TVN24 | Świat

Władze obwodu ługańskiego: Rosjanie zabijają nasze miasta. Siewierodonieck ledwie żyje

TVN24 | Świat

Aktualizacja:
Autor:
asty,
akw/adso
Źródło:
PAP, Reuters, BBC, tvn24.pl

Ukraińcy odpierają rosyjską inwazję już trzeci miesiąc. Szef władz obwodu ługańskiego Serhij Hajdaj przekazał, że w regionie "jest coraz gorzej". "Trudno opisać słowami to, co robią najeźdźcy" – napisał na Telegramie. "Orkowie zabijają nasze miasta, niszczą wszystko wokół. Siewierodonieck ledwie żyje" - dodał. Rosyjska 58. armia, należąca do Południowego Okręgu Wojskowego, została niemal całkowicie rozbita przez siły ukraińskie. W niektórych kompaniach nie przeżyła ani jedna osoba - relacjonował rosyjski żołnierz w rozmowie przechwyconej przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy i opublikowanej we wtorek na Telegramie. W tvn24.pl relacjonujemy wydarzenia z Ukrainy.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

i

Relacja odświeża się automatycznie

  • 4:19

    Armia ukraińska: we wtorek zabitych zostało nawet 180 rosyjskich żołnierzy, a 19 sztuk sprzętu rosyjskiego zostało zniszczonych na wschodzie Ukrainy.

  • 2:40

    Prezydent Ukrainy stwierdził, że Rosja straciła prawie 30 tysięcy żołnierzy. - Ponad 200 rosyjskich samolotów zostało zestrzelonych. Tysiące zniszczonych rosyjskich czołgów, pojazdów opancerzonych i innego sprzętu. Rosyjska amunicja rakietowa jest prawie całkowicie zużyta - dodał.

    Wołodymyr Zełenski przyznał, że rozmawiał we wtorek z przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem, który zapewnił go o zwołaniu posiedzenia RE w sprawie pomocy dla Ukrainy. Zełenski rozmawiał także z premierem Kanady Justinem Trudeau, przede wszystkim o wsparciu obronnym Ukrainy.

  • 1:57

    Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaznaczył, że podsłuchane rozmowy Rosjan świadczą o tym, że rosyjscy żołnierze doskonale zdają sobie sprawę, iż ta wojna nie ma sensu dla Rosji i że strategicznie ich armia nie ma szans.

    - Potrzeba jednak czasu i wielu niezwykłych wysiłków naszych ludzi, aby przełamać ich przewagę w ilości sprzętu i broni. Dlatego dostawy ciężkiej broni na Ukrainę: wyrzutni rakietowych, czołgów, broni przeciwokrętowej, są najlepszą inwestycją w utrzymanie stabilności na świecie i zapobieganie wielu poważnym kryzysom, które Rosja wciąż planuje wywołać lub już sprowokowała - powiedział Zełenski.

    Prezydent Ukrainy zwrócił także uwagę, że Rosja we wtorek wydała zupełnie nieoczekiwane oświadczenie, że rzekomo "spowalnia" ofensywę. - Po trzech miesiącach szukania wyjaśnienia, dlaczego nie udało im się rozbić Ukrainy w ciągu trzech dni, nie potrafili wymyślić nic lepszego - ocenił.

  • 1:12

    - Okupanci będą musieli opuścić Krym. Podobnie jak Chersoń, Melitopol, Energodar, Mariupol i wszystkie inne miasta i gminy, które uważają za swoje. Na pewno nie będą tam gospodarzami - powiedział Wołodymyr Zełenski.

    Prezydent Ukrainy podkreślił, że przełamanie przewagi Rosji w wojnie pod względem ilości sprzętu i uzbrojenia wymaga czasu i wysiłku ze strony Ukrainy. - Teraz sytuacja w Donbasie jest niezwykle trudna. W rzeczywistości cała armia rosyjska jest tam rzucona do ataku. Popasna, Siewierodonieck, Słowiańsk – okupanci chcą wszystko tam zniszczyć - mówił.

  • 0:27

  • 23:47

    Dysponowanie przez Rosję arsenałem nuklearnym utrudni proces uzyskania reparacji wojennych przez Ukrainę - pisze portugalski portal Observador. Ocenia, że zdobycie środków finansowych na odbudowę Ukrainy od Rosji jest konieczne, choć aktualnie mało realne.

    Lizboński portal zauważa, że proces otrzymania reparacji wojennych przez Ukrainę od Rosji może być długotrwały lub niemożliwy w realizacji. Według Observadora możliwość wypłacenia odszkodowań na odbudowę Ukrainy nie będzie możliwa bez pokonania putinowskiej Rosji lub bez głębokiej zmiany na szczycie władz w Moskwie.

  • 22:42

    W ocenie gubernatora agresorzy "sprowadzili do obwodu ługańskiego szaloną liczbę żołnierzy i sprzętu wojskowego".

    Wcześniej we wtorek Hajdaj przekazał doniesienia, że rosyjskie wojska ostrzelały zakłady Azot w Siewierodoniecku, gdzie mieszczą się schrony. Zginęły cztery osoby, a jeszcze jeden mieszkaniec poniósł śmierć w centrum miasta. Zdobycie Siewierodoniecka - nieformalnej stolicy części obwodu ługańskiego kontrolowanej przez rząd w Kijowie - jest obecnie najważniejszym celem inwazji wroga na wschodzie Ukrainy. Przed rosyjską agresją miasto liczyło ponad 100 tys. mieszkańców. Według ocen administracji obwodu ługańskiego z początku maja, w Siewierodoniecku pozostało obecnie około 15 tys. cywilów.

  • 22:38

    Dla obwodu ługańskiego nastał najtrudniejszy czas w ciągu ośmiu lat wojny z Rosją - zaalarmował we wtorek na Telegramie szef regionalnych władz Serhij Hajdaj.

    "Jest coraz gorzej. Trudno opisać słowami to, co robią najeźdźcy" - napisał. "Orkowie zabijają nasze miasta, niszczą wszystko wokół. Siewierodonieck ledwie żyje" - dodał.

    Napisał, że wrogowie atakują na wszystkich kierunkach równocześnie. Dodał, że "wszystko dookoła aż trzeszczy, zrzucono bomby lotnicze na Siewierodonieck".

    "Rosjanie nacierają również od strony Zołotego i Kateryniwki, pod Komyszuwachą i Biłohoriwką. Trasa z Lisiczańska do Bachmutu jest ciągle ostrzeliwana. Tam 'pracują' już grupy dywersyjno-rozpoznawcze przeciwnika, sytuacja niemal krytyczna" - relacjonował.

  • 22:27

    Rosyjskie wojska przeprowadziły na zatopionym krążowniku Moskwa operację, która trwała co najmniej dwa tygodnie. Z wraku zabrano ciała poległych, sprzęt i niejawne dokumenty - poinformował we wtorek przedstawiciel ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR) Wadym Skibicki.

    "W przedsięwzięciu wzięło udział od pięciu do siedmiu statków. Były to jednostki ratownicze, łodzie i holowniki, które wywoziły ciała oraz usuwały znajdujący się tam sprzęt wojskowy. Zabrano wszystko to, co tam zostało i nie powinno znaleźć się w posiadaniu innego państwa" - dodał Skibicki, cytowany przez portal Krym.Realii, czyli krymski projekt Radia Swoboda.

    Przedstawiciel ukraińskiej służby potwierdził wcześniejsze doniesienia Kremla, że krążownik zatonął podczas holowania uszkodzonego okrętu do Sewastopola na okupowanym Krymie.

    Moskwa była flagową jednostką Floty Czarnomorskiej i jednym z najważniejszych okrętów wojennych Rosji. Jak poinformowało 14 kwietnia wieczorem ministerstwo obrony Rosji, jednostka zatonęła podczas holowania w warunkach sztormu. Wcześniej armia ukraińska podała, że okręt został trafiony dwiema rakietami manewrującymi Neptun. Wersję tę potwierdziły Stany Zjednoczone.

    Według Kremla na krążowniku zginął zaledwie jeden żołnierz, a 27 innych uznano za zaginionych. Faktyczna liczba poległych była prawdopodobnie znacznie wyższa. W ocenie rosyjskiego opozycjonisty Ilji Ponomariowa potwierdzono informacje o uratowaniu tylko 58 osób spośród 510-osobowego personelu okrętu.

  • 22:17

    "24 maja Rosjanie zabili 12 cywilnych mieszkańców obwodu donieckiego: trzy osoby w Bachmucie, dwie w Torecku, dwie w Awdijiwce, dwie w Rajhorodku" - poinformował we wtorek Pawło Kyryłenko, szef władz obwodu donieckiego, leżącego na wschodzie Ukrainy. Jak dodał, po jednej osobie zginęło w miejscowościach: Łyman, Mykołajiwka i Kałynowe.

    W komunikacie opublikowanym w Telegramie Kyryłenko poinformował też o 10 rannych. Podobnie jak we wcześniejszych komunikatach zastrzegł, że władze nie mają możliwości ustalenia strat wśród ludności Mariupola i Wołnowachy. Oba te miasta w obwodzie donieckim są okupowane przez wojska rosyjskie.

  • 22:04

  • 21:59

    Embargo na rosyjską ropę, które jest kwestią sporną dla pewnych krajów Unii Europejskiej, utrudnia porozumienie w sprawie następnej rundy sankcji na Rosję - powiedział premier Mateusz Morawiecki we wtorek w wywiadzie dla stacji CNN, udzielonym podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.

    Morawiecki, z którym rozmawiał Richard Quest, znany dziennikarz CNN specjalizujący się w tematach ekonomicznych, mówił, że Polska "pracuje nad jednością" krajów unijnych w kwestii embarga na ropę z Rosji. Dla państw takich jak Węgry, Austria, Słowacja i Czechy, które nie mają dostępu do morza, wprowadzenie takich restrykcji jest wyzwaniem - dodał premier.

    "Umiem sobie wyobrazić, że 27 państw zawrze kompromis, aby embargo na ropę zostało nałożone szybciej, i że pewne wąskie gardła zostaną wyeliminowane z pomocą europejskiego budżetu" - powiedział.

    Pytany o następny etap unijnych sankcji, Morawiecki powiedział, że to, co najbardziej zabolałoby Moskwę, to konfiskata rosyjskich aktywów. "Następny etap - najbardziej krytyczny - to konfiskata pieniędzy oligarchów, konfiskata pieniędzy Federacji Rosyjskiej, ponieważ to jest prawdziwy ból, który Rosja poczuje, a sprawca powinien ponieść koszty wojny" - ocenił.

    "Wszystkie sankcje są ważne, ale jeśli naprawdę chcemy, aby sankcje były bolesne dla agresora, dla zbrodniarzy wojennych, to powinniśmy zająć aktywa Federacji Rosyjskiej" - dodał.

  • 21:46

    Znany finansista i filantrop George Soros powiedział we wtorek, podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, że inwazja Rosji na Ukrainę może być początkiem III wojny światowej.

    - Najlepszym i być może jedynym sposobem na ocalenie cywilizacji jest pokonanie Putina tak szybko jak to możliwe - ocenił Soros. Według niego rosyjski przywódca doszedł do wniosku, że inwazja była błędem i będzie zabiegał o rozejm. - Ale rozejm jest nieosiągalny, ponieważ nie można mu ufać (...). Im słabszy jest Putin, tym bardziej jest nieprzewidywalny – dodał finansista.

    Unia Europejska musi zrozumieć, że Putin może przerwać dostawy gazu dla Wspólnoty "gdy będzie to naprawdę bolesne" - ostrzegł.

    Soros uznał wojnę na Ukrainie za fragment większej walki, która toczy się między otwartymi społeczeństwami a państwami zamkniętymi, takimi jak Rosji czy Chiny - relacjonuje Reuters. - Represyjne reżimy rosną teraz w siłę, a społeczeństwa otwarte są atakowane (...). Dziś Chiny i Rosja stanowią największe zagrożenie dla otwartego społeczeństwa - powiedział Soros.

  • 21:36

    Armia ukraińska odparła w Donbasie dziewięć ataków rosyjskich w ciągu ostatniej doby. W sześciu innych miejscach nadal trwają walki – poinformował we wtorek sztab Operacji Sił Połączonych, czyli ukraińskich oddziałów działających na wschodzie kraju.

    W komunikacie opublikowanym na Facebooku sztab podał, że w ciągu doby zniszczono łącznie 31 jednostek sprzętu rosyjskiego. To m.in. trzy czołgi, 8 systemów artyleryjskich, 18 pojazdów opancerzonych. Ponadto ukraińska obrona przeciwlotnicza strąciła siedem rosyjskich dronów.

    W ciągu doby "okupanci ostrzelali 39 miejscowości w obwodach donieckim i ługańskim, zniszczyli i uszkodzili ponad 60 obiektów cywilnych" - podał sztab. Wśród tych obiektów było 50 domów mieszkalnych, szpital, centrum handlowe, podstacja elektryczna, budynek prokuratury. "W wyniku tych ostrzałów zginęło co najmniej 14 osób cywilnych, a dalszych 15 zostało rannych" - głosi komunikat.

  • 21:21

    Były kanclerz RFN Gerhard Schroeder nie przyjął zaproponowanego mu stanowiska w radzie nadzorczej rosyjskiej firmy energetycznej Gazprom. Schroeder poinformował o tym we wtorek wieczorem w oświadczeniu na LinkedIn, w odpowiedzi na wcześniejsze publikacje niemieckich mediów, dotyczące jego nominacji.

  • 21:19

    Jak podkreślił polityk, międzynarodowe porozumienie w sprawie gwarancji bezpieczeństwa powinno uwzględniać szereg warunków: umowa pomiędzy Ukrainą a państwami-gwarantami musi być prawnie wiążąca i ratyfikowana zgodnie z prawem krajów-gwarantów; Ukraina powinna zwiększyć swój potencjał militarny, aby móc skutecznie przeciwstawić się agresji; państwa-gwaranci zapewnią siłom zbrojnym Ukrainy nowoczesną broń konwencjonalną i sprzęt wojskowy bez żadnych ograniczeń i przeszkód motywowanych politycznie, a także mogą zobowiązać się do wymiany informacji wywiadowczych z Kijowem; Ukraina będzie potrzebować pomocy finansowej na odbudowę kraju i rozwój sektora obronnego; sankcje wobec Rosji muszą obowiązywać przynajmniej do czasu wycofania wojsk najeźdźcy z Ukrainy; porozumienie powinno przewidywać wprowadzenie sankcji prewencyjnych w przypadku realnego zagrożenia agresją; Ukrainę należy włączyć do formatów wielostronnych, które poprawią jej integrację ze społecznością międzynarodową - w pierwszej kolejności do Unii Europejskiej.

    - Mam nadzieję, że przyjaciele Ukrainy wezmą udział w pracach grupy roboczej i zaoferują na tym forum swoją wiedzę i doświadczenie - powiedział Jermak.

    Wcześniej, 21 maja, prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że Ukraina wraz z zagranicznymi partnerami opracowała już projekt umowy o gwarancjach bezpieczeństwa. Wstępna wersja dokumentu nie przewiduje udziału Rosji wśród państw-gwarantów.

  • 21:17

    Szef kancelarii prezydenta Ukrainy Andrij Jermak zapowiedział we wtorek powstanie międzynarodowej grupy roboczej, która wypracuje rekomendacje dotyczące gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa. Nową strukturą pokierują Jermak i były sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen - poinformowała ukraińska telewizja Kanał 24.

    - Naszym celem jest uniknięcie powtarzania dawnych błędów i przygotowanie przyszłości dla suwerennej, wolnej Ukrainy - oświadczył Jermak w wystąpieniu podczas Światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos.

  • 21:16

    Armia ukraińska odparła w Donbasie dziewięć ataków rosyjskich w ciągu ostatniej doby. W sześciu innych miejscach nadal trwają walki – poinformował we wtorek sztab Operacji Sił Połączonych, czyli ukraińskich oddziałów działających na wschodzie kraju.

    W komunikacie opublikowanym na Facebooku sztab podał, że w ciągu doby zniszczono łącznie 31 jednostek sprzętu rosyjskiego. To m.in. trzy czołgi, 8 systemów artyleryjskich, 18 pojazdów opancerzonych. Ponadto ukraińska obrona przeciwlotnicza strąciła siedem rosyjskich dronów.

    W ciągu doby "okupanci ostrzelali 39 miejscowości w obwodach donieckim i ługańskim, zniszczyli i uszkodzili ponad 60 obiektów cywilnych" - podał sztab. Wśród tych obiektów było 50 domów mieszkalnych, szpital, centrum handlowe, podstacja elektryczna, budynek prokuratury. "W wyniku tych ostrzałów zginęło co najmniej 14 osób cywilnych, a dalszych 15 zostało rannych" - głosi komunikat.

  • 21:14

    Szef kancelarii prezydenta Ukrainy Andrij Jermak zapowiedział we wtorek powstanie międzynarodowej grupy roboczej, która wypracuje rekomendacje dotyczące gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa. Nową strukturą pokierują Jermak i były sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen - poinformowała ukraińska telewizja Kanał 24.

