Demokratyczna Republika Konga

Demokratyczna Republika Konga

W Demokratycznej Republice Konga (DRK) wykryto w piątek piętnaście nowych przypadków eboli - poinformowało ministerstwo zdrowia tego afrykańskiego kraju. Od początku wybuchu obecnej epidemii tej choroby, czyli od początku sierpnia zeszłego roku, nie odnotowano jeszcze tylu zachorowań jednego dnia.

Zwycięzcą grudniowych wyborów prezydenckich został Felix Tshisekedi, syn byłego lidera opozycji Etienne'a Tshisekediego - ogłosiła komisja wyborcza Demokratycznej Republiki Konga. - Będę prezydentem wszystkich Kongijczyków - oświadczył Tshisekedi podczas wiecu w centrum Kinszasy. Obserwatorzy analizujący przebieg wyborów obawiają się, że po ogłoszeniu wyników może dojść do protestów i rozruchów.

Prezydent Donald Trump podjął decyzję o wysłaniu żołnierzy USA do stolicy Gabonu, Libreville w związku z przebiegiem wyborów prezydenckich i niestabilną sytuacją w sąsiedniej Demokratycznej Republice Konga. Pierwsza grupa 80 wojskowych jest już tam od środy.

Pierwsze rezultaty niedzielnych wyborów prezydenckich w Demokratycznej Republice Konga będą podane w poniedziałek po południu, a ostateczne wyniki poznamy najwcześniej dopiero za tydzień - pisze agencja AFP. Wybory miały dramatyczny przebieg. W prowincji Kiwu Południowe zginęło 4 osoby.

W Demokratycznej Republice Konga (DRK) odbywają się w niedzielę wybory prezydenckie, które wyłonią następcę wieloletniego prezydenta i dyktatora Josepha Kabili. Są one szansą na pierwsze pokojowe przekazanie władzy w DRK od uzyskania w 1960 roku niepodległości.

Z Demokratycznej Republiki Konga wydalono ambasadora UE Barta Ouvry'ego - pisze w czwartek Reuters, powołując się na kongijski MSZ. To odpowiedź na przedłużenie sankcji wobec 14 przedstawicieli władz tego kraju. W niedzielę mają odbyć się wybory prezydenta. Na decyzję władz DRK zareagowała Unia Europejska, określając ją jako "kontrproduktywną".

Wybory prezydenckie w Demokratycznej Republice Konga zostały przesunięte o tydzień. Odbędą się 30 grudnia - w czwartek poinformowała kongijska komisja wyborcza. Opóźnienie długo oczekiwanego głosowania nad następcą Josepha Kabili spowodowane jest utratą w pożarze części materiałów wyborczych.

W sobotę w pobliżu ogniska epidemii wirusa Ebola doszło do starć zbrojnych między żołnierzami kongijskiej armii i bojownikami z ugandyjskich islamskich bojówek działających na północnym wschodzie - podało w niedzielę dowództwo armii Demokratycznej Republiki Konga. Zginęło 18 osób. Wśród ofiar jest 14 cywilów i 4 żołnierzy.