Jimmy Carter

Jimmy Carter

Były prezydent Stanów Zjednoczonych Jimmy Carter ponownie trafił do szpitala. Ma to związek z zapaleniem dróg moczowych. W zeszłym tygodniu 95-letni były amerykański prezydent opuścił szpital po udanej operacji usunięcia krwiaka podtwardówkowego.

Były prezydent Stanów Zjednoczonych 95-letni Jimmy Carter, został w poniedziałek przewieziony do kliniki uniwersyteckiej w Atlancie, gdzie ma być poddany operacji obniżenia nacisku na mózg, spowodowanego krwawieniem po ostatnich upadkach - poinformował ośrodek jego imienia Carter Center.

4 listopada 1979 roku, gdy w Iranie trwała islamska rewolucja, do ambasady Stanów Zjednoczonych w Teheranie wtargnął tłum irańskich studentów. Pracownicy placówki zostali wzięci jako zakładnicy, a dramat 52 z nich trwał 444 dni. 40 lat od tamtych wydarzeń wciąż nie widać możliwości poprawy relacji na linii USA–Iran.

95-letni były prezydent USA Jimmy Carter wyszedł w czwartek ze szpitala, do którego trafił trzy dni wcześniej, gdy upadł w swoim domu i złamał miednicę. "Nie może doczekać się powrotu do zdrowia" - poinformowała fundacja Carter Center.

Po złamaniu miednicy, którego doznał w poniedziałek wieczorem, były prezydent Stanów Zjednoczonych 95-letni Jimmy Carter przebywa w szpitalu. Do wypadku doszło w jego domu w Plains w stanie Georgia - poinformowała we wtorek rzeczniczka Carter Center Deanne Congileo.

Dzień po tym, jak upadł we własnym domu i potłukł się na tyle poważnie, że potrzebna była interwencja chirurga, 95-letni Jimmy Carter pojawił się na imprezie charytatywnej w Nashville w stanie Tennessee. Z opatrunkiem nad okiem, 14 szwami i dużym siniakiem były prezydent USA pomagał przy budowie domów dla niezamożnych rodzin.

Były prezydent USA Jimmy Carter przeszedł w poniedziałek operację biodra, które złamał wychodząc ze swojego domu na polowanie na indyki - poinformowała organizacja nonprofit Carter Center. Według komunikatu zabieg przebiegł pomyślnie.