Niezależne węgierskie radio musi zakończyć nadawanie. "Przestrzeń medialna ciągle się kurczy"

TVN24 | Świat

Autor:
ft\mtom
Źródło:
Reuters, PAP
Rozgłośnia Klubradio działała od 19 latReuters
wideo 2/2
ReutersRozgłośnia Klubradio działała od 19 lat

Krytyczna wobec rządu Viktora Orbana węgierska rozgłośnia radiowa Klubradio przegrała apelację od decyzji Rady Mediów o odebraniu jej licencji na nadawanie. Radio musi zakończyć emisję 14 lutego o północy. Agencja Reutera zwróciła uwagę, że tym samym zmniejszyła się i tak już coraz uboższa lista mediów krytycznych wobec władz na Węgrzech. 

We wrześniu Rada Mediów Narodowego Urzędu ds. Mediów i Komunikacji (NMHH) odmówiła rozgłośni Klubradio przedłużenia licencji na nadawanie. Tłumaczono to szeregiem błędów regulacyjnych, których miało dopuścić się radio podczas obowiązywania siedmioletniej licencji. Ta wygasa w niedzielę.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

We wtorek sąd w Budapeszcie odrzucił apelację, utrzymując w mocy decyzję Rady Mediów. O północy 14 lutego rozgłośnia będzie musiała zakończyć nadawanie. Prezes Klubradia Andras Arato zapowiedział, że odwoła się od tej decyzji. Rozgłośnia zamierza nadal działać w internecie.

Klubradio to krytyczna wobec Orbana rozgłośnia radiowa BERNADETT SZABO/Forum

Stacja poinformowała, że powodem decyzji sądu było dwukrotne spóźnienie się z dostarczeniem przez nią raportów o treści nadawanych programów. Zwróciła jednak uwagę, że podobne błędy popełnili także inni nadawcy, których licencje zostały mimo to przedłużone.

"Niezależna od partii rządzącej przestrzeń medialna znacząco się kurczy"

Klubradio funkcjonuje od 19 lat. W swoich programach gościło osoby, które krytycznie odnosiły się do polityki rządu Viktora Orbana. Agencja Reutera oceniła, że nieprzedłużenie licencji na nadawanie doprowadzi do zmniejszenia i tak wciąż kurczącej się liczby mediów opozycyjnych wobec węgierskich władz. - Niezależna od partii rządzącej przestrzeń medialna w dalszym ciągu znacząco się kurczy – powiedziała Agnes Urban z think-tanku Mertek Media Monitor.

W ostatnich latach państwowi nadawcy na Węgrzech zostali podporządkowani rządowi Viktora Orbana. W tym samym czasie część mediów prywatnych musiała zakończyć działalność lub została wykupiona przez podmioty sprzyjające władzy.

Według Viktora Orbana liczba mediów należących do węgierskich właścicieli powinna rosnąć. W zeszłym tygodniu przekazał, że obecnie w rękach podmiotów narodowych jest 55 procent tytułów medialnych działających na Węgrzech.

Agencja Reutera zwróciła uwagę, że kontrola rządu Orbana nad mediami jest jedną z kilku kwestii, które podlegają silnej krytyce ze strony Unii Europejskiej. Wspólnota oskarża Węgry o erozję standardów demokratycznych.

Autor:ft\mtom

Źródło: Reuters, PAP

Źródło zdjęcia głównego:  BERNADETT SZABO/Forum