Popularne kąpielisko z czerwoną flagą. "Kąpiel może grozić problemami żołądkowymi"

Kąpielisko w szczecińskim Dąbiu znów z czerwoną flagą
Kąpielisko w szczecińskim Dąbiu znów z czerwoną flagą
Źródło: tvn24

Po raz kolejny w tym sezonie nie można wchodzić do kąpieliska na jeziorze Dąbie w Szczecinie. Wcześniej wykryto w nim sinice, teraz - po raz kolejny - groźne bakterie. Zanieczyszczenie miało pojawić się z zewnątrz, więc albo spłynęło z wodami deszczowymi, albo celowo zostało spuszczone do wody.

Od poniedziałku mieszkańcy Szczecina nie mogą korzystać z miejskiego kąpieliska na jeziorze Dąbie. Po raz kolejny w tym sezonie sanepid wydał tam całkowity zakaz kąpieli – pod koniec lipca kąpielisko zamknięto z powodu sinic, a na początku lipca z powodu bakterii E. Coli.

SINICE W POLSKICH JEZIORACH I INNYCH AKWENACH. Sprawdź, które kąpieliska na terenie kraju są zamknięte

Zanieczyszczenie spoza kąpieliska

Tym razem powodem znów są bakterie z grupy E. Coli i enterokoków, które pojawiły się w wodzie w poniedziałek. Urzędnicy natychmiast postanowili wywiesić tu czerwoną flagę. – Zakaz kąpieli obowiązuje do odwołania, czyli do czasu, gdy badania nie potwierdzą, że woda jest czysta – przekazuje nam Paulina Łątka z Urzędu Miasta Szczecin.

Paweł Mayko z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie mówi nam, że stężenie bakterii było wysokie. – Kąpiel może skutkować problemami żołądkowymi – ostrzega.

Pozostaje pytanie, skąd pojawiło się zanieczyszczenie. – Te bakterie na pewno nie pojawiły się z terenu kąpieliska – zastrzega Łątka. Jak mówi, otoczenie tu jest znane i nie ma takiej możliwości. Po za tym od kilku dni pogoda w Szczecinie nie sprzyja kąpielom, więc nie korzystano z niego.

ZOBACZ W TVN24 GO: "Mamy w Bałtyku tykającą bombę" >>>

Kąpielisko w szczecińskim Dąbiu znów z czerwoną flagą
Kąpielisko w szczecińskim Dąbiu znów z czerwoną flagą
Źródło: tvn24

Zamknięte do odwołania

Jak podejrzewają urzędnicy, zanieczyszczenie mogło spłynąć do jeziora w wyniku właśnie ulew. Jest także możliwość, że ktoś celowo spuścił do wody np. szambo.

– Ani Zakład Usług Komunalnych ani Urząd Miasta nie mają kompetencji w zakresie kontroli pod kątem ochrony środowiska. W związku z tym już na początku lata ZUK zwrócił się do WIOŚ o zwiększenie kontroli na tym terenie pod kątem zanieczyszczenia wody – przekazała Łątka.

Wyniki kolejnych próbek pobranych z terenu kąpieliska mają być znane w czwartek rano.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: