Trzy typy broni, które zmieniły przebieg wojny w Ukrainie

bayraktar
Czym są Bayraktary?
Źródło: TVN24

Agresja Rosji na Ukrainę trwa już ponad rok. Jednym z czynników, które pozwoliły obrońcom przetrwać, były dostawy uzbrojenia. Trzy typy broni w szczególności zmieniły przebieg wojny: pociski przeciwpancerne Javelin, wyrzutnie rakiet HIMARS oraz drony Bayraktar TB2 - pisze portal telewizji CNN.

Kiedy rok temu prezydent Rosji Władimir Putin wysłał swoje wojska w celu napaści na Ukrainę, większość obserwatorów spodziewała się szybkiego zwycięstwa najeźdźców. Początkowe prognozy jednak nie sprawdziły się. Eksperci wymieniają różne stojące za tym czynniki, w tym wyższe morale i lepszą taktykę wojskową po stronie ukraińskiej, ale także - co najważniejsze - dostawy uzbrojenia.

Rok wojny w Ukrainie. Najważniejsze wydarzenia >>>

Podczas gdy ostatnie dyskusje i informacje w przestrzeni medialnej skupiały się na potencjale zachodnich czołgów lub systemów obrony powietrznej Patriot, które mogą wpłynąć na wynik wojny, systemy te nie zostały jeszcze użyte w walce w Ukrainie. Są jednak inne rodzaje uzbrojenia, które już pomogły zmienić bieg tego konfliktu - pisze CNN.

Wyrzutnie Javelin

Na samym początku wojny pojawiło się zagrożenie, że w ciągu kilku dni rosyjskie kolumny pancerne zmierzające w stronę Kijowa pojawią się na ulicach miasta. Ukraińcy potrzebowali zatem czegoś, co mogłoby powstrzymać ten atak - i znaleźli to w postaci wyrzutni rakiet Javelin - kierowanych pocisków przeciwpancernych wystrzeliwanych z ramienia przez jedną osobę.

Część ich atrakcyjności polega na łatwości użycia. Jak wyjaśnia producent, firma Lockheed Martin, która wspólnie z firmą Raytheon opracowała pocisk: "Aby wystrzelić, strzelec umieszcza kursor nad wybranym celem. Następnie jednostka startowa Javelin wysyła do pocisku sygnał namierzenia przed wystrzeleniem".

Javelin to broń typu "wystrzel i zapomnij". Gdy tylko jego operator odda strzał, może uciekać w poszukiwaniu osłony, a pocisk sam znajdzie drogę do celu. Było to szczególnie ważne w pierwszych dniach wojny, ponieważ Rosjanie starali się za pomocą pancernych kolumn wkroczyć do ukraińskich miast. Operator Javelina mógł wystrzelić pocisk z budynku lub zza drzewa i zniknąć, zanim Rosjanie zdążą odpowiedzieć ogniem.

Javelin sprawdza się również w uderzaniu w słaby punkt rosyjskich czołgów - ich górny, poziomy pancerz na wieży - ponieważ pocisk po wystrzeleniu leci ku niebu, a następnie spada na cel z góry. Można to było zobaczyć na zdjęciach z początku wojny, na których widniały rosyjskie czołgi ze "zdmuchniętymi" wieżami, za które odpowiedzialne były m.in. właśnie pociski Javelin.

Zniszczony rosyjski czołg (14.03.2022)
Zniszczony rosyjski czołg (14.03.2022)
Źródło: twitter.com/GeneralStaffUA

Wpływ Javelinów na przebieg walk był tak wielki, że dwa i pół miesiąca po rozpoczęciu wojny prezydent USA Joe Biden odwiedził ich fabrykę w Alabamie, gdzie chwalił pracowników za pomoc w obronie Ukrainy.

Javeliny miały jeszcze jedną zaletę, szczególnie istotną na początku wojny: ich dostawa dla Ukrainy była politycznie akceptowalna. "Ich niski koszt i zastosowanie defensywne sprawiają, że politycznie łatwiej je dostarczyć innym krajom" - napisał Michael Armstrong, profesor nadzwyczajny na Uniwersytecie Brocka w Ontario w Kanadzie. "Rządy nie zgadzają się, co do wysyłania droższej broni ofensywnej, takiej jak samoloty bojowe" - dodał.

Wyrzutnie HIMARS

M142 HIMARS, czyli High Mobility Artillery Rocket System, to system artylerii rakietowej, w którym położono nacisk na wysoką mobilność. Jest sprawdzony w walce, działający w każdych warunkach pogodowych, 24 godziny na dobę, śmiercionośny, system precyzyjnego uderzenia na podwoziu kołowym - zachwalają go amerykańskie siły lądowe.

Wyrzutnia HIMARS to pięciotonowa ciężarówka przewożąca kapsułę, która może wystrzelić sześć rakiet niemal jednocześnie, wysyłając ich wybuchowe głowice daleko poza linię frontu, a następnie szybko zmieniać swoją pozycję, aby uniknąć kontrataku.

"Jeśli Javelin był kultową bronią wczesnych faz wojny, HIMARS jest kultową bronią późniejszych faz" - napisał w styczniu Mark Cancian, starszy doradca ds. programu bezpieczeństwa międzynarodowego w Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych.

