Północnokoreańska agencja KCNA podała, że Xi Jinping "złoży wizytę państwową" w dniach 8-9 czerwca "na zaproszenie Kim Dzong Una". Nie ujawniono szczegółów. Podobny komunikat w Pekinie wydał wydział międzynarodowy Komunistycznej Partii Chin, a nie MSZ, co podkreśla partyjny wymiar relacji - zwraca uwagę południowokoreańska agencja Yonhap.
Xi gościł w tym roku w Chinach już 17 światowych przywódców, w tym prezydenta USA Donalda Trumpa i rosyjskiego dyktatora Władimira Putina, jednak sam jeszcze nie był w tym roku za granicą. Jego wizyta w Pjongjangu oznacza pierwszą zagraniczną podróż w tym roku - zauważa portal CNN.
Wizyta, jakiej nie było od lat
Ostatnia wizyta Xi w Pjongjangu miała miejsce w czerwcu 2019 roku. W trakcie prowadzonych wówczas rozmów Kim i Xi zgodzili się, że wzmocnienie dwustronnych relacji pomiędzy ich krajami jest istotne w czasie, gdy na arenie międzynarodowej zachodzą "poważne i skomplikowane zmiany" - donosiła KCNA.
Obaj przywódcy spotkali się również we wrześniu ubiegłego roku w Pekinie podczas parady wojskowej z okazji 80. rocznicy zakończenia II wojny światowej na Dalekim Wschodzie, w której uczestniczył także Władimir Putin.
Pekin stara się potwierdzić wpływy
W ostatnich latach Pjongjang stawiał na relacje z Moskwą, wysyłając broń i wojska na wojnę w Ukrainie, choć równocześnie zabiegał o względy Chin, swojego największego partnera handlowego. Tegoroczna wizyta zbiega się z 65. rocznicą podpisania traktatu o przyjaźni i wzajemnej pomocy. Analitycy wskazują, że Chiny, będące kluczowym partnerem handlowym i dyplomatycznym, starają się potwierdzić swoje wpływy na Półwyspie Koreańskim, zwłaszcza w kontekście zacieśniającej się współpracy wojskowej reżimu z Rosją.
Ogłoszenie podróży zbiega się z ujawnieniem przez Koreę Północną nowego zakładu wzbogacania uranu. Podczas wizytacji w fabryce Kim Dzong Un ogłosił plany rozbudowy sił nuklearnych "w tempie wykładniczym". Według analityków ujawnienie tego obiektu ma ugruntować status państwa nuklearnego tuż przed przyjazdem Xi.