Na południu Polski ponownie zawitała zima. Śnieg zaczął padać już w czwartek i sypał także w piątek. Jak przekazał Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, na obszarach położonych powyżej 800 metrów nad poziomem morza do sobotniego poranka może napadać 20-30 centymetrów białego puchu. Na Kasprowym Wierchu pokrywa śnieżna osiągnęła 130 cm, na Hali Gąsienicowej - 88 cm, a w Zakopanem - 35 cm.
Znaczny stopień zagrożenia lawinowego
Dostawa śniegu może zachęcać do skorzystania z zimowych warunków. Warto mieć jednak na uwadze, że w piątek po południu Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowe Ratunkowe (TOPR) ogłosiło trzeci, znaczny stopień zagrożenia lawinowego, który ma obowiązywać do godziny 20 w sobotę. Ratownicy zwracają się do turystów o zachowanie rozsądku.
- Żeby to nie było po polsku, ułańsku, z szabelką i hej-hop - zaapelował ratownik TOPR Jakub Hornowski.
Masy świeżego śniegu, który na wielu stokach jest związany umiarkowanie lub słabo, oraz silne podmuchy wiatru to niejedyne zagrożenia. Okresami trzeba uważać na słabszą widzialność.
- Mgła dodatkowo jeszcze utrudnia i wręcz zwiększa niebezpieczeństwo w górach przy poruszaniu się, ponieważ tak naprawdę nie widzimy wokół siebie nic, zwłaszcza tych zboczy, które są nad nami i czy coś tam się złego nie dzieje z pokrywą śnieżną - wyjaśnił Marcin Strączek-Helios z Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN).
Trudne warunki na podgórskich drogach
Trudne warunki zapanowały nie tylko na szlakach, ale także na drogach na terenach podgórskich. Na szczęście najczęściej kończy się na stosunkowo niegroźnych kolizjach.
- Wszyscy Państwo, którzy wybierają się do powiatu tatrzańskiego w najbliższy weekend, na sobotę i niedzielę, proszę pamiętać o tym, że samochody muszą się tutaj poruszać tylko i wyłącznie na oponach zimowych - powiedział aspirant sztabowy Roman Wieczorek z Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem.
Według synoptyków również na początku przyszłego tygodnia warunki w górach będą trudne.
- Od poniedziałku do środy nadal czekają nas spływy takiego zimnego, arktycznego powietrza i kolejne porcje śniegu przeplatane dniami odwilżowymi. Do świąt nie widać większych zmian w pogodzie, będzie raczej taka huśtawka pogodowa, raz zimowo, raz przedwiosennie - tak sytuację pogodową na najbliższe dni opisał Paweł Parzuchowski, kierownik stacji meteorologicznej w Zakopanem.