Lekarz oskarżony o próbę zepchnięcia żony w przepaść właśnie usłyszał wyrok

Pali Puka Lookout Oahu Hawaii shutterstock_2466249037
Hawaje na nagraniu archiwalnym
Źródło wideo: Reuters Archive
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Mieszkający na Hawajach 47-letni anestezjolog został uznany w środę przez sąd w Honolulu winnym usiłowania spowodowania śmierci swojej żony podczas górskiej wędrówki. Grozi mu 20 lat pozbawienia wolności. Ogłoszenie wymiaru kary zaplanowano na 13 sierpnia.

W marcu 2025 roku Gerhardt Konig wraz z żoną Arielle wybrał się na górską wycieczkę hawajskim szlakiem Pali Puka z okazji jej urodzin - przypomina CNN. Prokuratura twierdzi, że w pewnym momencie doszło do kłótni między małżonkami, w trakcie której 47-latek próbował zepchnąć kobietę z klifu i dźgnąć ją strzykawką, a gdy to nie zadziałało, miał uderzyć ją kamieniem. Atak miało przerwać dwoje przechodzących obok turystów, którzy usłyszeli wołanie kobiety o pomoc.

Szlak Pali Puka na Hawajach
Szlak Pali Puka na Hawajach
Źródło zdjęcia: Shutterstock

Oskarżony twierdzi, że działał w samoobronie

Według prokuratury działanie mężczyzny motywowane było jego stanem emocjonalnym - trzy miesiące wcześniej miał odkryć relację żony z kolegą z pracy. 47-latek twierdził przed sądem, że to żona zaatakowała go pierwsza, a on działał w samoobronie. Zaprzeczył, by miał chcieć zepchnąć ją z klifu, i stwierdził, że to ona uderzyła go kamieniem. Obrona mężczyzny twierdziła, że 47-latek nie jest osobą, która mogłaby popełnić morderstwo. Zapowiedziano apelację.

Prokurator Joel Garner powiedział w mowie końcowej, że Konig miał "obsesję" z powodu relacji żony z kolegą, a powstrzymało go to, że został złapany na gorącym uczynku.

Mężczyźnie początkowo postawiono zarzut usiłowania zabójstwa. CNN wyjaśnia jednak, że jeśli sąd na Hawajach uzna, że na działanie oskarżonego wpłynęło silne wzburzenie emocjonalne, zarzut może być zmieniony na łagodniejszy.

Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałabyś/chciałbyś uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na numer 997 lub 112.

Źródło: CNN, NBC News
Czytaj także: