Szef Amber Gold z zarzutami

Szef Amber Gold z zarzutami

Do drugiego czerwca Marcin P. nie może uczestniczyć w rozprawach - tak w swojej opinii napisał biegły psychiatra badający byłego szefa Amber Gold. Dlatego też P. nie pojechał w czwartek do Gdańska na rozprawę w jednej ze swoich pobocznych spraw. - Na główną sprawę będzie zdrowy - słyszymy od osób, które mają kontakt z Marcinem P.

Ok. 32 mln zł udało się uzyskać syndykowi ze sprzedaży majątku Amber Gold. Według szacunków łódzkiej prokuratury właściciele spółki w ramach tzw. piramidy finansowej doprowadzili ok. 18 tys. osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie ponad 850 mln zł.

Żona b. prezesa Amber Gold Katarzyna P., podejrzana m.in. o oszustwa znacznej wartości pozostanie w areszcie. Taką decyzję podjął w czwartek Sąd Apelacyjny w Łodzi - poinformował rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania.

Po wybuchu afery Amber Gold ruszyły prace legislacyjne nad poprawą bezpieczeństwa konsumentów na rynku finansowym. Nowe uprawnienia dostał już Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a w planach jest także rozszerzenie kompetencji Komisji Nadzoru Finansowego. - Instytucje państwowe przyznały już sobie wszystkie uprawnienia, których brakowało. Teraz muszą nauczyć się je aktywnie wykorzystywać - uważa radca prawny Robert Nogacki.

Amber Gold i Finroyal działały na podobny zasadach. Różniła je jedynie skala działalności. Czy obie te spółki to tak naprawdę jedna firma? Reporter "Faktów" TVN rozmawiał z byłym prezesem Finroyal, który twierdzi, że sprzedał firmę Marcinowi P. jeszcze przed bankructwem.

Do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku wpłynęło dotąd 1697 zawiadomień od klientów Amber Gold, którzy twierdzą, że zostali oszukani przez spółkę. Ich roszczenia opiewają na 112 mln 114 tys. zł - poinformował Wojciech Szelągowski z gdańskiej prokuratury.

Specjalne szkolenia dla sędziów i prokuratorów zajmujących się sprawami dotyczącymi parabanków to jedna ze spraw omawianych przez Komitet Stabilności Finansowej. W resorcie finansów pierwszy raz spotkała się grupa robocza Komitetu Stabilności Finansowej ds. parabanków, która omówiła m.in. rekomendacje KSF dotyczące tego typu firm - poinformowała Wiesława Dróżdż z Ministerstwa Finansów.

Do listy ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego regulator dopisał dwie kolejne firmy: Alkor Trade i Mizar Profit. Obie spółki dopisano do listy podmiotów, które nie mają zezwolenia Komisji "na wykonywanie czynności bankowych, w szczególności na przyjmowanie wkładów pieniężnych w celu obciążania ich ryzykiem".

TVN CNBC dotarło do informacji przygotowanej przez Pomorski Urząd Skarbowy w Gdańsku na temat działań kontrolnych w Amber Gold Sp. z.o.o. Jak podaje stacja, wynika z niego, że urząd zbyt późno zareagował w sprawie spółki. Chodzi o nieprawidłowości związane z podatkiem VAT i CIT.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów proponuje zmiany w ustawie antymonopolowej dotyczące parabanków. Chce utworzenia publicznego rejestru informacji o postępowaniach ws. parabanków oraz zmiany dotyczące rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji urzędu. Z kolei Komisja Nadzoru Finansowego nie widzi potrzeby poszerzania swoich kompetencji i obejmowania swoim nadzorem instytucji parabankowych.

Państwo nie powinno płacić za Amber Gold - uważa Dariusz Rosati (PO), szef sejmowej komisji finansów publicznych. Odniósł się w ten sposób do zapowiedzi, że osoby, które straciły na "złotych lokatach" chcą pozwać państwo za zaniechania państwowych instytucji wobec spółki Marcina Plichty. - Odpowiedzialność za lokowanie pieniędzy musi spoczywać na osobie, która te pieniądze ma - powiedział w TVN24 Rosati.

Alior Bank zawiadamia prokuraturę ws. przelewów Amber Gold. Podejrzewa, że potwierdzenia przekazania przez małżeństwo Plichtów 50 mln zł z Amber Gold, który oferował "złote lokaty", na akcje nowej spółki Amber Gold SA zostały sfałszowane.

Inwestycje w złoto to nadal dobry interes, bo jego cena powinna rosnąć - oceniają analitycy. Dodają jednak, że jeśli już inwestować w ten kruszec, to długoterminowo i najlepiej w sztabki lub certyfikaty na złoto.

W wielu krajach Europy władze próbują uniemożliwić działalność instytucji parafinansowych, które przyciągają klientów perspektywą szybkiego i dużego zysku, ale nie zawsze się to udaje. W Niemczech drobni inwestorzy rocznie przez tego typu instytucje tracą ok. 30 mld euro. Z kolei na Słowacji 200 tysięcy obywateli straciło swoje wkłady, kiedy w 2008 roku splajtowało 5 parabanków.

Konto, na które klienci Amber Gold mają wpłacać pieniądze, należy do PST SA – spółki, którą kilka dni temu założyła żona właściciela AG, Marcina Plichty. Jak wynika z dokumentów, PST to firma działająca w imieniu Amber Gold. Informacje zdobyliśmy próbując sami założyć lokatę w parabanku.