Zespół szkół w miejscowości Uvalde w stanie Teksas po godzinie 12 czasu lokalnego powiadomił, że w szkole podstawowej Robb Elementary padły strzały. Poinformowano, że na miejscu była policja.
Agencja Reutera - powołując się na informacje od gubernatora Teksasu Gregga Abbotta - przekazała, że napastnik zastrzelił 19 uczniów i dwie osoby dorosłe. Stacja CNN podała, że sprawca strzelaniny przed atakiem na szkołę zastrzelił własną babcię.
Jak wyjaśnił Abbott napastnikiem był 18-letni Salvador Romas, prawdopodobnie były uczeń liceum w Uvalde. Wszedł do szkoły z pistoletem i byc może z karabinem. - Uważamy, że policja zabiła napastnika, ale nadal trwają czynności w tej sprawie – powiedział gubernator.
Postrzelonych zostało także dwóch funkcjonariuszy organów ścigania, ale wydaje się, że ich życie nie jest zagrożone. - Teksańczycy w całym stanie i społeczność Uvalde opłakują ofiary tej bezsensownej zbrodni - powiedział Abbott. - Wzywamy wszystkich Teksańczyków do zjednoczenia się, aby okazać nasze niezachwiane wsparcie wszystkim cierpiącym – mówił Abbott.
Ranni w szpitalu. Brak informacji o ich stanie
Wcześniej informacje o dwóch ofiarach strzelaniny przekazał rzecznik prasowy miejscowego szpitala. Powiedział, że dwoje dzieci zginęło, a ponad 12 zostało rannych. Rzecznik Tom Nordwick nie poinformował jednak, w jakim stanie zdrowia są osoby ranne w wyniku strzelaniny.
Szkoła Robb Elementary uczy dzieci w wieku od 7 do 10 lat. Stacja CNN przekazała, że w roku szkolnym 2020-2021 w placówce uczyło się 535 uczniów.
Rzeczniczka Białego Domu o ataku w Teksasie
Prezydent USA Joe Biden został poinformowany o ataku przeprowadzonym w szkole podstawowej w Teksasie - przekazała Karine Jean-Pierre, rzeczniczka Białego Domu. Dodała, że Biden o tej sprawie będzie "informowany regularnie, w miarę, jak będą pojawiać się kolejne doniesienia".
Prezydent Stanów Zjednoczonych "modli się za rodziny dotknięte tym strasznym wydarzeniem" - powiedziała rzeczniczka. Przekazała, że Biden "zabierze głos tego wieczoru, kiedy wróci do Białego Domu".
Kiedy w szkole podstawowej doszło do ataku, prezydent USA był na pokładzie Air Force One, w drodze powrotnej z Korei Południowej, gdzie składał wizytę.
Flagi opuszczone do połowy masztów
Prezydent Stanów Zjednoczonych podjął również decyzję o opuszczeniu do połowy masztów amerykańskich flag państwowych na budynkach użyteczności publicznej, na znak żałoby po tragicznym ataku na szkołę.
Flagi pozostaną opuszczone do połowy masztów do zachodu słońca 28 maja.