W dalszym ciągu pozostajemy w strefie pomiędzy wyżem Uli z centrum w rejonie Wysp Brytyjskich a niżami znad Rosji i północnej Skandynawii. Wciąż dokuczać nam będzie dość silny i porywisty wiatr. Powietrze napłynie z północnego zachodu, na zachodzie kraju będzie nieco łagodniejsze, a na wschodzie - chłodniejsze i wilgotniejsze.
Pogoda na piątek
W piątek na wschodzie i w centrum wystąpi przeważnie duże zachmurzenie, ale można liczyć na przejaśnienia. Lokalnie możliwe są bardzo słabe opady deszczu. Na zachodzie spodziewane jest umiarkowane zachmurzenie z rozpogodzeniami. Temperatura wyniesie maksymalnie od 11-13 stopni Celsjusza na wschodzie, przez 14-15 st. C w centrum, do 16-17 st. C na zachodzie. Wiatr z północnego zachodu będzie umiarkowany i dość silny, w porywach dochodzący do 35-45 kilometrów na godzinę.
Zanurkuje niż z północy. Pogoda na weekend
W kolejnych dniach w kierunku Europy Środkowo-Wschodniej zanurkuje niż z północy, przynosząc bardzo chłodne, arktyczne powietrze. W sobotę układ ten będzie się pogłębiał, a jego centrum znajdzie się nad południową Finlandią. To oznacza, że przeważająca część naszego kraju znajdzie się przejściowo w dość sprzyjającym położeniu, a mianowicie w ciepłym wycinku niżu. Jednocześnie z zachodu będzie napływać łagodniejsze powietrze polarne morskie.
W sobotę prognozuje się duże zachmurzenie. W pierwszej części dnia na wschodzie możliwe są szybko odsuwające się, słabe opady deszczu. Po południu przelotnie popada w pasie północnym. Słupki rtęci pokażą maksymalnie od 11-12 st. C na Suwalszczyźnie i Pomorzu Gdańskim, przez 16 st. C w centrum kraju, do 18 st. C na krańcach południowo-wschodnich. Wiatr z kierunków zachodnich, dość silny do okresowo silnego, osiągnie w porywach do 50-60 km/h. Na wybrzeżu powieje bardzo silnie, do 80 km/h, z północnego zachodu.
Następnie niż przemieści się dalej nad Rosję, a w nocy z soboty na niedzielę przez Polskę przejdzie jego chłodny front atmosferyczny. W niedzielę znajdziemy się już w tylnej części wspomnianego układu, w chłodnym i chwiejnym powietrzu arktycznym, przez co temperatura maksymalna w niemal całym kraju nie przekroczy 10 st. C. Dodatkowo pojawi się silny, okresami bardzo silny i porywisty wiatr znacznie obniżający temperaturę odczuwalną, jak również opady.
W niedzielę spodziewane jest umiarkowane i duże zachmurzenie, które w centrum i na wschodzie przyniesie przelotne opady deszczu ze śniegiem (przejściowo mokrego śniegu), przechodzące w ciągu dnia w opady deszczu. Temperatura maksymalna osiągnie od 5-6 st. C na Podlasiu do 9-11 st. C w pozostałej części kraju. Wiatr z północnego zachodu będzie silny, a okresami bardzo silny, w porywach sięgający 60-80 km/h.
Utrzyma się blokada wyżowa
W dalszej perspektywie wszystko wskazuje na to, że na zachodzie Europy utrzyma się blokada wyżowa, a do Polski nadal płynąć będą chłodniejsze masy powietrza z kierunków północnych. Z aktualnych analiz modeli numerycznych wynika, że kolejny tydzień będzie chłodniejszy od normy wieloletniej o średnio 4-7 st. C.
Poniedziałek przyniesie małe i umiarkowane zachmurzenie. Na wschodzie okresami pojawi się więcej chmur, a na Suwalszczyźnie może przelotnie popadać deszcz. Termometry pokażą maksymalnie od 8 st. C na Suwalszczyźnie, przez 10 st. C w centrum kraju i na Podkarpaciu, do 12-13 st. C na zachodzie. Powieje z północnego zachodu, w większości kraju dość silnie. Najmocniej będzie wiać na wschodzie, gdzie porywy osiągną do 40-60 km/h.
We wtorek w większości kraju nadal prognozowane jest małe i umiarkowane zachmurzenie. Więcej chmur utrzyma się tylko na północnym wschodzie. Temperatura wyniesie maksymalnie od 8 st. C na Podlasiu, przez 11 st. C w centrum kraju i na Podkarpaciu, do 13 st. C na zachodzie. Wiatr z kierunków północnych powieje umiarkowanie i dość silnie, w porywach do 20-40 km/h.