Twitter

Twitter

"Stwierdzono znaczny wzrost poziomu promieniowania w północno-wschodniej części Polski" - informował komunikat o rzekomym zagrożeniu radiologicznym, który 17 marca pojawił się na stronie Polskiej Agencji Atomistyki, koncie eksperta ds. Rosji, profilach samorządowców PiS i w dziesiątkach wpisów pod postami polityków i dziennikarzy w mediach społecznościowych. Czas tego ataku hakerskiego nie był przypadkowy: właśnie trwają międzynarodowe rozmowy na temat polskiego projektu jądrowego.

W piątek wieczorem serwis Twitter poinformował o trwałym zablokowaniu konta prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Firma w oświadczeniu wyjaśniła, że podjęła decyzję w oparciu o to, jak odbierane były ostatnie wpisy prezydenta i "ryzyko podżegania do stosowania przemocy".

W jaki sposób kampanie dezinformacyjne wykorzystują obrazy? - tego m.in. chcieli się dowiedzieć badacze, którzy przeanalizowali 1,8 mln zdjęć opublikowanych na Twitterze na profilach wykorzystanych w dezinformacji sponsorowanej przez rosyjski rząd. Główna konkluzja brzmi: po wyborze Donalda Trumpa na prezydenta USA rosyjskie trolle wciąż są aktywne.