Do amerykańskiej Izby Reprezentantów dostał się urodzony w Słupsku Tom Malinowski. To demokrata, który wygrał walkę w siódmym okręgu w New Jersey. Jego rywalem był republikanin Leonard Lance.
Malinowski to kandydat z okręgu siódmego stanu New Jersey. Od blisko czterech dekad wygrywali tam republikanie.
Urodził się w 1965 roku w Słupsku, dzieciństwo spędził w podwarszawskim Brwinowie. Dorastał w New Jersey, w szkole grał w baseball i hokeja. Jak sam o sobie pisze, już wtedy marzył, aby dać coś od siebie krajowi, w którym żyje i który dał mu wolność. W dzieciństwie inspirowali go ojciec dziennikarz i ciotka, która reprezentowała części hrabstw Hunterdon i Morris w Senacie New Jersey.
"Będzie on niezbędnym głosem przyzwoitości w Kongresie"
Malinowski ukończył Uniwersytet Kalifornijski w Berkeley i Oxford. Pracował w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego za czasów Billa Clintona, a także w administracji Baracka Obamy jako podsekretarz stanu ds. demokracji, praw człowieka i pracy. Był także rzecznikiem pozarządowej organizacji Human Rights Watch.
Walczy między innymi o równe prawa osób LGBTQ, prywatność użytkowników w internecie, a także o wykorzenienie korupcji.
"Ubiegam się o miejsce w Kongresie, ponieważ wszystko, na co pracowałem w imieniu naszego kraju, jest teraz atakowane przez prezydenta i republikanów. Trump wygrał wybory, ale nie chcę, aby wygrał spór o to, kim jesteśmy jako naród" - napisał na swojej stronie internetowej.
Malinowskiego wsparła między innymi Samantha Power, była ambasador Stanów Zjednoczonych przy Organizacji Narodów Zjednoczonych.
W swoim tweecie napisała: "polski imigrant, asystent sekretarza stanu Stanów Zjednoczonych, wygrywa NJ-7 [okręg siódmy, New Jersey - red.], pokonując osobę zajmującą ten urząd przez 10 lat".
"Będzie on niezbędnym głosem przyzwoitości w Kongresie" - podkreśliła.6 listopada w Stanach Zjednoczonych odbyły się tzw. midterm elections. Amerykanie zdecydowali o składzie Izby Reprezentantów i części Senatu. Wynik wyborów może przesądzić o tym, jak będą wyglądać pozostałe dwa lata kadencji Donalda Trumpa.
Oficjalne wyniki wyborów poznamy w ciągu kilku godzin. W Stanach Zjednoczonych głosowanie odbywa się w sposób elektroniczny.
Autor: akw//kg / Źródło: tvn24
Źródło zdjęcia głównego: U.S. Department of State