Bezpieczeństwo w internecie

Bezpieczeństwo w internecie

Kto stoi za największą operacją cyberszpiegowską w Polsce? Afera mailowa rządu PiS jest wykorzystywana głównie przez białoruski reżim, ale kampania "Ghostwriter" realizuje cele rosyjskie. Pewne ślady działań grupy, która uzyskała dostęp do poczty Michała Dworczyka oraz innych kont, przypominają elementy ataków grup związanych z rosyjskim GRU, takich jak Fancy Bear - wynika z analizy dziennikarzy Fundacji Reporterów, przygotowanej dla tvn24.pl.

Służby specjalne powinny wszcząć postępowanie kontrolne wobec szefa kancelarii premiera Michała Dworczyka i natychmiast zawiesić mu dostęp do tajemnic NATO oraz Unii Europejskiej - mówi tvn24.pl były wiceszef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego pułkownik Paweł Białek. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych nie odpowiedział na nasze pytanie, czy zostało już wszczęte takie postępowanie.

Polscy politycy padli ofiarami cyberataku przeprowadzonego z terenu Rosji – poinformował w piątek rząd. Wersję o włamaniu poprzez wyłudzenie haseł potwierdziły nieoficjalne źródła tvn24.pl. Tymczasem “Gazeta Wyborcza” twierdzi, że żadnego cyberataku nie było, a za wyciekiem korespondencji z konta Michała Dworczyka stała osoba z jego najbliższego otoczenia. Służby dementują tę informację.

Czy w rafinerii Orlenu miała miejsce poważna awaria, która groziła brakiem paliwa na stacjach benzynowych? Taka informacja pojawiła się w korespondencji mailowej najważniejszych urzędników z premierem, która prawdopodobnie pochodzi z włamania do poczty szefa kancelarii Michała Dworczyka. Informacji w tej sprawie od ponad pół roku domaga się bezskutecznie wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski.

Cyberoperacje, których celem może być zbieranie informacji o kandydatach na przyszłe funkcje polityczne lub wręcz ingerowanie w kampanie wyborcze, to rzeczywistość geopolityczna, w której żyjemy - pisze w analizie dla tvn24.pl Łukasz Olejnik, niezależny badacz i konsultant cyberbezpieczeństwa i prywatności.

Nie jeden, a przynajmniej dwa profile na komunikatorze Telegram publikują dokumenty, które mogą pochodzić z włamania do prywatnego maila szefa kancelarii premiera Michała Dworczyka - wynika z informacji tvn24.pl. Nieopisywany wcześniej profil działa od lutego, opatrując dokumenty profesjonalnym komentarzem w języku rosyjskim. Czy to dowód, że za akcją stoją rosyjskie służby specjalne? Nadal nie ma też odpowiedzi rządzących na pytanie, dlaczego najważniejsze osoby w państwie kierowały nim, używając prywatnych maili.