Potężna śnieżyca nawiedziła w nocy ze środy na czwartek Moskwę. Doprowadziła do paraliżu na lotniskach położonych w stolicy Rosji. Jak podał Reuters, z powodu trudnych warunków pogodowych - silnego wiatru i obfitych opadów śniegu - odwołano 19 lotów, a ponad sto było opóźnionych.
- W czwartek spodziewane są rekordowe opady. Śnieg będzie padał, ale już z mniejszą intensywnością także w piątek - powiedziała Tatiana Pozdniakowa, synoptyczka z meteonovosti.ru.
W stolicy obowiązują alarmy meteorologiczne drugiego stopnia. Synoptycy ostrzegają przed intensywnymi opadami śniegu, zamieciami śnieżnymi i oblodzeniem. Porywy wiatru mogą osiągnąć prędkość ponad 60 kilometrów na godzinę.
Miejscami leży prawie metr śniegu
Po obfitych opadach śniegu utworzyły się na chodnikach gigantyczne zaspy. Jak podały lokalne media, pokrywa śnieżna w pobliżu Uniwersytetu Moskiewskiego wyniosła w czwartek 87 centymetrów.
Śnieżyca w Moskwie
Śnieżyca została nazwana przez lokalne media "Walle", na cześć filmu Disneya/Pixara z 2008 roku. Zdaniem ekspertów trudne warunki pogodowe utrzymają się do piątku.
Tegoroczna zima w stolicy jest surowa, często występowały podczas niej obfite opady śniegu i mróz. Wyraźnie kontrastuje ona z poprzednią zimą, która była jedną z najcieplejszych w historii Rosji. Według badań Uniwersytetu Moskiewskiego, styczeń 2026 roku w Moskwie przyniósł największe opady śniegu od 203 lat - podał Reuters.
Opracowała Anna Bruszewska
Źródło: Reuters, rtvi.com
Źródło zdjęcia głównego: Reuters