Awaria kanalizacji spowodowała zalanie oddziału chirurgii ogólnej z pododdziałem chirurgii endokrynologicznej szpitala w Turku (woj. wielkopolskie). Doszło do niej w stacji dializ prowadzonej przez prywatnego przedsiębiorcę znajdującej się na piętrze nad oddziałem chirurgii. Jak powiedział dyrektor lecznicy Jacek Sawicki, oddział został zalany i doszło na nim do uszkodzeń, m.in. kasetonów. Stan oddziału został oceniony przez pracowników sanepidu i Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu. W związku z wymaganym remontem praca oddziału jest obecnie reorganizowana.
Szpital działa
Dyrektor Sawicki poinformował, że wszyscy przebywający na oddziale pacjenci zakończyli leczenie i zostali wypisani do domów. Obecnie szpital przyjmuje jedyne lżejsze, doraźne przypadki chirurgiczne, np. rozcięcia. Pacjenci z poważniejszymi problemami kierowani są do ościennych placówek w Kole i Koninie.
Dyrektor placówki zapewnił, że oddział nie zawiesił swojego funkcjonowania. - Szpital zabezpieczy każdemu zgłaszającemu się pacjentowi dostęp do należnych świadczeń zgodnie ze stanem zdrowia pacjenta - poinformował. W tym trybie oddział ma pracować co najmniej do końca miesiąca. Do normalnego funkcjonowania - według szacunków dyrektora - może powrócić tuż przed lub po długim weekendzie majowym.