    - Naszym celem jest uniknięcie powtarzania dawnych błędów i przygotowanie przyszłości dla suwerennej, wolnej Ukrainy - oświadczył Jermak w wystąpieniu podczas Światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos.

  • 20:50

    - Ogółem działania armii rosyjskiej świadczą, że Rosja prowadzi przygotowania do długotrwałej operacji wojskowej - powiedział we wtorek rzecznik ministerstwa obrony Ukrainy Ołeksandr Motuzjanyk w telewizji państwowej. Obecną sytuację określił jako "najaktywniejszy etap rozpętanej przez Rosję agresji na pełną skalę przeciwko Ukrainie".

    - Najgoręcej jest teraz w donieckim rejonie operacyjnym i na kierunku Słowiańska. Okupanci faktycznie przez całą dobę prowadzą ostrzały artyleryjskie i lotnicze, ostrzeliwują dzielnice mieszkalne - powiedział rzecznik. Przy tym - dodał - Rosja "poszukuje nowych linii" prowadzenia ostrzałów, w tym z terytorium Białorusi i z anektowanego Krymu.

    Celem Rosjan, jak mówił rzecznik, jest otoczenie wojsk ukraińskich w rejonie Siewierodoniecka i Lisiczańska i zablokowanie trasy między nimi. Może to pozwolić Rosjanom na zajęcie w całości obwodu ługańskiego. Motuzianyk zaznaczył, że ukraiński Sztab Generalny bierze pod uwagę wszelkie możliwe zagrożenia, by nie dopuścić do takich działań.

    Rzecznik ocenił, że "ciężkie walki, jakie teraz trwają na wschodzie" Ukrainy mogą określić rezultat wojny. Jak mówił, sytuacja tam jest "nadzwyczaj trudna".

    Siewierodonieck leży na wschodnim brzegu rzeki Doniec, Lisiczańsk - na zachodnim. Wojska rosyjskie próbują otoczyć ten rejon z trzech kierunków.

  • 20:26

    Premier Mateusz Morawiecki zaapelował w wywiadzie udzielonym we wtorek "Die Welt" do kanclerza Niemiec Olafa Scholza, by ten udał się do Kijowa. "Myślę, że powinien to zrobić. Powinien odwiedzić stolicę walczącego narodu, aby przekonać się o powadze sytuacji, aby poczuć wagę tamtejszych wydarzeń" – powiedział Morawiecki.

    "Ukraina walczy o naszą wolność, o europejskie idee, o najważniejsze zasady, jakie tylko możemy sobie wyobrazić (...) każdy powinien być tego świadomy" – podkreślił Morawiecki w wywiadzie dla niemieckiego dziennika przeprowadzonym podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.

    Polski premier wezwał też do większego wsparcia militarnego ze strony partnerów zachodnioeuropejskich. "Polska zrobiła wszystko, aby jak najszybciej wesprzeć Ukrainę bronią, a za tym przykładem powinni pójść inni" - zaznaczył. Dodał, że "oczekuję, że nasi partnerzy w Europie Zachodniej zrobią to samo, ponieważ jest to punkt zwrotny, nie tylko w historii Europy, ale w historii świata".

    Podkreślił, że powrót do przedwojennego ładu jest niemożliwy. "Ale nadal mam wrażenie, że niektórzy w Europie Zachodniej mają nadzieję na właśnie taki powrót" – mówił Morawiecki.

    "Nie możemy oczekiwać, że Ukraińcy się poddadzą. Powinniśmy pomóc im w obronie ich wolności. Bo jeśli wygra Putin, przed czym niech Bóg nas ustrzeże, byłby to koniec tego świata" – podsumował polski premier.

  • 20:10

    W rozmowie przechwyconej przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) i opublikowanej we wtorek na Telegramie rosyjski żołnierz relacjonował, iż rosyjska 58. armia, należąca do Południowego Okręgu Wojskowego, została niemal całkowicie rozbita przez siły ukraińskie.

    - Z 58. armii, uchodzącej za najcięższą [najlepiej uzbrojoną – przyp. red.] w Południowym Okręgu Wojskowym, nie zostało dosłownie nic. W kompanii Walery Bakina nikt nie przeżył. Nikt! Wszystkich po prostu pozabijali, całą kompanię. Są też u nas [w 58. armii - przyp. red.] kompanie, w których pozostało trzech lub czterech żywych ludzi - mówił rosyjski wojskowy w czasie rozmowy z żoną.

    Jak podała SBU, w 2018 roku 58. armia została wyposażona w najnowsze dostępne w Rosji uzbrojenie i sprzęt wojskowy.

    We wtorek w godzinach porannych ukraiński sztab generalny poinformował, że wojska najeźdźcy straciły już podczas inwazji 29 350 żołnierzy, a także m.in. 1302 czołgi i 205 samolotów.

    58. armia ogólnowojskowa została odtworzona w 1995 roku. Formacja, stacjonująca na co dzień we Władykaukazie w Osetii Północnej, brała też udział m.in. w pierwszej i drugiej wojnie czeczeńskiej, a także agresji Rosji na Gruzję w 2008 roku.

  • 19:50

    Wojska rosyjskie zajęły tę część obwodu zaporoskiego, która przylega do Morza Azowskiego, w tym Berdiańsk i Melitopol. Również w Melitopolu, według władz ukraińskich, Rosjanie zamierzali wprowadzić ruble i uruchomić działalność rosyjskiego banku Sbierbank.

    W kwietniu Rosja - jak informowała agencja AFP - zapowiadała przejście na ruble w okupowanym obwodzie chersońskim - regionie Ukrainy przylegającym do anektowanego Krymu.

  • 19:48

    W Berdiańsku, okupowanym przez rosyjskie wojska ukraińskim porcie nad Morzem Azowskim, wyznaczone przez nie władze poinformowały o wprowadzeniu do obiegu rubla rosyjskiego - podał we wtorek ukraiński portal Hromadske. Jednocześnie w obiegu ma pozostać ukraińska hrywna.

    Hromadske powołał się na wystąpienie Ołeksandra Saułenki, wyznaczonego w marcu przez Rosjan na p.o. mera Berdiańska. Saułenko powiedział, że "oficjalny kurs hrywny do rubla będzie wynosić 1:2", tj. jedna hrywna będzie równowartością dwóch rubli. Na razie władze okupacyjne nie wyznaczają terminu "ograniczenia obiegu hrywny" - dodał Saułenko.

  • 19:35

    Były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder zrezygnował ze stanowiska szefa rady nadzorczej rosyjskiej spółki Rosnieft, ale teraz ma szansę objąć nowe kierownicze stanowisko. Energetyczny gigant Gazprom nominował Schroedera do rady nadzorczej. Jest na razie sprawą otwartą, czy przyjmie on stanowisko – poinformował we wtorek portal NTV.

    Polityk SPD, oskarżany o bliskie związki z Rosją, wzywany przez kierownictwo własnej partii do jej opuszczenia, nie wypowiedział się jeszcze oficjalnie w sprawie nominacji.

  • 19:26

    Kanada dostarczy Ukrainie kolejną część pomocy wojskowej, ponad 20 tys. pocisków artyleryjskich – poinformowała minister obrony Kanady Anita Anand.

    Warte 98 milionów dolarów kanadyjskich ponad 20 tysięcy pocisków kalibru 155 mm, który jest standardem NATO, oraz potrzebne wyposażenie pasują do broni dostarczonej Ukrainie przez kraje NATO, w tym do haubic M777. Obecnie trwają prace nad jak najszybszym dostarczeniem tego sprzętu - powiedziała Anand podczas transmitowanego spotkania w Ukraińskim Centrum Kulturalnym w Victorii w Kolumbii Brytyjskiej.

    Anand przypomniała również, że w poniedziałek odbyło się online spotkanie międzynarodowej grupy kontaktowej koordynującej pomoc zbrojeniową dla Ukrainy, w którym uczestniczyła również Kanada. Dodała, że w tegorocznym budżecie Kanady przeznaczono 0,5 miliarda dolarów kanadyjskich (około 1,67 miliarda złotych) na pomoc militarną dla Ukrainy. Zapowiedziała dalszą pomoc wojskową.

    - Putin nie może rysować na nowo map tak, by mu pasowały - podkreśliła minister.

  • 19:20

    Wołodymyr Zełenski przekazał, że rozmawiał telefonicznie z szefem Rady Europejskiej Charles'em Michelem. Przypomniał, że rozmowa miała miejsce przed szczytem unijnym zaplanowanym na 30-31 maja.

    "Pomoc dla Ukrainy będzie zagadnieniem przekrojowym. Skoordynowaliśmy działania na rzecz wzmocnienia sankcji, bezpieczeństwa żywnościowego, odbudowy Ukrainy i dążenia do członkostwa w Unii Europejskiej" - napisał.

  • 18:57

    W 90. dniu agresji rosyjskiej na Ukrainę Sztab Generalny ukraińskiej armii informuje o nasileniu ofensywy rosyjskiej w kierunku miasta Łyman (obwód doniecki). Rosjanie nacierają też w kierunku Siewierodoniecka (obwód ługański), trwają tam walki.

    "Wróg aktywizował prowadzenie działań bojowych na kierunku Łymanu. Prowadzi ofensywę na Łyman przy wsparciu artylerii i lotnictwa. (...) Przy wsparciu ognia artylerii prowadzi ofensywę w kierunku Siewierodoniecka. Trwają działania bojowe" - głosi wieczorny komunikat Sztabu.

    Według danych Sztabu Generalnego wojska rosyjskie przeprowadziły bombowe ataki lotnicze na obiekty infrastruktury cywilnej w Kramatorsku, Łymanie i Słowiańsku.

    Łyman, znajduje się w północnej części obwodu donieckiego, nieopodal ważnych ośrodków - Słowiańska i Kramatorska. Siewierodonieck jest centrum administracyjnym tej części obwodu ługańskiego, która od 2014 roku pozostawała pod kontrolą Ukrainy, a nie tak zwanej ługańskiej republiki ludowej, powołanej przez prorosyjskich separatystów.

  • 18:40

    Rosyjscy okupanci od 10 dni nie pozwalają mieszkańcom obwodu chersońskiego na południu Ukrainy wyjeżdżać na tereny kontrolowane przez rząd w Kijowie. Ma to związek z faktem, że około połowa ludności Chersońszczyzny już opuściła ten region - podaje szef władz obwodowych Hennadij Łahuta.

    "Połowa mieszkańców wyjechała, ponieważ nie chcieli żyć w realiach okupacji ani wspólnie z okupantami. Uciekli najszybciej, jak mogli, porzuciwszy swoje domy czy przedsiębiorstwa. Zostawili za sobą wszystko" - podkreślił Łahuta, cytowany przez gazetę internetową Ukrainska Prawda.

    Jak podkreślił szef regionalnych władz, rosyjskie władze okupacyjne nie zgadzają się od pewnego czasu na ewakuację z obwodu chersońskiego, ponieważ obawiają się, że "nie będą miały z kim pracować".

    Liczący przed wojną ponad 280 tysięcy mieszkańców Chersoń to jedyna stolica obwodu, która została dotychczas zajęta przez siły najeźdźcy.

    10 kwietnia sztab generalny ukraińskiej armii przekazał doniesienia, że w obwodzie chersońskim Rosjanie jakoby drukują materiały agitacyjne, by przeprowadzić tzw. referendum w sprawie utworzenia "Chersońskiej Republiki Ludowej". W kolejnych dniach władze w Kijowie i ukraińskie źródła wojskowe informowały, że "głosowanie" w tym regionie mogłoby dojść do skutku pod koniec kwietnia lub na początku maja. 9 maja wiceminister obrony Ukrainy Hanna Malar oświadczyła, że tzw. referendum nie odbyło się dotychczas ze względu na skuteczne działania ukraińskiej armii i służb specjalnych.

    Jak przekazała 20 maja ukraińska gazeta internetowa Kyiv Independent, samozwańczy gubernator obwodu chersońskiego Wołodymyr Saldo ogłosił podczas spotkania z rosyjskimi kolaborantami, że "Chersoń wkrótce stanie się częścią Rosji".

  • 18:35

    Około 30 Ukraińców przybyło w bieżącym tygodniu do Madrytu, aby otrzymać pomoc medyczną i psychologiczną w szpitalach publicznych. To pierwszy przetransportowany do Hiszpanii kontyngent rannych od początku inwazji Rosji na Ukrainę - podaje dziennik "ABC".

    Wśród Ukraińców, którzy przylecieli do Madrytu, są ranni. Wiele osób wywodzi się z Lwowa, są to mężczyźni w wieku od 30 do 40 lat - opisali dziennikarze "ABC" powołując się na resort zdrowia.

    Niektórzy Ukraińcy mogli przejść o własnych siłach do oczekujących na nich karetek pogotowia, inni poruszali się o kulach lub na wózkach inwalidzkich. Mieli ze sobą małe plecaki z rzeczami osobistymi. Wielu z mężczyzn ma poważne obrażenia wewnętrzne i będą oni operowani. Jednak najbardziej zwrócił uwagę służb zdrowia stan psychiczny ofiar.

    "Mają poważne problemy psychiczne. Skutki wojny są u nich bardzo widoczne, te osoby pilnie wymagają wsparcia psychologicznego" - podkreślił pracownik madryckiej służby zdrowia w rozmowie z "ABC".

  • 18:29

  • 18:24

    Matki marynarzy z Rosji, poległych w połowie kwietnia na krążowniku Moskwa, są zmuszane do "dobrowolnego" podpisywania dokumentów, potwierdzających śmierć ich dzieci w wyniku "katastrofy" - poinformowało w poniedziałek niezależne rosyjskie wydawnictwo "Nowaja Gazieta Europa" ("NGE").

    Jak podkreśliły rozmówczynie "NGE", dowództwo marynarki wojennej długo przekazywało im sprzeczne doniesienia na temat losu synów, unikając jednoznacznego potwierdzenia, co naprawdę wydarzyło się na okręcie.

    - Później dostałam zawiadomienie z komendantury wojskowej, w którym stwierdzono, że "syn zaginął w wyniku katastrofy". Następnie przysłali gotowe oświadczenie, napisane za mnie. Miałabym przyznać, że ciała mojego syna nie odnaleziono z powodu katastrofy. Zapraszali do podpisania tego oświadczenia i mówili, że są świadkowie, którzy widzieli tego dnia syna na pokładzie krążownika, ale nikt nie zauważył, gdzie zniknął. (...) Powiedziałam, że niczego nie podpiszę - relacjonowała matka marynarza.

    - Cała załoga krążownika opierała się na wojskowych z poboru - dodała matka innego z marynarzy, zaprzeczając oficjalnej wersji Kremla. Rosyjskie władze utrzymują, że zdecydowaną większość żołnierzy uczestniczących w inwazji na Ukrainę stanowią zawodowi wojskowi.

    Moskwa była flagowym okrętem Floty Czarnomorskiej i jednym z najważniejszych okrętów wojennych Rosji. Jak poinformowało 14 kwietnia wieczorem ministerstwo obrony Rosji, jednostka zatonęła podczas holowania w warunkach sztormu. Wcześniej armia ukraińska podała, że okręt został trafiony dwiema rakietami manewrującymi Neptun. Wersję tę potwierdziły Stany Zjednoczone.

    Według strony rosyjskiej na krążowniku zginął zaledwie jeden żołnierz, a 27 innych uznano za zaginionych. Faktyczna liczba poległych była prawdopodobnie znacznie wyższa. W ocenie rosyjskiego opozycjonisty Ilji Ponomariowa potwierdzono informacje o uratowaniu tylko 58 osób spośród 510-osobowego personelu okrętu.

  • 18:14

    W Charkowie na wschodzie Ukrainy częściowo przywrócono dziś kursowanie metra.

    Tak wyglada metro teraz:

    A tak wyglądało zaledwie kilka dni temu:

  • 18:02

    W marcu miała miejsce "całkowicie nieudana próba zamachu na tyrana z Kremla, Władimira Putina" - informuje portal dziennika ”Bild”, powołując się na informacje ukraińskiego wywiadu wojskowego.

    Jak zauważa "Bild", Putin "od miesięcy sprowadza na Ukrainę śmierć i cierpienie, grozi całemu światu, i najwyraźniej przy tym żyje w ciągłym strachu o własne życie". Jest ku temu powód: według doniesień mediów, 69-letni Putin przeżył już pięć prób zamachu, z których ostatni miał miejsce w marcu, krótko po inwazji Rosji na Ukrainę.

    "Bild" powołuje się na słowa szefa wywiadu wojskowego Ukrainy Kyryło Budanowa
    , który w wywiadzie dla ukraińskiej gazety "Prawda" potwierdził: "Putin został zaatakowany. Próba była absolutnie nieudana, ale rzeczywiście miała miejsce. To było jakieś dwa miesiące temu". Inne szczegóły dotyczące okoliczności tego zamachu (miejsce, sposób ataku) pozostały nieujawnione.

    Jak donoszą brytyjskie dzienniki "The Telegraph" i "The Sun", i tak już ostrożny Putin po nieudanym ataku jeszcze bardziej zadbał o swoje bezpieczeństwo, między innymi towarzyszą mu snajperzy. "Poza nielicznymi wystąpieniami publicznymi, Putin ukrywa się w odosobnionym bunkrze" - pisze "Bild".



    Aby wyeliminować niebezpieczeństwo zatrucia, Putin podobno przed spożyciem posiłku poddaje swoje jedzenie testom przez degustatorów. Aby chronić się przed truciznami kontaktowymi, nosi specjalne rękawiczki.

    "Nic dziwnego, Putin sam najlepiej zna swoją broń: przeciwnicy polityczni, tacy jak krytyk Kremla Aleksiej Nawalny, uwięziony obecnie w obozie, ledwo uniknął śmierci w wyniku ataku trucizną na zlecenie Kremla. Nawalny, który miał styczność z neurotoksyną Nowiczok w sierpniu 2020 roku, przez kilka tygodni po ataku musiał dochodzić do zdrowia w berlińskiej klinice Charité" - przypomina "Bild".

    Jak informuje dziennik, najnowszy zamach na Putina miał być już piątą próbą jego zabicia. Wcześniejsze próby wyeliminowania Putina miały miejsce jeszcze na długo przed wojną ukraińską, m.in. w 2002 roku podczas wizyty Putina w Azerbejdżanie.

    "Oprócz przeciwników, którzy próbują go zabić, Putin najwyraźniej zmaga się również z własnym zdrowiem. Jego dokumentacja medyczna jest utrzymywana w tajemnicy" – dodaje "Bild". Zespół rosyjskich dziennikarzy śledczych "Projekt" ujawnił niedawno "długą listę chorób i urazów, z których niektóre są poważne", z którymi ma zmagać się rosyjski przywódca.

    "Zespół lekarzy obecny jest u jego boku przez całą dobę" – dodaje "Bild" i przypomina, że kilka publicznych wystąpień Putina, które miały miejsce od początku wojny w Ukrainie, mocno "podsyciło spekulacje na temat stanu jego zdrowia", które "dramatycznie się pogorszyło".

  • 17:54

    Prokurator generalna Ukrainy Iryna Wenediktowa przekazała, że dopuszcza możliwość wymiany rosyjskiego żołnierza Wadima Szyszymarina, skazanego na dożywotnie więzienie za zabicie ukraińskiego cywila, bowiem "technicznie" taka wymiana jest możliwa.

    - Człowiek może zostać wymieniony po wyroku sądowym. Technicznie jest to możliwe - powiedziała prokurator, cytowana przez portal Ukrainska Prawda.

    Zastrzegła, że nie chce wdawać się w kwestię takiej wymiany, bo jest to sfera polityki i dyplomacji. Zapewniła, że Ukraina będzie "poruszać się na płaszczyźnie prawnej, zgodnie ze standardami międzynarodowego prawa humanitarnego".

    Sąd w Kijowie skazał w poniedziałek 21-letniego żołnierza na karę dożywotniego więzienia uznając, że dopuścił się umyślnego zabójstwa. Odrzucił argument obrony, że Szyszymarin wykonywał rozkaz. Wcześniej adwokat Szyszymarina mówił, że żaden przedstawiciel władz rosyjskich nie kontaktował się z nim w sprawie żołnierza.

  • 17:44

  • 17:39

    Rosyjskie punkty filtracyjne dla mieszkańców Mariupola działają w 11 miejscowościach w obwodzie donieckim – wynika z listy tych punktów opublikowanej przed doradcę mera Mariupola, Petra Andriuszczenkę. "Filtracja" to szczegółowa kontrola ukraińskich cywilów.

    W Doniecku, który od 2014 roku jest pod kontrolą prorosyjskich separatystów, punkt filtracyjny utworzono przy ul. Aksakowa 56. Oficjalnie, jak podał Andriuszczenko, jest to komisariat dzielnicowy policji.

    Pod szyldem dzielnicowych komisariatów działają również punkty filtracyjne w Dokuczajewsku, Starobieszewie, Manhuszu, mieście Nikolske i w Nowoazowsku - wylicza doradca mera w wiadomości opublikowanej na Telegramie.

    W Amwrosijewce działa obóz filtracyjny o nazwie Uspenka. Podobny obóz funkcjonuje w Bezimennem. W wsi Buhas punkt filtracyjny utworzono w budynku miejscowej administracji podlegającej Rosjanom.

    Kolejny punkt filtracyjny działa na trasie Odessa-Melitopol-Nowoazowsk, na 619. kilometrze trasy, jest to posterunek filtracyjny "Manhusz" - relacjonuje Andriuszczenko.

    Na 11. kilometrze autostrady Sniżne-Marinowka działa posterunek filtracyjny "Stepaniwka" - dodaje doradca mera

    W tych 11 miejscach "filtrację" przechodzą mieszkańcy Mariupola i rejonu (odpowiednik powiatu) mariupolskiego.

    "Filtracja" to szczegółowe kontrole, które mają na celu wykrycie, czy dana osoba popiera władze ukraińskie lub ma związki z formacjami militarnymi Ukrainy. Jak informowała rzecznik praw człowieka Ukrainy Ludmyła Denisowa, osoby podlegające filtracji są przesłuchiwane, dokładnie badane, przetrzymywane w nieludzkich warunkach, poniżane i torturowane.

    W przypadku uznania za "nieprawomyślną" osoba, która nie przeszła filtracji jest zatrzymywana. Agencja Ukrinform podaje, że zatrzymani trafiają do więzienia w Doniecku bądź kolonii karnej w Ołeniwce. Podczas ewakuacji z Mariupola przesłuchiwane były w trakcie "filtracji" nawet dzieci - podaje Ukrinform.

  • 17:15

    Papież Franciszek w przesłaniu do patriarchy moskiewskiego i całej Rusi Cyryla zachęcił go do wspólnych wysiłków na rzecz "ochrony wartości i godności każdego życia ludzkiego". Rosyjskie media ogłosiły dziś tekst papieskiego przesłania do rosyjskiego patriarchy z okazji uroczystości Cyryla i Metodego.

    "Uroczystość świętego Cyryla, wielkiego apostoła Słowian, jest dla mnie okazją do wysłania pozdrowień i zapewnień o mojej modlitwie za Waszą Świątobliwość i za Kościół powierzony jego opiece duszpasterskiej" - napisał papież, którego słowa cytuje też włoska Ansa.

    Następnie dodał: "W tych dniach modlę się do naszego Ojca w Niebiosach o to, aby Duch Święty nas odnowił i umocnił w służbie Ewangelii, zwłaszcza w naszych wysiłkach, by chronić wartość i godność każdego życia ludzkiego".

  • 17:05

    Unia Europejska przyjęła dziś rozporządzenie pozwalające na czasową liberalizację handlu i inne ustępstwa handlowe w odniesieniu do niektórych produktów ukraińskich. Oznacza to, że przez rok na cały ukraiński eksport do Unii nie będą nakładane cła importowe.

    Decyzja będzie obowiązywać przez okres jednego roku. Zawieszone zostaną wszystkie te taryfy celne, które nie zostały jeszcze zliberalizowane. Zawieszenie obejmuje w szczególności: produkty przemysłowe podlegające zniesieniu cła do końca 2022 roku, owoce i warzywa oraz produkty rolne i przetworzone produkty rolne objęte kontyngentami taryfowymi.

    Komisja Europejska złożyła wniosek w sprawie tymczasowej liberalizacji handlu w ramach Układu Stowarzyszeniowego między Unią Europejską a Ukrainą.

    Rozporządzenie zostało przyjęte zarówno przez Parlament Europejski, jak i Radę. Wejdzie w życie następnego dnia po jego opublikowaniu w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej.

    Agresja Rosji przeciwko Ukrainie wywarła niszczący wpływ na zdolności produkcyjne tego kraju, infrastrukturę transportową i dostęp do Morza Czarnego, a także jego zdolność do handlu z resztą świata.

  • 16:38

  • 16:29

    W środę Komisja Europejska ma przedstawić propozycje dotyczące wykorzystania między innymi zamrożonych środków należących do oligarchów z Rosji na odbudowę Ukrainy. Sprawą zajmą się unijni komisarze podczas kolegium KE.

    Unia Europejska zgodziła się na zamrożenie aktywów setek rosyjskich biznesmenów i urzędników od początku wojny na Ukrainie, ale wdrożenie to napotyka ograniczenia prawne i trudności w identyfikacji prawdziwych właścicieli aktywów, takich jak nieruchomości, jachty czy konta bankowe. Dlatego Komisja Europejska chce wprowadzić unijne ramy prawne dla tych działań.

