O braku paliwa w Brindisi na południu Włoch poinformowano w urzędowym komunikacie dla personelu lotniczego. Wyjaśniono w nim, że paliwo nie jest tam dostępne, dlatego linie lotnicze proszone są o zagwarantowanie jego odpowiedniej ilości już na poprzednim lotnisku - tak, aby wystarczyło na kolejne odcinki lotu.
Dostępne są jedynie "ograniczone ilości", przeznaczone wyłącznie dla lotów państwowych, ratunkowych oraz medycznych - wyjaśniono w komunikacie. Taka sytuacja może potrwać co najmniej do wtorkowego południa.
Ograniczenia na innych lotniskach
W sobotę lotniska w Bolonii, mediolańskim Linate, Treviso i Wenecji wprowadziły pierwsze ograniczenia dotyczące paliwa lotniczego. Do 9 kwietnia priorytet w tankowaniu mają tam samoloty ratownictwa medycznego, loty państwowe oraz te trwające ponad trzy godziny. Dla wszystkich pozostałych samolotów przewidziano reglamentowaną dystrybucję paliwa.
W poniedziałek do listy lotnisk, które mają ograniczone zapasy paliwa, dołączyły porty w Reggio Calabria i Pescarze.
Kryzys na rynku paliw na świecie to rezultat rozpoczętej 28 lutego operacji zbrojnej sił USA i Izraela przeciwko Iranowi oraz odwetu Teheranu, który zablokował strategicznie ważną cieśninę Ormuz, a także atakuje infrastrukturę energetyczną krajów regionu Zatoki Perskiej.
Tymczasem ultimatum postawione Iranowi przez prezydenta USA Donalda Trumpa dobiega końca. Trump zagroził, że "cały Iran może być zniszczony w jedną noc".
Iran odpowiedział, że to groźby bez pokrycia.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock