Katastrofa w Smoleńsku

Katastrofa w Smoleńsku

- 10 lat temu cała Polska okryła się żałobą. W wielu polskich rodzinach ten ból związany był ze stratą kogoś najbliższego: mamy czy taty, brata lub siostry, męża, żony, syna czy córki - przypomniał w orędziu telewizyjnym prezydent Andrzej Duda. Zaznaczył, że "w tamtych dniach jako Polacy pokazaliśmy, że w chwilach trudnych potrafimy być wspaniałą wspólnotą, potrafimy być solidarni". - Także dzisiaj wspólnota jest nam niezwykle potrzebna - dodał.

10 kwietnia 2010 roku to dzień osobistego dramatu rodzin 96 ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu. Przez długi czas stali z boku, nie występowali przed kamerami, nie brali udziału w publicznej dyskusji. To właśnie im został poświęcony film dokumentalny Ewy Ewart pt. "W milczeniu", który okazuje oblicze katastrofy smoleńskiej ich oczami. Cały film dostępny jest w TVN24 GO.

Pierwsze to była niewiara w to, co się wydarzyło, potem jakieś przyzwyczajanie się do jej braku. Po 10 latach nie jest to takie kłujące, to jest raczej tępe uczucie - przyznaje mąż Izabeli Jarugi-Nowackiej, Jerzy Nowacki. O tym, jak 10 lat po katastrofie smoleńskiej wygląda życie bez niej, opowiada wraz z córką Barbarą reporterce "Faktów" TVN Arlecie Zalewskiej.

W piątek mija dziesięć lat od katastrofy w Smoleńsku. W katastrofie samolotu zginął prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką Marią oraz 94 inne osoby - wśród nich wielu wysokich urzędników państwowych i dowódców wojskowych. Jak będą wyglądały obchody rocznicy w cieniu epidemii?

Raport z katastrofy w Smoleńsku jest gotowy, ale jego publikacja zostanie przełożona o "kilka dni" - ogłosił na antenie Polskiego Radia 24 Antoni Macierewicz, przewodniczący komisji badającej przyczyny katastrofy. Z nieoficjalnych informacji tvn24.pl wynika, że dokumentu nie zna prokuratura, która prowadzi od dziesięciu lat śledztwo.

Podkomisja do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej nie ujawnia, ile wydała na swoje funkcjonowanie w ostatnich dwóch latach. Zamiast tego deklaruje, że "podsumowanie budżetu" przedstawi "po zakończeniu prac". Mimo że szef podkomisji, poseł Prawa i Sprawiedliwości Antoni Macierewicz w połowie 2019 roku zapewniał, że informację o finansach przedstawi na koniec roku.

Prawie 3 miliony złotych będzie miała do swojej dyspozycji w roku 2020 podkomisja do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej, której szefem jest poseł Prawa i Sprawiedliwości Antoni Macierewicz. To dane, które w czwartek podał resort obrony. Wciąż nie wiadomo, ile podkomisja faktycznie wydała w latach 2018 i 2019.

Przedstawiciele polskiej Prokuratury Krajowej rozpoczęli wizytę w Smoleńsku. W poniedziałek rano udali się na teren lotniska wojskowego Smoleńsk Północny, gdzie znajduje się wrak polskiego samolotu Tu-154M.

Prawo i Sprawiedliwość cztery lata temu zapowiadało, że sprawa katastrofy smoleńskiej będzie jedną z najważniejszych kwestii, którymi się zajmie po przejęciu władzy. Prokuratura Zbigniewa Ziobry przeprowadziła, wbrew woli wielu rodzin, ekshumacje ofiar, a Jarosław Kaczyński i Antoni Macierewicz zapewniali, że prawda jest już coraz bliżej. Dziś o sprawie smoleńskiej w kampanii PiS milczy. - Nie chodziło o prawdę. Chodziło o spektakl - oceniła Izabela Sariusz-Skąpska, która w katastrofie z 2010 roku straciła ojca. Materiał magazynu "Czarno na białym" w TVN24.

Wicepremier Jacek Sasin twierdzi, że kancelaria prezydenta Lecha Kaczyńskiego nie wiedziała, iż lotnisko w Smoleńsku jest oficjalnie zamknięte. Przeczą temu złożone w 2016 roku zeznania Macieja J., pracownika tej kancelarii. - To, że lotnisko jest nieczynne (...) istniało w świadomości w momencie przygotowywania wizyty - mówił przed sądem. Warszawski sąd okręgowy, który w ubiegłym tygodniu wydał wyrok w sprawie organizacji lotu do Smoleńska potwierdził, że kancelaria prezydenta wiedziała "o wcześniejszym zamknięciu lotniska smoleńskiego".

Niedaleko miejsca katastrofy prezydenckiego samolotu Tu-154M w Smoleńsku ustawiono tablice z informacjami na jej temat w języku rosyjskim. Tekst na tablicach przedstawia między innymi ustalenia rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) na temat przyczyn katastrofy. Na miejscu są polscy prokuratorzy, którzy badają wrak tupolewa.

Tomasz Arabski powinien podnieść karę - ocenił we wtorek senator Prawa i Sprawiedliwości Jan Maria Jackowski, odnosząc się do wniosku prokuratury, która chce dla byłego szefa kancelarii premiera Tomasza Arabskiego między innymi półtora roku więzienia. Proces dotyczący organizacji lotu do Smoleńska z 10 kwietnia 2010 roku dobiegł końca. - Oczywistym jest, że prokuratura działa politycznie - ocenił poseł Platformy Obywatelskiej Andrzej Halicki.