    Wiceszef KE Valdis Dombrovskis przed dzisiejszym spotkaniem ministrów finansów UE powiedział, że zamrożone rosyjskie aktywa mogą być wykorzystane do wsparcia Ukrainy. Dodał, że nad tą kwestią pracuje specjalna grupa zadaniowa w KE.

  • 16:22

    Nad Ukrainą zginął rosyjski generał major rezerwy Kanamat Botaszew, którego samolot zestrzeliły w niedzielę ukraińskie siły obrony przeciwlotniczej - podał portal BBC News. To najwyższy rangą pilot wojskowy, który zginął na wojnie z Ukrainą.

    BBC zastrzega, że nie uzyskała dotąd potwierdzenia śmierci Botaszewa od ministerstwa obrony Rosji. Jednak informację o śmierci wojskowego potwierdziło trzech jego dawnych podwładnych, którzy utrzymywali z nim kontakty po zakończeniu służby.

    Według tych doniesień 63-letni Botaszew zginął w samolocie szturmowym Su-25, zestrzelonym w niedzielę w rejonie Popasnej w obwodzie ługańskim na wschodzie Ukrainy. "Udział w walkach oficera tak wysokiej rangi może świadczyć o tym, na ile trudne zadania Moskwa stawia przed pilotami wojskowymi, jak i o braku wysoko wykwalifikowanych specjalistów" - ocenia BBC.

    Nie jest jasne, jak 63-letni generał rezerwy znalazł się za sterami samolotu bojowego nad Ukrainą. Jego byli podwładni przypuszczają, że "nie mógł stać z boku".

    Według BBC na Ukrainie zginęło dotąd co najmniej dziewięciu rosyjskich wojskowych rezerwy w wieku powyżej 50 lat. "Rosyjskie komendy wojskowe i prywatna firma wojskowa 'Wagner' od początku marca prowadzą aktywną kampanię werbunku ludzi do wysłania na Ukrainę" - wskazuje BBC.

    Z informacji pochodzących z otwartych źródeł wynika, że na Ukrainie zginęło dotąd co najmniej 31 rosyjskich pilotów wojskowych, co oznacza dotkliwe straty, a realne dane mogą być wyższe - ocenia BBC.

    Generał Botaszew, pochodzący z Karaczajo-Czerkiesji na Kaukazie Północnym, dowodził pułkiem lotniczym bazy w Woroneżu. Jego karierę w armii zrujnował incydent z 2012 roku, gdy rozbił myśliwiec Su-27. Niezależna "Nowaja Gazieta" podała wówczas, że generał poprosił kolegę, by pozwolił mu pilotować tę maszynę. Za sterami Botaszew nie poradził sobie z wykonaniem figury akrobacji lotniczej. W trakcie procesu okazało się, że rok wcześniej Botaszew pilotował inną maszynę, do której nie miał uprawnień - samolot myśliwsko-bombowy Su-34.

  • 15:52

    Wojska rosyjskie ostrzelały zakłady Azot w Siewierodoniecku, gdzie mieszczą się schrony, zginęły cztery osoby - przekazał szef władz obwodowych Serhij Hajdaj. Jeszcze jeden mieszkaniec zginął w Siewierodoniecku w ostrzale w centrum miasta.

    "Dziś rano Rosjanie znów ostrzelali teren przedsiębiorstwa Azot, gdzie jak wiadomo, urządzono kilka schronów przeciwlotniczych. W rezultacie zginęły cztery osoby. Jeszcze jeden mieszkaniec został ciężko ranny w centrum miasta. Szybko przewieziono go do sztabu pomocy humanitarnej i zaczęto ratować, ale rany okazały się śmiertelne" - opisał Hajdaj na komunikatorze Telegram.

    🇺🇦Сергій Гайдай/ Луганська ОДА (ОВА)🇺🇦

    ❗️Росіяни зранку обстріляли «Азот» - загинули четверо осіб Щільність і кількість обстрілів зростає щодня. Ворог усі сили спрямував на захоплення Сєвєродонецька й Лисичанська. Але за три місяці ледве просунувся. Тому й продовжує обстрілювати міста. Особливо місця скупчення людей. Сьогодні зранку росіяни знов відкрили вогонь по території об’єднання «Азот», де, про це відомо всім, облаштовані декілька бомбосховищ. Як наслідок, загинули чотири людини. Ще одного жителя було тяжко поранено в центральній частині міста. Його швидко доставили до гуманітарного штабу і почали надавати допомогу, але поранення виявилось несумісним із життям.

    Szef regionu załączył zdjęcie zbombardowanego budynku. Podkreślił, że intensywność ostrzałów rosyjskich wzrasta. "Wróg skierował wszystkie siły na przejęcie Siewierodoniecka i Lisiczańska. Jednak w ciągu trzech miesięcy osiągnął nieznaczne postępy, dlatego nadal ostrzeliwuje miasta, szczególnie miejsca, gdzie gromadzą się ludzie" - napisał Hajdaj.

  • 15:31

    Dzisiaj rano rosyjskie siły zajęły miasto Switłodarsk w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy - poinformował na antenie rozgłośni Wilne Radio szef switłodarskiej administracji wojskowej Serhij Hoszko. W ocenie agencji UNIAN ukraińskie oddziały wycofały się ze Switłodarska na "pozycje bardziej sprzyjające działaniom obronnym".

    "Najeźdźcy właśnie wywieszają swoją flagę na budynku, w którym znajduje się siedziba rady miasta. Po ulicach chodzą uzbrojeni ludzie i sprawdzają dokumenty mieszkańców. Nie widać jednak dużej liczby żołnierzy wroga, są to raczej pięcioosobowe grupy" - relacjonował Hoszko.

    Switłodarsk to 11-tysięczne miasteczko w rejonie (powiecie) bachmuckim obwodu donieckiego, położone kilka kilometrów od linii rozgraniczenia z samozwańczą, kontrolowaną przez Moskwę, tak zwaną doniecką republiką ludową.

    Miejscem najbardziej intensywnych działań bojowych w regionie donieckim jest obecnie miasto Łyman, znajdujące się w północnej części obwodu, nieopodal ważnych ośrodków Słowiańsk i Kramatorsk.

    - W Łymanie panują teraz bardzo trudne warunki, trwają intensywne ostrzały zarówno w południowej, jak i północnej części miasta. Jest bardzo dużo rannych miejscowych cywilnych mieszkańców, są też zabici. Wiele budynków zostało zniszczonych - informował dziś mer tej miejscowości Ołeksandr Żurawliow.

  • 14:47

    Rosja i Chiny przeprowadziły pierwsze wspólne ćwiczenia wojskowe od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę - podaje Sky News za anonimowym źródłem cytowanym przez "New York Times".

    Amerykański urzędnik przekazał, że USA śledziły manewry, które odbywały się w północno-wschodniej Azji w trakcie, gdy prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden przebywał w Tokio wraz z przywódcami Australii, Indii i Japonii na szczycie sojuszu Quad.

    Rosja i Chiny miały wysłać bombowce nad Morze Japońskie, które kontynuowały swój lot w stronę Morza Wschodniochińskiego. Przedstawiciele Korei Południowej przekazali, że dwa chińskie samoloty i cztery rosyjskie weszły w jej przestrzeń powietrzną.

    Informację o manewrach potwierdziło chińskie ministerstwo obrony.

    Wspólne ćwiczenia wydają się być znakiem mocnych więzi między Chinami a Rosją - komentuje anonimowe żródło "NYT".

  • 14:31

  • 14:07

    Wojska rosyjskie intensywnie ostrzeliwują miasto Łyman w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy; jest bardzo dużo rannych mieszkańców, są też zabici - poinformował mer tej miejscowości Ołeksandr Żurawliow, cytowany przez Ukrinform.

    "W mieście są teraz bardzo trudne warunki, trwają intensywne ostrzały zarówno w południowej, jak i północnej części miasta. Jest bardzo wielu rannych miejscowych cywilnych mieszkańców, są też zabici" - przekazał przedstawiciel władz. Wiele budynków jest zniszczonych.

    Żurawliow szacuje, że w mieście pozostaje od siedmiu do ośmiu tysięcy ludzi. Nie ma możliwości ewakuacji z Łymanu w związku z intensywnością ostrzałów. Część mieszkańców chce wyjechać, dlatego kiedy tylko pojawią się odpowiednie warunki, ewakuacja zostanie przeprowadzona - zapowiedział mer.

    W mieście od dwóch miesięcy brakuje wody, gazu i prądu.

