Schronisko dla psów "Zielone Pole" znajduje się w miejscowości Ostrowite, w powiecie golubsko-dobrzyńskim. Placówka znalazła się pod lupą Najwyższej Izby Kontroli. W pokontrolnym raporcie stwierdzono wiele nieprawidłowości.
Kontrolerzy stwierdzili między innymi, że właścicielka schroniska nie miała ważnego pozwolenia na prowadzenie i wyłapywała zwierzęta bez odpowiednich zezwoleń. Ponadto w schronisku nie zapewniono wszystkim zwierzętom pomieszczeń, w których mogłyby się schronić przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Kontrolerzy dopatrzyli się także nieprawidłowości w prowadzeniu wykazu zwierząt oraz niską skuteczność działań na rzecz adopcji zwierząt.
Odrębną kontrolę przeprowadził także na wniosek ministra spraw wewnętrznych i administracji wojewoda kujawsko-pomorski. - Podczas kontroli nie stwierdzono podstaw do ewakuacji, jednak podtrzymującą decyzją wojewody schronisko, w trybie do odwołania, objęte zostało wizytacjami dwa razy w ciągu dnia, prowadzonymi przez powiatowego lekarza weterynarii - mówi Natalia Szczerbińska, rzeczniczka prasowa wojewody kujawsko-pomorskiego.
Właścicielka schroniska komentuje
Właścicielka schroniska przyznaje, że zapomniała o przedłużeniu pozwolenia. - Tak, zapomniałam. Przyznaję się do tego. Jednak, jak tylko to wyszło na jaw, niezwłocznie wystąpiłam o ten wniosek i nikt mi nie wstrzymał działalności - podkreśla Ewa Czajkowska.
Nie ukrywa jednak tego, że cieszy ją to, że taka kontrola się odbyła. - Cieszę się. Nie jesteśmy w stanie wszystkiego wychwycić. Kontrola była wnikliwa. Tuż po niej zaczęliśmy modernizować schronisko - mówi Ewa Czajkowska.
Kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli zwrócili również uwagę na "niską skuteczność działań na rzecz adopcji zwierząt". Czajkowska dodaje, że był pewien przestój, natomiast schronisko ruszyło już z adopcjami. - Ruszyliśmy z adopcjami, więc ta liczba zmaleje. Mamy umówione osoby, które przyjeżdżają po psy. Była chwilowa przerwa w wydawaniu piesków, ponieważ musieliśmy organizacyjnie poukładać pewne rzeczy - tłumaczy kierowniczka.
"Schronisko spełnia minimalne wymagania"
Ernest Wawrzyniuk, powiatowy lekarz weterynarii, zapewnia, że "ustalenia Najwyższej Izby Kontroli nie stanowią oceny aktualnego stanu schroniska". - Wystąpienie pokontrolne dotyczy określonego, zamkniętego okresu objętego kontrolą i opisuje stan schroniska na moment prowadzenia tej kontroli. Wskazane w nim nieprawidłowości dotyczyły między innymi infrastruktury, rozmieszczenia zwierząt czy organizacji pracy schroniska. Nie stwierdzono natomiast przypadków zagłodzenia zwierząt, niedożywienia, odwodnienia ani zaniedbań zagrażających ich życiu lub zdrowiu - podkreśla Ernest Wawrzyniuk.
Zaznacza, że od czasu przeprowadzenia kontroli przez Najwyższą Izbę Kontroli schronisko było wielokrotnie kontrolowane przez inspekcję weterynaryjną, wydawano zalecenia oraz decyzje administracyjne, a ich realizacja była na bieżąco sprawdzana. - Obecnie schronisko pozostaje pod szczególnym nadzorem, a kontrole w zakresie dobrostanu zwierząt są znacznie wzmożone. Ogólna kondycja psów jest oceniana jako dobra, przy czym należy uwzględnić, że są to zwierzęta schroniskowe, w tym zwierzęta nowo przyjęte, starsze lub wymagające leczenia, które często trafiają do schroniska już w gorszym stanie zdrowia - wyjaśnia powiatowy lekarz weterynarii.
Wawrzyniuk zapewnia, że zwierzęta miały zapewnione pożywienie, natomiast w okresach ujemnych temperatur występowały przypadki czasowego zamarzania wody w miskach. - Aktualnie, w ramach prowadzonego szczególnego nadzoru woda jest regularnie i na bieżąco uzupełniana tak, aby zwierzęta miały do niej stały dostęp. Nie stwierdzono również przypadków zwierząt wymagających interwencji weterynaryjnej z powodu zaniedbań - mówi Ernest Wawrzyniuk.
I na koniec dodaje: - Schronisko spełnia minimalne wymagania określone w przepisach. Stan techniczny obiektu oraz infrastruktury schroniska jest na bieżąco monitorowany, a ewentualne uszkodzenia wynikające z użytkowania przez zwierzęta są sukcesywnie usuwane. Aktualny stan schroniska nie budzi zastrzeżeń w zakresie dobrostanu zwierząt - podsumowuje Ernest Wawrzyniuk.
Autorka/Autor: Michał Malinowski /tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Google Maps