FAKTY PO FAKTACH

Propozycja referendum w sprawie zawieszenia członkostwa w Schengen. "Gonienie skrajnej prawicy"

Kontrole na granicy polsko-niemieckiej (zdjęcie ilustracyjne)
Dorota Olko o propozycji referendum w sprawie zawieszenia członkostwa w Schengen
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/DPA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Wrzucanie takich tematów do debaty publicznej służy graniu na emocjach antyunijnych i gonieniu skrajnej prawicy - tak o propozycji Rozwoju Plus przeprowadzenia referendum w sprawie tymczasowego zawieszenia członkostwa Polski w strefie Schengen mówiła Dorota Olko z Lewicy. Łukasz Schreiber z Rozwoju Plus mówił, że jeżeli Polacy nie są gotowi, to "odrzucą to w referendum".

18 sierpnia były premier Mateusz Morawiecki, wraz z Olgą Semeniuk-Patkowską oraz Łukaszem Schreiberem przedstawili pomysły stowarzyszenia Rozwój Plus na polską politykę migracyjną.

Wśród propozycji znalazły się między innymi powołanie służby deportacyjnej i referendum w sprawie tymczasowego zawieszenia członkostwa Polski w strefie Schengen.

Pytany w "Faktach po Faktach" TVN24 Schreiber przyznał, że wstrzymanie polskiego uczestnictwa w strefie Schengen jest "jednym z pomysłów". - Pan to wyjmuje z całego naszego raportu i planu dotyczącego migracji, gdzie przedstawiamy szereg rozwiązań, które są ważne i gdzie stawiamy pytanie także o tym, że - rzeczywiście - nie ma to być decyzja rządu, ale ewentualnie referendum w sprawie czasowego zawieszenia - zwrócił się polityk do prowadzącego.

Zapytany, czy uważa, że Polacy są gotowi zrezygnować z podróżowania, poseł odparł, że "jeżeli nie będą gotowi, to odrzucą taki pomysł w referendum". - To jest pytanie, co jest dla nas ważniejsze (...), czy bezpieczeństwo, czy wygoda - czy państwo ma wziąć w pełni odpowiedzialność za sytuację i za politykę migracyjną z szeregiem konsekwencji - ocenił poseł.

Dorota Olko o wykorzystywaniu antyunijnych nastrojów

Dorota Olko z Lewicy określiła to jako "kolejny przykład tego samego wyścigu po prawej stronie". - W tym przypadku wyścigu o to, kto sprytniej wykorzysta nastroje antyunijne i bardziej je podbija. Z jednej strony mamy propozycję referendum prezydenta Nawrockiego, tego klimatycznego - tutaj referendum dotyczące strefy Schengen - mówiła posłanka.

Dodała, że "wiemy, że wszystkie takie propozycje się nie wydarzą". - Nie będzie takiego referendum i bardzo dobrze. I czemu służą takie propozycje? Wrzucanie takich tematów do debaty publicznej służy właśnie graniu na tych emocjach antyunijnych, podbijaniu tego i gonieniu w tym skrajnej prawicy - skwitowała.

OGLĄDAJ: Motyka o prezydencie: stanął przeciwko interesowi polskich kierowców
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: