- Pobraliśmy próbki i przekazaliśmy do badań. Teraz czekamy na wyniki testów prowadzonych przez Powiatowy Inspektorat Weterynarii - mówi Sylwester Ruciński z Nadleśnictwa w Gryficach.
- Na wyniki badań trzeba jeszcze poczekać - informuje Zbigniew Banaś, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Gryficach. Banaś dodaje, że dziki w regionie masowo padają na ASF. Co miesiąc dostarczane są kolejne próbki do badań.
- Wirus ASF jest problemem, z którym wszyscy borykamy się od lat - mówi Michał Czuliński, główny specjalista służby leśnej w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie. - Pierwsze przypadki ASF w regionie mieliśmy w 2020 roku. Od tego czasu wirus zabija każdego roku setki dzików i wciąż stanowi ogromne wyzwanie dla służb – dodaje Czuliński.
Choroba wywołana przez wirusa ASF postępuje powoli, ale obejmuje dużą część stada. Śmiertelność może sięgać nawet 100 proc.
Czy ASF zagraża ludziom?
Służby uspokajają: wirus ASF nie jest groźny dla człowieka. Mimo to zachowanie ostrożności w lasach jest kluczowe - wirus łatwo przenosi się na inne zwierzęta gospodarskie, powodując ogromne straty w hodowlach trzody chlewnej.
Służby weterynaryjne oraz leśnicy proszą wszystkie osoby przebywające w lasach Pomorza Zachodniego o zgłaszanie przypadków znalezienia padłych zwierząt.
Zobacz mapę ASF w Polsce.
Opracował Rafał Molenda
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Nadleśnictwo Gryfice