Piechociński

Piechociński

Prezes PSL Janusz Piechociński ponowił apel do prezydenta Andrzeja Dudy o odwołanie referendum ogłoszonego przez jego poprzednika Bronisława Komorowskiego. Przypomniał, że referendum ma się odbyć 6 września, a wybory parlamentarne 25 października. - Jeśli ten czas kosztuje ponad sto milionów, to warto ten czas dla Polski i Polaków odzyskać - stwierdził lider ludowców.

Wystąpieniem premier Ewy Kopacz zakończyła się sobotnia konwencja Platformy Obywatelskiej. Wcześniej swoją konwencję zakończyło Prawo i Sprawiedliwość. Prezes PiS, Jarosław Kaczyński poinformował na niej, że kandydatką partii na premiera będzie Beata Szydło.

Rada Polityki Pieniężnej obniżyła w środę stopę referencyjną o 50 pkt bazowych do 1,50 proc. w skali rocznej. Niższe stopy oznaczają niższe koszty pożyczania pieniędzy - czyli tańsze kredyty. Natomiast Janusz Piechociński stał się bohaterem rosyjskich mediów, po wtorkowym wywiadzie dla agencji Reutera, w którym wyraża obawy na temat grożącej nam fali uchodźców z Ukrainy. Ponadto, wyjątkowo dobrze zapowiada się ten rok na rynku pracy. Co czwarty pracodawca planuje rekrutację, a o zwolnieniach myśli zaledwie 6 proc. firm.

- Niektóre ugrupowania psują obecny system finansowania partii, ponieważ nieracjonalnie wydają pieniądze - uważa wicepremier Janusz Piechociński. Pośrednio wskazał, że są to m.in. PiS i PO. - Tablice, banery, wielkie kongresy, wielkie sale, zloty. To wszystko kosztuje. Współudział w różnych marszach, przemarszach, w których funduje się autobusy. Mamy w tym roku wybory, żeby z taką intensywnością prowadzić kampanię każdego dnia? - pytał.

- Już wcześniej wiadomo było, że w połowie roku premier Tusk dokona przeglądu całego rządu. Wspólnie uzgodnimy, czy zmiany personalne nastąpią przed czy po wakacjach - zapowiedział w rozmowie z TVN24 Janusz Piechociński. - Jeżeli nie zmieni się Donald Tusk, to trudno mieć nadzieję na zmianę sytuacji w kraju - komentuje opozycja.

- To klasyczny mechanizm rosyjskiej wrzutki - powiedział w "Jeden na jeden" wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński, odnosząc się do oświadczenia szefa rosyjskiego Gazpromu Aleksieja Millera, że "istnieje podstawa prawna dla zbudowania Jamału II". Zdaniem Piechocińskiego, ten gazociąg to "rosyjska inicjatywa, bardziej telewizyjno-gazowa niż rzeczywisty projekt".

- Wzywam radę naczelną do podjęcia uchwały zobowiązującej każdego radnego, wójta starostę i marszałka PSL, aby w trybie pilnym wniósł o zwołanie rady gminy powiatu i województwa z jednym, nadzwyczajnym punktem: dyskusja o przedsiębiorczości - powiedział podczas sobotniego posiedzenia rady naczelnej PSL szef ludowców Janusz Piechociński.

Mirosław K., którego zatrzymano w Lublinie pod zarzutami korupcji, zostanie odwołany z funkcji marszałka województwa podkarpackiego i zawiesi wszystkie funkcje w Stronnictwie do czasu wyjaśnienia sprawy - zapowiedział we wtorek prezes PSL Janusz Piechociński. O tym, że K. powinien podać się do dymisji mówił we wtorek szef klubu PSL Jan Bury. - To duży cios, ale damy sobie radę - powiedział polityk.

"Zakończyło się spotkanie koalicyjne. Omówiono bieżące kwestie współpracy koalicyjnej, dyscyplinę głosowań, reformę sądów" - poinformował przed godz. 22.00 rzecznik rządu Paweł Graś. W spotkaniu z premierem uczestniczył szef PSL Janusz Piechociński. Do Kancelarii Premiera zjechali też inni wysocy rangą politycy obu partii. Spotkanie dotyczy też m.in. kwestii gazowego memorandum z Gazpromem.

- Prezes Kaczyński wykonał dziś istotny krok. Do człowieka z marmuru, człowieka z żelaza, dodał człowieka z tabletu - żartował w Sejmie szef SLD, Leszek Miller. Skomentował w ten sposób fakt, że w debacie nad wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska, prezes PiS wyemitował przemówienie kandydata PiS na premiera na tablecie. Z kolei Rafał Grupiński z PO zarzucił prezesowi PiS że boi się sam "stanąć w szranki" i dlatego wysuwa kandydaturę "quasi-premiera Glińskiego".

Szef PSL Janusz Piechociński powiedział na posiedzeniu Rady Naczelnej stronnictwa, że buduje ofertę nowego centrum, na przekór polityce opartej na personaliach i konfliktach. Wyjawił, że chce rozmawiać, oprócz PJN, m.in. ze Stronnictwem Demokratycznym i Unią Pracy.

Dziś w warszawskiej siedzibie partii zbierze się Rada Naczelna PSL. Ludowcy mają omówić wyniki budżetowego szczytu UE oraz kwestię rozmów Stronnictwa z PJN. Na godz. 11 planowane jest wystąpienie prezesa PSL Janusza Piechocińskiego.

- Władysław Serafin działa na niekorzyść postrzegania polityki i ludzi w polityce aktywnych - mówił we "Wstajesz i wiesz" w TVN24 szef PSL, Janusz Piechociński. Polityk odniósł się do sprawy złamania przez Serafina przepisów drogowych i jazdy bez prawa jazdy.