Polska tłumaczyła się ze ścieków w Wiśle państwom basenu Morza Bałtyckiego

Awaryjny rurociąg na Wiśle już działa. Teraz czas na naprawę "Czajki" (materiał "Faktów" TVN)
Awaryjny rurociąg na Wiśle już działa. Teraz czas na naprawę "Czajki"
Źródło: Fakty TVN

Polska udzieliła w czwartek Komisji Ochrony Środowiska Morskiego Bałtyku (HELCOM) "obszernych informacji" w sprawie awarii rurociągów odprowadzających ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni Czajka - poinformował Dominik Litfass z sekretariatu HELCOM w Helsinkach. Dodał, że według strony polskiej zrzut ścieków do Wisły ustał, a skutki tej awarii dla ekosystemu Morza Bałtyckego mogą się okazać "nieznaczne".

Do awarii dwóch kolektorów odprowadzających ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do leżącej na prawym brzegu oczyszczalni "Czajka" doszło we wtorek, 27 sierpnia i dzień później. Od 28 sierpnia nieczystości są zrzucane do Wisły.

W poniedziałek, 9 września, uruchomiono rurociąg tymczasowy na zbudowanym przez wojsko moście pontonowym.

Litfass: odpowiednie działania są wewnętrzną sprawą Polski

Litfass zaznaczył, że HELCOM nie wystosowała wobec Polski "oficjalnego żądania" udzielenia informacji o awarii. Wystąpili o to "niektórzy członkowie" komisji, a Polska zaproponowała, że aktualne informacje na ten temat przedstawi na trwającym obecnie w Tallinie spotkaniu PLC-7 (grupy eksperckiej HELCOM, badającej skład spływających do Bałtyku zanieczyszczeń).

Zapytany, czy HELCOM może podjąć jakieś działania wobec Polski w związku ze zrzutem ścieków do Wisły, Litfass przypomniał, że będąca podstawą działania komisji konwencja helsińska o ochronie środowiska morskiego Bałtyku nakłada na sygnatariuszy odpowiednie zobowiązania. Konwencja ma zastosowanie do wód Morza Bałtyckiego, przy czym akwen ten odczuwa również skutki zdarzeń z terenu jego zlewni. Stronami zawartej w 1974 roku i wznowionej 18 lat później konwencji helsińskiej są wszystkie państwa leżące nad Morzem Bałtyckim (Dania, Estonia, Finlandia, Litwa, Łotwa, Niemcy, Polska, Szwecja i Rosja) oraz Unia Europejska. HELCOM to organ wykonawczy konwencji.

Litffass przyznał, że zgodnie z konwencją, HELCOM "nie może podejmować żadnych kroków prawnych przeciwko państwom członkowskim". Odpowiednie działania są wewnętrzną sprawą Polski i muszą być prowadzone zgodnie z przepisami unijnymi.

Ekolog: mamy do czynienia z rozprzestrzenianiem się groźnych bakterii

Celem działań polskich władz powinno być jak najszybsze całkowite zatrzymanie zrzutu ścieków do Wisły - podkreślił szwedzki ekspert zajmujący się Morzem Bałtyckim z organizacji ekologicznej WWF Anders Alm. - Nie ma możliwości oczyszczenia wód, które już wpływają do Morza Bałtyckiego. Jeśli ścieki przestaną płynąć, Bałtyk powoli oczyści się i awaria polskiej oczyszczalni nie zagrozi wybrzeżom Szwecji - stwierdził.Według ekologa mamy do czynienia przede wszystkim z katastrofą, która wpłynie na ekosystem Wisły i Zatoki Gdańskiej. - Tu chodzi o aspekt sanitarny. Przede wszystkim woda zaczyna brzydko pachnięć, staje się brudna. W takim przypadku mamy do czynienia z rozprzestrzenianiem się groźnych bakterii oraz śmiercią ryb- zaznaczył Alm.Przypomniał, że Morze Bałtyckie boryka się z problemem dużej ilości substancji odżywczych, które są obecne m.in. w bogatych w fosfor ściekach. Jego zdaniem zrzut zanieczyszczonej wody z oczyszczalni w Warszawie może wpłynąć na zwiększenie martwych stref na dnie Morza Bałtyckiego.

Autor: momo/adso / Źródło: PAP, TVN Warszawa

Czytaj także: