W środę służby ratunkowe interweniowały na Wiśle po zgłoszeniu o sarnie dryfującej na krze lodowej. Zwierzę znajdowało się około 200 metrów od mostu w Kiezmarku (woj. pomorskie).
- Informacja trafiła do naszego centrum operacyjnego za pośrednictwem służb ratownictwa morskiego i straży pożarnej, które nie dysponowały odpowiednią jednostką, by dotrzeć do zwierzęcia - poinformował Bogusław Pinkiewicz, rzecznik Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku. Na miejsce natychmiast skierowano zespoły ratowników ze specjalistycznym sprzętem.
Jak relacjonował Pinkiewicz, lodołamacz podpłynął do wskazanego miejsca i rozpoczął ostrożne zaganianie sarny w stronę brzegu. - Zwierzę było zdezorientowane i miotało się, jednak systematycznie kierowaliśmy je z jednej kry na kolejną, aż w końcu wyskoczyło na brzeg i pobiegło w głąb lądu - dodał.
Akcja przebiegła sprawnie i bez komplikacji. Jak przekazały służby, sarna nie odniosła obrażeń i była w dobrej kondycji.
Opracowała Natalia Grzybowska /tok
Źródło: Wody Polskie, TVN24
Źródło zdjęcia głównego: Wody Polskie