Grała na skrzypcach Gershwina i Mahlera. W tym czasie chirurdzy operowali jej mózg

Pacjentka szpitala King's College w Londynie grała na skrzypcach w czasie operacji usunięcia guza mózgu. Lekarze chcieli mieć pewność, że podczas zabiegu nie uszkodzą ośrodka odpowiedzialnego za kontrolę nad ruchami ręki.

U 53-letniej skrzypaczki Dagmary Turner zdiagnozowano nowotwór mózgu. Obawiała się, że postępująca choroba z czasem uniemożliwi jej grę na instrumencie. - Skrzypce to moja pasja. Gram, odkąd skończyłam 10 lat. Myśl, że mogłabym to stracić, łamała mi serce - opowiadała kobieta. 

Wymagającej precyzji operacji podjął się zespół chirurgów ze szpitala King's College w Londynie. Ich zadaniem było usunąć nowotwór z prawej części płata czołowego, niedaleko fragmentu mózgu odpowiedzialnego za pracę lewej dłoni pacjentki.

Grała Gershwina i Mahlera w czasie operacji mózgu

By uchronić tę część mózgu przed uszkodzeniem, neurochirurg profesor Keyoumars Ashkan zaproponował, by kobieta w tym czasie grała na skrzypcach. Miało to dawać pewność lekarzom, że nie uszkodzili tego ośrodka.

Na nagraniach z operacji widać, jak w czasie zabiegu Turner gra na skrzypcach utwory Gustava Mahlera, George'a Gershwina czy Julia Iglesiasa.

- Udało nam się usunąć 90 procent guza - powiedział po zabiegu prof. Ashkan. Jak dodał, podczas operacji nie uszkodzono mózgu, a pacjentka zachowała pełną sprawność lewej ręki.  

Czytaj także: