huragan

huragan

Filipińskie władze zdecydowały o zamknięciu części szkół i urzędów ze względu na ogromne niebezpieczeństwo, jakim jest zbliżający się do wyspy Hagupit, tajfun piątej kategorii. Wyspiarska społeczność doskonale pamięta dramat, jakim było zeszłoroczne uderzenie tajfunu, w wyniku którego zginęło kilka tysięcy osób, a miliony straciły dach nad głową. Część mieszkańców jest ewakuowana, a do kilkuset tysięcy wysłano paczki żywnościowe.

Specjaliści podsumowują tegoroczny sezon huraganowy na Atlantyku. Zgodnie z prognozami, był on łagodniejszy niż zwykle. Mimo że zagrożenia z ich strony już nie ma, eksperci pracują nad ulepszeniem sprzętu, który pozwoli im z większą dokładnością prognozować nadejście groźnego żywiołu.

W Europie utworzył się "minihuragan", wyglądem przypominający potężne cyklony, które atakują wybrzeże Ameryki Środkowej i Północnej. Na zdjęciach satelitarnych basenu Morza Śródziemnego można podziwiać idealnie uformowanego "ślimaka". Ten ośrodek niskiego ciśnienia generował wiatr o prędkości sięgającej 135 km/h. Według badań częstość pojawiania się tego zjawiska w tym rejonie wzrasta.

Gonzalo nie ustaje. Po Wielkiej Brytanii żywioł powoduje szkody i zakłócenia w ruchu m.in. w Szwajcarii i Czechach. Meteorolodzy odnotowują silny wiatr dochodzący do 185 km/h. Pojawił się również w Holandii.

Gonzalo, a raczej pozostałości po nim, daje się we znaki mieszkańcom Wielkiej Brytanii. Pomimo że żywioł nie ma już statusu huraganu, to silny wiatr sparaliżował m.in. lotnisko Heathrow. Gonzalo jest również przyczyną zakłóceń na drogach. Na skutek związanego z żywiołem załamania pogody jedna osoba nie żyje.

Kilka dni temu huragan Gonzalo uderzył w Bermudy i spowodował tam wiele szkód. Teraz nadciąga nad Europę. Co prawda nie jest już huraganem ani nawet burzą tropikalną, to jednak może spowodować chaos m.in. na Wyspach Brytyjskich. Meteorolodzy ostrzegają przez intensywnymi opadami deszczu, silnym wiatrem, spadkiem temperatury, a nawet pierwszymi znaczącymi opadami śniegu.

Cyklon tropikalny, szalejący w pobliżu Hawajów, został zaklasyfikowany w piątek jako huragan pierwszej kategorii. Teraz mieszkańcy wysp szykują się na nadejście żywiołu. Władze ogłosiły stan wyjątkowy.

W Meksyku trwa akcja niesienia pomocy humanitarnej po przejściu dwóch huraganów. Odile i Polo spowodowały wiele strat w pacyficznym pasie wybrzeża tego kraju. Na dodatek za kilka dni ma uderzyć kolejna burza tropikalna. Nie tylko ten region zmaga się z żywiołem. Ulewne deszcze spowodowały podtopienia w północno-wschodniej części Meksyku.

Meksyk przygotowuje się na nadejście burzy tropikalnej. Mieszkańcy zabezpieczają swoje domy i magazynują zapasy wody pitnej. Natomiast rząd wysłał 8 tys. żołnierzy i policjantów, by zabezpieczali budynki przed grabieżą. W obawie o życie turystów, ewakuowano 18 tys. osób.

Każdego roku na wodach Atlantyku i Pacyfiku rodzi się średnio kilka huraganów. Niektóre sieją spustoszenie, inne przechodzą niezauważone. Żeby je rozróżnić, trzeba nadawać im konkretne imiona. Dlatego nie raz można usłyszeć o Ricie, która sunie na Teksas, czy Norbercie, który uderzył w Meksyk. Jak się jednak okazuje, takie imiona to wcale nie przypadek.