  • 13:37

    Głód spowodowany brakami zboża i żywności wskutek zablokowania przez Rosję ukraińskich portów może spowodować więcej ofiar niż sama wojna - ostrzegł brytyjski minister transportu Grant Shapps.

    - Tym, co mnie martwi jest to, że widzimy wiele ofiar na Ukrainie, a możemy zobaczyć nawet jeszcze więcej w innych miejscach świata z powodu niedoboru zboża i żywności, może to być nawet większa liczba niż bezpośrednich ofiar podczas wojny - powiedział w stacji Sky News.

    Poinformował przy tym, że rozmawiał ze swoim ukraińskim odpowiednikiem Ołeksandrem Kubrakowem o sposobach zapewnienia tego, by ukraińskie zboże mogło opuścić kraj. - Istnieje wiele potencjalnych sposobów na wywiezienie zboża i innych towarów z kraju, a także na wwiezienie ich do kraju. Myślę, że jest to absolutnie konieczne, gdyż w przeciwnym razie może dojść do ogromnego głodu, którego liczby mogą przekroczyć liczbę ofiar samej wojny - mówił.

    Zapytany o sugestie, że Wielka Brytania mogłaby wysłać okręty wojenne do portu w Odessie, aby eskortowały statki przewożące towary z Ukrainy, Shapps odparł: - Nie mogę wchodzić w szczegóły, jest w tej kwestii wiele zawiłości, w tym zaminowane wody w pobliżu portu w Odessie. Niewątpliwie Rosja i Putin oraz ich podejście do tego tematu mogą bardzo utrudnić sprawę".

  • 13:32

  • 13:24

    Dzisiaj mijają trzy miesiące od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

    "Niektórzy dawali nam tylko trzy dni, a my wytrzymaliśmy trzy odważne, zwycięskie, bohaterskie miesiące i kontynuujemy walkę o naszą wolność i niepodległość" - napisał prezydent Wołodymyr Zełenski w komunikatorze Telegram.

    Podziękował przytym "każdej i każdemu, kto robi wszystko dla zwycięstwa, dla pokoju na Ukrainie".

    Rosyjskie działania zbrojne rozpoczęły się 24 lutego przed godziną piątą (czwartą w Polsce).

    >> CZYTAJ WIĘCEJ O WYDARZENIACH Z 24 LUTEGO

  • 13:15

    Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba zaapelował do wszystkich państw świata, aby nie kupowały od Rosji skradzionego przez nią ukraińskiego zboża.

    "Rosyjscy złodzieje kradną ukraińskie zboże, ładują je na statki, przepływają przez Bosfor i próbują sprzedawać je za granicą" - napisał Kułeba na Twitterze. Zaapelował do wszystkich państw świata o czujność i odrzucanie takich ofert.

    "Nie kupujcie kradzionego. Nie stawajcie się wspólnikami rosyjskich zbrodni. Kradzież nikomu nigdy szczęścia nie przyniosła" - podkreślił szef ukraińskiej dyplomacji.

  • 13:11

    Prezydent Andrzej Duda, który przebywa dziś w Davos, gdzie trwa Światowe Forum Ekonomiczne, został zapytany przez dziennikarzy o negocjacje z Niemcami w sprawie ewentualnego przekazania Polsce czołgów, które uzupełniłyby braki sprzętowe spowodowane przekazaniem polskich czołgów wojskom ukraińskim.

    - Oczekuję, że w pierwszej kolejności Niemcy będą pomagały Ukrainie. Dzisiaj przede wszystkim Ukraina potrzebuje pomocy. My przekazaliśmy Ukrainie czołgi, rzeczywiście w bardzo dużej liczbie. Podjęliśmy taką decyzję, gdyż uznaliśmy, że to jest w jakimś sensie nasz obowiązek jako sąsiada Ukrainy, żeby taką pilną pomoc przekazać - odpowiadał prezydent.

    Dodał, że uszczupliło to potencjał obronny Polski. - Liczymy na to, że tutaj dostaniemy wsparcie wspólnoty, jaką jest NATO, liczymy na wsparcie ze strony USA, a także ze strony Niemiec - zaznaczył prezydent.

  • 12:39

  • 12:11

    W ciągu trzech miesięcy od rozpoczęcia wojny w Ukrainie 85 tys. Ukraińców przyjechało do Francji i korzysta z zasiłku dla osób ubiegających się o azyl - poinformował we wtorek szef francuskiego Urzędu ds. Imigracji i Integracji (Ofii) Didier Leschi.

  • 11:27

    Ursula Von der Leyen w Davos: nasze sankcje niszczą rosyjską gospodarkę, a tym samym rosyjską machinę wojenną.

  • 11:27

    Marynarze 106. brygady Flotylli Kaspijskiej, biorący udział w wojnie z Ukrainą w ramach zgrupowania marynarki wojennej, odmawiają wykonywania misji bojowych ze względu na zły stan okrętów - poinformował w poniedziałek ukraiński wywiad wojskowy w mediach społecznościowy

  • 10:08

    "Bezpieczeństwo żywnościowe na rozdartej wojną Ukrainie wzbudza zaniepokojenie, zwłaszcza że Rosja wydaje się celowo atakować i niszczyć zapasy żywności i miejsca jej przechowywania. (...) Niesprowokowana rosyjska inwazja na Ukrainę jeszcze bardziej zdestabilizowała i tak już wrażliwe rynki rolne" - czytamy w analizie Komisji Europejskiej dotyczącej ryzyka kryzysu żywnościowego na świecie.

  • 9:45

    W piwnicy jednego z zawalonych bloków w Mariupolu na południowym wschodzie Ukrainy znaleziono ponad 200 zwłok w zaawansowanym stanie rozkładu - poinformował we wtorek doradca mera tego okupowanego przez Rosjan miasta Petro Andriuszczenko.

    Według niego w związku z tym, że miejscowi mieszkańcy odmówili udziału w zbieraniu i pakowaniu ciał ofiar, rosyjskie ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych opuściło miejsce prac. "Ciała zabitych zostały na miejscu, przez częściowo rozebrane gruzy odór czuć prawie na całym osiedlu" - opisał Andriuszczenko.

  • 9:30

    Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy podsumował szacunkowe straty Rosjan po trzech miesiącach od rozpoczęcia inwazji. Jest to:

    > około 29 350 żołnierzy,
    > 1302 czołgi,
    > 3194 pojazdy opancerzone,
    > 205 samolotów,
    > 170 helikopterów,
    > 606 systemów artyleryjskich,
    > 201 wieloprowadnicowych wyrzutni rakiet,
    > 93 systemy przeciwlotnicze,
    > 2213 pojazdów i cystern,
    > 13 jednostek pływających,
    > 480 dronów.

    Minionej doby Rosja straciła około 150 żołnierzy, samolot, 9 czołgów, 28 pojazdów opancerzonych, 2 systemy artylerii oraz 4 drony – wynika z komunikatu zamieszczonego na Facebooku.

  • 9:18

    Rosyjska ofensywa w Donbasie to największa walka w Europie od II wojny światowej - napisał na Twitterze szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba, apelując do krajów partnerskich o szybsze dostawy broni i amunicji.

  • 8:56

    Kolaboranci w okupowanym przez Rosjan Chersoniu na południu Ukrainy planują zwrócić się do Rosji o utworzenie tam rosyjskiej bazy wojskowej - pisze we wtorek serwis Unian. Serwis powołuje się na tzw. wiceszefa wojskowo-cywilnej administracji Kyryła Stremousowa - mianowanego przez siły okupacyjne.

  • 8:16

    Cztery osoby zginęły wskutek rosyjskich ostrzałów w Siewierodoniecku na wschodzie Ukrainy - poinformował we wtorek szef władz obwodu ługańskiego Serhij Hajdaj.

    Rosjanie chaotycznie i praktycznie bez przerwy ostrzeliwują Siewierodonieck - napisał Hajdaj w komunikatorze Telegram. W poniedziałek w mieście zniszczonych zostało sześć budynków.

  • 7:57

    Rośnie ryzyko ataków rakietowych i lotniczych z terytorium Białorusi - alarmuje we wtorek rano sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Rosyjska armia rozlokowała dywizjon rakiet Iskander-M w obwodzie brzeskim, 50 km od granicy z Ukrainą.

    Sztab raportuje także, że Rosjanie koncentrują się na operacji ofensywnej, by otoczyć Lisiczańsk i Siewierodonieck i wyjść na administracyjną granicę obwodu ługańskiego na wschodzie kraju. Siły przeciwnika przygotowują się też do wznowienia ofensywy na kierunku słowiańskim i zaporoskim.

    "Wróg kontynuuje stosowanie taktyki terroru wobec ukraińskiej ludności cywilnej na zajętych terytoriach, pogarsza się socjalno-ekonomiczna sytuacja na południu i wschodzie Ukrainy" - zaznacza sztab.

