USA - Turcja

USA - Turcja

Jeśli Stany Zjednoczone podejmą decyzję o sankcjach na Ankarę, dostęp do dwóch strategicznych baz lotniczych w Turcji dla amerykańskich wojsk stanie się "przedmiotem rozmów" - ostrzegł w środę szef tureckiej dyplomacji Mevlut Cavusoglu. Waszyngton chce ukarać Turcję za zakup rosyjskich systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej S-400.

Jeżeli rzeczywiście zależy Turcji na wyjściu z impasu w relacjach dwustronnych ze Stanami Zjednoczonymi, to powinna się ona pozbyć świeżo nabytych w Rosji systemów rakietowych S-400 - ocenił w czwartek wysoko postawiony przedstawiciel Departamentu Stanu. - Oni dobrze wiedzą, co trzeba zrobić - dodał.

W poniedziałek Ankara rozpoczęła zapowiedziany kilka dni temu proces deportacji byłych bojowników tak zwanego Państwa Islamskiego do krajów, z których pochodzą. Turcja odesłała już obywatela Stanów Zjednoczonych, a wkrótce ma to czekać także siedmiu Niemców - podała agencja Reutera, cytując rzecznika tureckiego ministerstwa spraw zagranicznych.

Mimo napięcia w relacjach między Stanami Zjednoczonymi a Turcją, prezydenci obu krajów, Donald Trump i Recep Tayyip Erdogan, potwierdzili w środę, że w przyszłym tygodniu spotkają się w Białym Domu.

Izba Reprezentantów USA przyjęła we wtorek rezolucję, w której formalnie uznaje masowe mordy popełnione na ludności ormiańskiej w Imperium Osmańskim za ludobójstwo. To symboliczne, ale historyczne głosowanie, które może doprowadzić do napięć w relacjach z Ankarą - ocenia agencja Reutera. Tego samego dnia kongresmeni przeważającą większością głosów wezwali prezydenta USA Donalda Trumpa do nałożenia sankcji lub innych restrykcji na Turcję za jej wymierzoną w Kurdów operację zbrojną w północno-wschodniej Syrii, rozpoczętą na początku października. W tureckiej ofensywie zginęło kilkuset bojowników i cywilów. W środę do MSZ w Ankarze wezwany został amerykański ambasador.

Dyrektor do spraw komunikacji w kancelarii prezydenta Turcji Fahrettin Altun oświadczył we wtorek, że siły Turcji i Rosji ustanowią strefę bezpieczeństwa w północno-wschodniej Syrii niezależnie od tego, czy wycofali się stamtąd Kurdowie. Ministerstwo obrony w Ankarze poinformowało, że wojsko rozpoczęło loty rozpoznawcze i operację usuwania min w Syrii w przygranicznym pasie o szerokości 10 kilometrów.

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg ocenił w środę, że porozumienie między Turcją i USA w sprawie zawieszenia broni doprowadziło do spadku przemocy i jest podstawą, na której można budować potrzebne rozwiązanie polityczne. Tego samego dnia media w Rosji podały, że rosyjska żandarmeria rozpoczęła patrole na północy Syrii na mocy porozumienia z Ankarą.

Stany Zjednoczone zdradziły i porzuciły Kurdów w Syrii - oznajmił rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Kurdom doradził, by "w myśl umowy Moskwa-Ankara wycofali się ze strefy przy granicy syryjsko-tureckiej, gdyż w przeciwnym razie zostaną zmiażdżeni przez turecką armię".

Dowódca Syryjskich Sił Demokratycznych przekazał, że zrealizowały one zobowiązania wynikające z porozumienia USA i Turcji w sprawie wycofania kurdyjskich sił z północno-wschodniej Syrii - powiedział przedstawiciel władz USA. "Na tym etapie nie ma potrzeby przeprowadzania nowej operacji wojskowej" - oświadczyło w reakcji na informację o wycofaniu się Kurdów tureckie ministerstwo obrony.

Turcja i Rosja osiągnęły we wtorek porozumienie przewidujące wycofanie się syryjskich bojowników kurdyjskich na odległość 30 km od granicy turecko-syryjskiej w ciągu 150 godzin - przekazał prezydent Recep Tayyip Erdogan po spotkaniu z Władimirem Putinem w Soczi. Na początku rozmów gospodarz Kremla powiedział, że sytuacja w północno-wschodniej Syrii jest "bardzo ostra" i z tego względu dwustronne konsultacje były potrzebne.

Prezydent USA Donald Trump jest przygotowany na użycie siły militarnej, jeśli będzie trzeba - oświadczył amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo w telewizji CNBC, gdy spytano go o ofensywę Turcji na siły kurdyjskie w północnej Syrii.

"Turecki autokrata to mistrz wyprowadzania z równowagi swoich sojuszników i przeciwników" - pisze o Recepie Tayyipie Erdoganie dziennik "New York Times", zaznaczając, że chce on czegoś więcej niż kontroli nad częścią syryjskiego terytorium.

Agencja Reutera, powołując się na świadków i źródła w służbach bezpieczeństwa irackiego Kurdystanu, przekazała, że amerykańscy żołnierze opuszczają Syrię i przemieszczają do Iraku. Wcześniej o takich planach informował szef Pentagonu Mark Esper.