Po sztormach morze wyrzuca ciała na plaże. Media o "tragedii bez świadków"

Cyklon Harry w Katanii na Sycylii
Cyklon Harry przyniósł na Sycylię silny wiatr i wysokie fale
Źródło: Reuters
Od kilkunastu dni na plażach Kalabrii i Sycylii odnajdowane są zwłoki wyrzucane przez fale. Jak podają włoskie media - mogą to być ciała osób, które zatonęły podczas cyklonu Harry, który nawiedził południe kraju.

Fale sztormowe wyrzuciły od pierwszego tygodnia lutego na brzeg już 15 ciał, część z nich w stanie znacznego rozkładu - podaje "La Repubblica". Tożsamość ofiar jest nieznana. Nie ma też pewności, kim są, najbardziej prawdopodobną hipotezą jest to, że to osoby, które próbowały przeprawić się przez morze - pisze włoski dziennik.

Ciała zostały wyrzucone na brzeg w Kalabrii, na Sycylii i położonej na południe od niej wyspie Pantelleria. Najwięcej w okolicach Marsali i Trapani na południowym wybrzeżu Sycylii. Tam też znaleziono ostatnie ciało, o którym dziennik donosił wczoraj. Zostało ono zauważone przez studentów, którzy zaalarmowali Straż Przybrzeżną. Według wstępnych ustaleń był to młody mężczyzna, a więcej wykazać ma sekcja zwłok.

"Katastrofy łodzi widmo"

Według "Il Messaggero", który powołuje się na przypuszczenia śledczych, tak on, jak i inne znalezione osoby mogły być ofiarami "katastrof łodzi widmo" na morzu między Algierią a Sardynią, bo na tej trasie poruszają się łodzie z migrantami.

"Corriere della Sera" pisze o nich jako ofiarach "tragedii bez świadków". Gazeta opisuje też dwie osoby - pracowników kutra - zaginionych na Morzu Tyrreńskim podczas sztormu 11 lutego, jednak znaczny rozkład odnalezionych na plażach ciał wskazuje, że do ich utonięcia doszło dawniej.

- W tej chwili nie mamy dowodów łączących odkrycie ciał z jakimkolwiek konkretnym wrakiem łodzi - przyznaje w rozmowie z włoską prasą prokurator Domenico Fiordelisi z Paoli (Kalabria).

Katastrofalne skutki cyklonu Harry

Podczas cyklonu Harry, który nawiedził region południowych Włoch w trzecim tygodniu stycznia, dla Sycylii ogłoszono najwyższy stopień alertu pogodowego. Żywioł zdewastował tam wówczas stukilometrowy odcinek wybrzeża. Poważne szkody odnotowano także w Kalabrii, lecz władze nie odnotowały wówczas ofiar śmiertelnych.

Sycylia. Przejście cyklonu Harry
Sycylia. Przejście cyklonu Harry
Źródło: PAP/EPA/CARMELO IMBESI

Tymczasem według aktywistów zajmujących się migrantami, osób które mogły zginąć na morzu w tym czasie mogło być dużo więcej. Laura Marmorale z Mediterranea Saving Humans oceniła w rozmowie z włoskim oddziałem "Vanity Fair", że ciała wyrzucone w ostatnich dniach na plaże "to tylko kilka z tysiąca ofiar cyklonu Harry".

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowała Ewa Żebrowska

Czytaj także: