TVN24 | Świat

Zwłoki doktoranta nosiły ślady tortur. Rusza zaoczny proces funkcjonariuszy tajnych służb

TVN24 | Świat

Autor:
ft\mtom
Źródło:
PAP
Sprawa zabójstwa Giulio Regeniego w Egipcie. Archiwalne
Reuters ArchiveSprawa zabójstwa Giulio Regeniego w Egipcie. Archiwalne

W Rzymie w czwartek rozpoczyna się proces sądzonych zaocznie czterech funkcjonariuszy tajnych egipskich służb. Mężczyźni są oskarżeni o uprowadzenie, torturowanie i zamordowanie włoskiego doktoranta Giulio Regeniego w Kairze. Jest to jedna z najtrudniejszych spraw sądowych ostatnich lat we Włoszech.

Śmierć 28-letniego Giulio Regeniego, doktoranta uniwersytetu w Cambridge, wywołała wstrząs we Włoszech. Zaginął on w stolicy Egiptu, gdzie prowadził pracę naukową na temat działalności tamtejszych związków zawodowych, 25 stycznia 2016 roku, w piątą rocznicę masowych protestów antyrządowych. 3 lutego zmasakrowane ciało młodego Włocha znaleziono w pobliżu więzienia egipskich służb specjalnych. Ślady tortur były tak ogromne, że matka rozpoznała syna na podstawie czubka jego nosa. Potem podkreślano, że z tego rodzaju zadawanych tortur znane były egipskie tajne służby. Te dowody sprawiły, że Regeniego uznano we Włoszech za ofiarę aparatu represji.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Następne lata minęły na próbie sił i napięciach między władzami Egiptu i kolejnymi rządami Włoch, które domagały się od Kairu wyjaśnienia okoliczności zbrodni i pomocy w dochodzeniu. Płynące z Rzymu apele spotykały się z milczeniem i odmową współpracy z włoskimi śledczymi. Egipskie służby tuż po znalezieniu ciała Regeniego ogłosiły, że padł on ofiarą wypadku samochodowego.

Protest po śmierci Giulio RegeniegoMASSIMO PERCOSSI/EPA/PAP

Funkcjonariusze egipskich służb sądzeni zaocznie

Przed sądem w Rzymie zaocznie sądzeni będą oficerowie egipskich służb: generał Sabir Tariq oraz pułkownicy Usham Helmi, Athar Kamel Mohamed Ibrahim i Magdi Ibrahim Abdelal Sharif. Oskarżeni są o udział w porwaniu, torturach i zabójstwie.

Rodzice badacza, Paola i Claudio Regeni chcą, aby zeznania w procesie złożyli kolejni premierzy Włoch, którzy sprawowali urząd w ciągu ostatnich ponad pięciu lat - to Matteo Renzi, Paolo Gentiloni, Giuseppe Conte i Mario Draghi. O status strony poszkodowanej wystąpiła także włoska Rada Ministrów.

W trakcie postępowania wymiar sprawiedliwości uzyskał zeznania osób, które potwierdziły, że egipskie służby umyślnie wprowadzały w błąd, by utrudnić śledztwo i robiły to od pierwszych godzin po znalezieniu ciała badacza.

Prezydent Egiptu Abd el-Fatah as-Sisi PAP/EPA/Szilard Koszticsak

"W Egipcie jest władza, która nie ulega żadnemu dyktatowi"

Tuż przed rozpoczęciem procesu włoskie media nagłośniły słowa, jakie wypowiedział prezydent Egiptu Abd el-Fatah as-Sisi w Budapeszcie, gdzie spotkał się z przywódcami Grupy Wyszehradzkiej. Oświadczył tam w odniesieniu do praw człowieka: - Macie do czynienia z państwem, które szanuje samo siebie i swoich ludzi. W Egipcie jest władza, która nie ulega żadnemu dyktatowi.

Przewodniczący włoskiej Izby Deputowanych Roberto Fico powiedział w przeddzień procesu, że "jeśli spojrzymy wstecz i pomyślimy o ogromnym wysiłku, jaki był potrzebny, by dojść do tego momentu, odtworzyć okoliczności zbrodni mimo utrudniania śledztwa i oporu wszelkiego rodzaju ze strony Egiptu, zrozumiemy, jak ważny to będzie dzień".

Autor:ft\mtom

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: MASSIMO PERCOSSI/EPA/PAP