    Minionej doby siły ukraińskie na kierunku donieckim i ługańskim odparły 16 rosyjskich ataków i zniszczyły m.in. osiem czołgów przeciwnika. Siły powietrzne strąciły m.in. sześć bezzałogowców i pocisk manewrujący.

  • 7:39

    Po trzech miesiącach przerwy na charkowskie stacje metra ponownie wjechały pociągi - podała stacja Ukraine24. Mer Charkowa Ihor Terechow ogłosił, że przez pierwszy tydzień przejazd metrem będzie bezpłatny.

  • 7:32

    "Rosjanie zintensyfikowali działania w Donbasie, dążąc do okrążenia Siewierodoniecka. Lisiczańska oraz Rubiżnego. Obecnie północna i południowa oś rosyjskiej operacji rozdzielona jest przez około 25-kilomterowe terytorium kontrolowane przez Ukraińców" - napisał brytyjski resort obrony w codziennej aktualizacji wywiadowczej. "Siły ukraińskie stawiają silny opór, zajmując dobrze umocnione pozycje obronne" - wskazano.

    Ministerstwo obrony w Londynie przekazało jednak, że Rosjanie odnieśli pewne sukcesy na froncie, "częściowo dzięki koncentracji jednostek artyleryjskich".

    Brytyjski wywiad zaznaczył, że zdobycie przez Rosjan okolic Siewierodoniecka oznaczałoby, że cały obszar obwodu ługańskiego znajdowałby się pod rosyjską okupacją. "Choć obecnie Rosjanie koncentrują się głownie na niej, operacja ta jest jedynie częścią kampanii, której celem jest zajęcie Donbasu" - napisano.

    Zdaniem Londynu przesunięcie frontu na zachód spowoduje, że rosyjskie linie komunikacyjne się wydłużą, co w konsekwencji doprowadzi prawdopodobnie do dalszych trudności w dostarczaniu zaopatrzenia.

  • 7:14

    Rosjanie próbują zarobić pieniądze, wywierając zbrojny nacisk na cywilów w Melitopolu - alarmują władze. Według nich od mieszkańców, którzy chcą opuścić miasto, rosyjscy wojskowi żądają na punktach kontrolnych od 3 do 5 tysięcy hrywien (ok. 440-730 złotych).

    "Ci, którzy nie mają takich pieniędzy, muszą pozostać zakładnikami rosyjskich terrorystów w warunkach bezrobocia, deficytu i terroru" - podkreślono.

    Władze zaznaczyły, że opuścić miasta nie mogą też od kilku dni mieszkańcy Enerhodaru. Przez punkt kontrolny w stronę Zaporoża nie są przepuszczane żadne samochody, utworzył się korek liczący 400 pojazdów.

    Rosjanie nie przepuszczają też samochodów jadących ze strony Zaporoża, w tym z pomocą humanitarną. Władze podały, powołując się na informacje w mediach społecznościowych, że przejechać można tylko po zapłaceniu łapówki w wysokości od 20 tys. do 40 tys. hrywien (ok. 2,9 tys. - 5,8 tys. złotych).

  • 6:43

    Ukraińskie dowództwo operacyjne Południe napisało w komunikacie, że podczas przemieszczania się ukraińskich sił w obwodzie mikołajowskim w stronę obwodu chersońskiego znaleziono kilka cywilnych samochodów oraz rozstrzelane i okaleczone ciała.

    Jak dodano, uszkodzenia pojazdów świadczą najpewniej o wybuchu samochodów na zaminowanym terenie oraz o ostrzale kolumny.

    Podczas próby ewakuacji podjętej przez miejscowych mieszkańców - Asyryjczyków - Rosjanie początkowo pokazali im jako dozwoloną trasę zaminowany teren, a następnie rozstrzeliwali tych, którzy przeżyli po eksplozji - czytamy. Wśród zabitych było dwoje dzieci.

  • 4:46

    Sieć kawiarni Starbucks po 15 latach obecności w Rosji zapowiedziała wycofanie się z tego kraju. Ma tam 130 placówek przynoszących mniej niż 1 proc. rocznych przychodów.

    Kierownictwo firmy przyrzekło, że przez sześć miesięcy będzie płacić pensje prawie 2 tys. zatrudnionych tam rosyjskim pracownikom. Obiecało im także pomóc w staraniach w znalezieniu nowej pracy.

    Jak podkreśla CNBC, Starbucks zawiesił działalność biznesową w Rosji od 8 marca. Wstrzymał m.in. wysyłkę wszystkich swoich produktów i tymczasowo zamknął kawiarnie. Były prezes firmy Kevin Johnson zobowiązał się do przekazania tantiem z rosyjskiego biznesu na cele humanitarne.

  • 4:46

    Grupa kolumbijskich żołnierzy pojedzie do Europy, aby szkolić swoich ukraińskich kolegów w zakresie technik rozminowywania - poinformowała agencja Reutera, cytując kolumbijskiego ministra obrony.

    Eksperci z Kolumbii, która jest partnerem NATO, zostali zaproszeni do przeprowadzenia szkolenia przez Stany Zjednoczone, poinformował w poniedziałek kolumbijski minister obrony Diego Molano. - Szkolenie będzie prowadzone przez 11 inżynierów wojskowych, którzy pojadą do kraju członkowskiego NATO, który sąsiaduje z Ukrainą - powiedział Molano.

  • 4:46

  • 4:45

    Niemiecki minister gospodarki Robert Habeck w wywiadzie udzielonym dla niemieckiej telewizji publicznej stwierdził , że embargo na rosyjską ropę naftową jest "w zasięgu ręki". Wicekanclerz Niemiec powiedział, że tylko kilka krajów ma z tym problem, przede wszystkim Węgry, ale jak dodał: "myślę, że w ciągu kilku dni osiągniemy przełom".

    Niemiecki polityk zasygnalizował uwzględnienie argumentów Węgier, gdyż jak stwierdził, państwa członkowskie Unii Europejskiej są w różnym stopniu uzależnione od rosyjskich źródeł energii. - Między Węgrami a Portugalią jest po prostu inny stosunek do Rosji - to oczywiste - powiedział Habeck. Według ministra można to wziąć pod uwagę, ale jak określił: "wtedy musi się także na Węgrzech coś wydarzyć".

  • 4:45

    Okupanci urządzili w Donbasie rzeźnię - oświadczył prezydent Ukrainy Wołodymyr w swoim codziennym wieczornym wystąpieniu. Przytoczyła je agencja Interfax-Ukraina. - Najcięższa sytuacja na froncie jest teraz w Donbasie – Bachmut, Popasna, Siewierodonieck. Na tym odcinku okupanci są obecnie najbardziej aktywni. Urządzili tam rzeźnię i starają się zniszczyć wszystko, co żyje. Nikt nie burzył Donbasu tak, jak robią to dziś rosyjscy żołnierze – powiedział Zełenski. - Rosyjscy okupanci bardzo starają się pokazać, że nie chcą oddać okupowanych terenów obwodu charkowskiego; że nie oddadzą obwodu chersońskiego ani okupowanych terytoriów w obwodzie zaporoskim i Donbasie. Gdzieś tam nacierają, gdzieś tam ściągają posiłki, starają się umocnić pozycje. Najbliższe tygodnie wojny będą ciężkie, nie mamy jednak wyboru – musimy walczyć – powiedział Zełenski.

  • 4:45

    Prezydent Ukrainy oświadczył online podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, że jest gotów do rozmów z Władimirem Putinem jedynie w wypadku, jeżeli będą dotyczyć zakończenia wojny. - Oni mają taką strukturę, że bez Putina żadne decyzje nie są podejmowane. Wszystkie instytucje podlegają tam decyzji jednej osoby – prezydenta. Jeżeli mówimy o konkretnych decyzjach o zakończeniu wojny, to bez niego taka decyzja nie zapadnie, nie obejdzie się więc bez spotkania z prezydentem Putinem. Po tym, co oni narobili, (...) nie chcę się spotykać z pośrednikami. Dlatego też nie będę się spotykać z nikim innym, niż z prezydentem Federacji Rosyjskiej, i to tylko w tym przypadku, gdy na stole będzie leżeć jedno zagadnienie – zakończenie wojny. O niczym innym rozmów nie będę - powiedział Zełenski, cytowany przez Ukrainską Prawdę.

Zaślepka materiału TVN24GO
"Krajobraz po zbrodni". Reportaż "Czarno na Białym" o rosyjskiej okupacji
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:asty, akw/adso

Źródło: PAP, Reuters, BBC, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości