Fernandez, polityczny przeciwnik prezydenta, oskarżany jest o to, że wspierał przemoc w Pando. Wcześniej, po wprowadzeniu przez Moralesa stanu wyjątkowego w prowincji, wojsko zajęło jej stolicę - Cobiję.
Gubernator nie stawiał oporu podczas aresztowania i został przetransportowany samolotem do stolicy kraju - La Paz.
7 grudnia odbędzie się w Pando i trzech innych wschodnich prowincjach referendum konstytucyjne, któremu sprzeciwiają się zwolennicy prezydenta. Prowincje te nie chcą też być obciążane kosztami reform socjalnych w zachodniej części kraju. Opozycja chce za to większej autonomii i większego udziału w zyskach z wydobycia gazu ziemnego.
(CZYTAJ WIĘCEJ O OSTATNICH WYDARZENIACH W BOLIWII)
Źródło: BBC, AP, Reuters, CNN