HIMARS wystrzeliwuje pociski zwane GMLRS (ang. Guided Multiple Launch Rocket System), która ma zasięg od 70 do 80 kilometrów. A systemy naprowadzania GPS sprawiają, że są niezwykle dokładne, trafiają w odległości najwyżej około 10 metrów od zamierzonego celu.

W lipcu ubiegłego roku rosyjski reporter Roman Sapienkow powiedział, że był świadkiem ataku HIMARS-a na rosyjską bazę na lotnisku w Chersoniu na terytorium okupowanym w tym czasie przez agresora. "Uderzyło mnie to, że cała paczka, pięć czy sześć rakiet, wylądowała praktycznie w obrębie powierzchni jednej małej monety" - napisał.

Użycie HIMARS-ów miało dwa kluczowe skutki - napisał Yagil Henkin, profesor w Kolegium Dowódczo-Sztabowego Sił Obronnych Izraela dla "US Marine Corps University Press". Ataki zmusiły "Rosjan do przesunięcia składów amunicji dalej na tyły frontu, zmniejszając w ten sposób dostępną siłę ognia rosyjskiej artylerii w pobliżu linii frontu i utrudniając wsparcie logistyczne" - napisał Henkin. Stwierdził, że używanie rakiet dalekiego zasięgu do uderzania w cele, takie jak mosty, zakłóciło działanie rosyjskich systemów zaopatrzenia.

Drony Bayraktar TB2

Zaprojektowany w Turcji dron stał się jednym z najbardziej znanych na świecie bezzałogowych statków powietrznych ze względu na jego użycie w wojnie w Ukrainie. Jest stosunkowo tani, wykonuje się go z gotowych części. Odznacza się wysoką skutecznością. Jak prawie każdy dron, pozwala nagrać przebieg misji przy pomocy głowicy optoelektronicznej.

Te filmy pokazały, jak niszczy rosyjską broń pancerną, artylerię i linie zaopatrzenia za pomocą pocisków, rakiet naprowadzanych laserowo i inteligentnych bomb. "Popularne filmy wideo z TB2 są doskonałym przykładem współczesnej wojny w erze TikToka" - napisał na stronie internetowej think tanku Atlantic Council Aaron Stein z Instytutu Badań nad Polityką Zagraniczną.

Ukraińskie drony Bayraktar w ciągu trzech dni zniszczyły rosyjski sprzęt wart 26,5 mln dolarów
Ukraińska armia: dwa drony Bayraktar w ciągu trzech dni zniszczyły rosyjski sprzęt wart 26,5 mln dolarów
Źródło: Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy

Bayraktar TB2 nie był "magiczną bronią", ale był "wystarczająco dobry" - napisał. Jako słabości wymienił niedużą prędkość i podatność na ataki przeciwlotnicze. Statystyki na polu walki zdają się to potwierdzać. Siedemnaście z 40 do 50 TB2, które otrzymała Ukraina, zostało zniszczonych w walce, zgodnie z informacjami zamieszczonymi na stronie internetowej Oryx, która zbiera ogólnodostępne dane wywiadowcze.

Bayraktar TB2
Bayraktar TB2
Źródło: mat. prasowe

Ale Stein twierdzi, że liczba strat jest równoważona przez niski koszt drona, co oznacza, że można go stosunkowo łatwo wymienić. Plan stworzenia linii montażowej dla dronów w Ukrainie powstawał jeszcze przed wojną. A użycie dronów potencjalnie uratowało życie ukraińskich pilotów, którzy w przeciwnym razie musieliby wykonywać ich misje.

Czytaj też: Bayraktar TB2 - co to za broń? Co potrafi dron, którego Polacy ufundują Ukrainie?

Ostatnie doniesienia z Ukrainy wskazują, że TB2 może odgrywać mniejszą rolę, ponieważ siły rosyjskie nauczyły się skuteczniej z nim walczyć, ale jego entuzjaści twierdzą, że sprawdził się, gdy sytuacja wojenna Ukrainy była najbardziej niepewna.

Filmy przedstawiające skuteczne ataki tureckich dronów na rosyjskie pozycje były "wielkim wzmocnieniem morale" - powiedział telewizji CNN na początku wojny Samuel Bendett, specjalista od Rosji w Center of Naval Analyzes. - To zwycięstwo public relations - dodał.

Dron Bayraktar TB2
Dron Bayraktar TB2
Źródło: PAP

Sukces dronów Bayraktar TB2 na Ukrainie sprawił, że stały się one symbolem skutecznego oporu w wojnie Ukraińców z Rosją. Na temat tej maszyny powstają nawet piosenki, a w kijowskim zoo imieniem Bayraktar nazwano nowo narodzonego lemura.

Obecnie Bayraktary TB2 służą nie tylko w armii Ukrainy, ale też m.in.: Kataru, Maroka, Pakistanu, Azerbejdżanu i Libii oraz Polski. Jednocześnie dyrektor tureckiej firmy produkującej te drony zapowiedział, że nigdy nie dostarczy ich Rosji.

Producent dronów Bayraktar TB2, firma Baykar poinformowała, że w 2023 roku rozpocznie produkcję kolejnej generacji dronów pod nazwą Bayraktar Kızılelma. Nowe maszyny mają być jeszcze skuteczniejsze, latać dalej, wyżej i być trudniejsze do wykrycia przez przeciwnika.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: