Z auta prezydentki Gdyni w czasie jazdy odpadło koło. Jest opinia biegłego

Koło odpadło w czasie jazdy
Koło odpadło podczas jazdy
Źródło wideo: Rejestrator samochodowy Aleksandry Kosiorek
Źródło zdj. gł.: Rejestrator samochodowy Aleksandry Kosiorek
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Biegły, który przeprowadzał oględziny samochodu prezydentki Gdyni, nie potrafił ustalić, czy odkręcenie się śrub montażowych w kołach było skutkiem wadliwego montażu, czy celowej ingerencji osób trzecich.

Do poluzowania się śrub w kołach pojazdu doszło, kiedy autem podróżowała rodzina prezydentki. Prokurator Wioleta Noch poinformowała, że z wydanej w toku śledztwa opinii biegłego wynika, że na elementach układu kierowniczego oraz hamulcowego prywatnego pojazdu prezydentki Gdyni nie znaleziono żadnych uszkodzeń o charakterze przedzdarzeniowym.

Zdaniem eksperta bezpośrednią przyczyną odpadnięcia lewego tylnego koła podczas jazdy było odkręcenie się kolejnych śrub montażowych.

Czytaj więcej: Auto prezydentki Gdyni zgubiło koło. Do końca miesiąca opinia biegłego

Biegły wskazał jednocześnie, że nie jest możliwe precyzyjne określenie czasu, przez jaki pojazd był eksploatowany z niewłaściwie dokręconą obręczą, gdyż zależy to m.in. od warunków ruchu, techniki jazdy i stopnia dokręcenia poszczególnych śrub.

- Jak stwierdził biegły, nie jest możliwe ustalenie, czy odkręcenie się śrub montażowych było efektem ich nieprawidłowego montażu, czy też efektem ingerencji osób trzecich - podała prokurator.

Koło odpadło podczas jazdy
Koło odpadło podczas jazdy
Źródło zdjęcia: Rejestrator samochodowy Aleksandry Kosiorek

Prokurator Noch przekazała, że prokurator referent prowadzący sprawę analizuje obecnie całość zgromadzonego materiału dowodowego w celu podjęcia decyzji co do dalszych czynności śledczych.

Dodała, że policja kontynuuje oględziny zabezpieczonego nagrania z monitoringu.

Odkręcone śruby w samochodzie

Postępowanie przygotowawcze w tej sprawie zostało formalnie wszczęte przez Komendę Miejską Policji w Gdyni 18 sierpnia. Śledztwo jest prowadzone pod kątem narażenia prezydentki Gdyni i jej bliskich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

O zdarzeniu Aleksandra Kosiorek poinformowała w rozmowie z Radiem Gdańsk. Wyjaśniła, że w jej prywatnym samochodzie poluzowane zostały śruby w dwóch tylnych kołach. Podczas weekendowej podróży auto zgubiło koło na drodze, po wcześniejszej jeździe autostradą. W pojeździe znajdował się jej mąż i troje ich dzieci. Nikt nie odniósł obrażeń.

Kosiorek informowała wcześniej w mediach, że przed tym zdarzeniem otrzymywała pogróżki, w związku z czym policja zaproponowała jej przydzielenie ochrony.

Źródło: PAP
Czytaj także: