Dogaszają halę, w mieście może brakować wody

Pożar hali makulatury
Pożar hali z makulaturą w Gdyni
Źródło: KW PSP w Gdańsku
Mieszkańcy północnych dzielnic Gdyni muszą w najbliższym czasie liczyć się z czasowymi przerwami w dostawie wody. Powodem jest trwająca akcja dogaszania pożaru hali magazynowej, w której była składowana makulatura.

Jak wynika z informacji przekazanych przez gdyńskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, intensywna akcja gaśnicza spowodowała gwałtowny wzrost poboru wody z sieci. Skutkiem mogą być spadki ciśnienia w sieci wodociągowej, a lokalnie także przerwy w dostawie wody.

"W ciągu ostatnich dwóch dni akcji wykorzystano około 30 procent zapotrzebowania dobowego na wodę w tym obszarze. Taką ilość wody zużywa w ciągu doby około 80 tysięcy mieszkańców” - podała spółka na swojej stronie internetowej.

Według zapewnień spółki służby techniczne monitorują sytuację i podejmują działania mające na celu stabilizację pracy sieci wodociągowej. Spółka apeluje do mieszkańców o racjonalne korzystanie z wody i ograniczanie jej zużycia do niezbędnych potrzeb bytowych.

"Jeżeli sytuacja będzie tego wymagała, PEWIK Gdynia pozostaje w gotowości do uruchomienia dla mieszkańców zastępczych punktów poboru wody tzw. beczkowozów" - przekazała spółka.

Pożar hali z makulaturą w Gdyni

Do pożaru hali magazynowej przy ul. Północnej w Gdyni doszło w środę po południu. W obiekcie o wymiarach 100 na 50 metrów była sprasowana makulatura.

W piątek po południu rzecznik prasowy Komendy Miejskiej PSP w Gdyni starszy kapitan Paweł Przybyłowicz powiedział, że działania związane z dogaszaniem pożaru cały czas trwają.

Klatka kluczowa-380137
Pożar hali z makulaturą w Gdyni
Źródło: Państwowa Straż Pożarna

Okoliczności powstania pożaru będzie ustalała policja oraz biegły z zakresu pożarnictwa po zakończeniu działań straży.

Pożar hali z makulaturą, Gdynia
Pożar hali z makulaturą, Gdynia
Źródło: T.Cym/Kontakt24
Czytaj także: