Tak dużych protestów jeszcze nie było. "Jasny sygnał" dla Trumpa

Protest w Lizbonie przeciwko polityce Donalda Trumpa
Anty-trumpowski protest w Lizbonie pod hasłem "Ręce precz"
Źródło: Reuters

W Stanach Zjednoczonych zaplanowano na sobotę około 1200 demonstracji przeciwko polityce Donalda Trumpa. Organizatorzy spodziewają się, że będzie to dzień największych protestów od czasu objęcia rządu przez nową administrację. Demonstracja trwa już w Waszyngtonie i może w niej uczestniczyć około 20 tysięcy ludzi. Wcześniej Amerykanie protestowali także w kilku europejskich miastach.

W sobotę w kilku europejskich miastach, między innymi w Berlinie, Frankfurcie, Paryżu, Lizbonie oraz Londynie, odbyły się protesty mieszkających za granicą Amerykanów, którzy wyrażali swój sprzeciw wobec radykalnej zmiany polityki zagranicznej i wewnętrznej USA.

Reuters informuje, że około 200 osób zebrało się na paryskim Placu Republiki. Zgromadzeni trzymali transparenty z hasłami "Sprzeciw wobec tyrana", "Rządy prawa" czy "Ratujmy demokrację".

- Musimy okazać solidarność z protestującymi dzisiaj w tysiącu miast w USA - powiedział Timothy Kautz, rzecznik organizacji Democrats Abroad we Frankfurcie.

Protest w Lizbonie przeciwko polityce Donalda Trumpa
Protest w Lizbonie przeciwko polityce Donalda Trumpa
Źródło: PAP/EPA/TIAGO PETINGA
Protest Amerykanów w Lizbonie przeciwko polityce Donalda Trumpa
Protest Amerykanów w Lizbonie przeciwko polityce Donalda Trumpa
Źródło: LUSA

1200 demonstracji w USA. "Jasny sygnał dla Trumpa, Muska"

W USA zaplanowano na sobotę łącznie około 1200 demonstracji, które mają odbyć się pod hasłem "Ręce precz!". Protesty zaplanowano we wszystkich 50 stanach, a także w Kanadzie i Meksyku.

Organizatorzy spodziewają się, że będzie to dzień największych protestów od czasu objęcia rządu przez nową administrację. To, jak pisze Reuters, okazja dla przeciwników Trumpa, by wyrazić swoje niezadowolenie w związku z serią dekretów wykonawczych, wydanych przez prezydenta USA, w tym kontrowersyjną reformą systemu wyborczego czy nałożeniem ceł wzajemnych.

Montowanie ogrodzenia w pobliżu Białego Domu przed planowanymi protestami przeciwko polityce Trumpa
Montowanie ogrodzenia w pobliżu Białego Domu przed planowanymi protestami przeciwko polityce Trumpa
Źródło: PAP/EPA/SHAWN THEW

Protest rozpoczął się już między innymi w Waszyngtonie, a według jego organizatorów ma w nim uczestniczyć ponad 20 tysięcy osób. W okolicach Białego Domu zamontowano wcześniej specjalne ogrodzenia w związku z planowanymi demonstracjami.

- To ogromny protest, który wyśle jasny sygnał Muskowi, Trumpowi, republikanom w Kongresie i wszystkim sojusznikom MAGA, że nie chcemy, aby kładli ręce na naszej demokracji, naszych społecznościach, naszych szkołach, naszych przyjaciołach i sąsiadach - powiedział Ezra Levin, współzałożyciel Indivisible, jednej z grup organizujących sobotnie wydarzenia.

Czytaj także: