Kaja Kallas w czasie rozmowy na temat Ukrainy zapytała Rubio, kiedy USA zajmą bardziej stanowcze stanowisko wobec Rosji. Zwróciła uwagę, że sekretarz stanu USA rok wcześniej mówił, że USA tracą cierpliwość i podejmą kolejne działania, jeśli Rosjanie będą utrudniać starania amerykańskie na rzecz zakończenia wojny.
- Minął rok i Rosja się nie posunęła. Kiedy wasza cierpliwość się skończy? - zapytała Kallas Rubio.
Według źródeł agencji, miało być widać, że Rubio był zdenerwowany. - Robimy, co w naszej mocy, by zakończyć wojnę. Jeśli myślicie, że możecie to zrobić lepiej, to proszę bardzo. My odejdziemy na bok - miał odpowiedzieć podniesionym głosem.
Według źródeł szef amerykańskiej dyplomacji dodał, że USA próbują rozmawiać z dwiema stronami, a pomagają tylko jednej stronie - Ukrainie, w zakresie broni i informacji wywiadowczych.
"Szczera wymiana zdań"
Po tej wymianie zdań kilku europejskich ministrów miało włączyć się do rozmowy, mówiąc, że chcą, by USA kontynuowały działania dyplomatyczne dotyczące Rosji i Ukrainy - przekazało jedno ze źródeł.
Na koniec spotkania Rubio i Kallas mieli przeprowadzić na uboczu jeszcze krótką rozmowę.
- To była szczera wymiana zdań. Po to jest dyplomacja - powiedział Axiosowi przedstawiciel Departamentu Stanu.
Spotkanie szefów MSZ G7
Spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw G7 odbyło się w czwartek i piątek w dawnym opactwie Vaux-de-Cernay, kilkadziesiąt kilometrów od Paryża. Grupę tworzy siedem państw, będących największymi rozwiniętymi gospodarkami i demokracjami na świecie: Francja, Japonia, Kanada, Niemcy, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Włochy.
W pracach G7 uczestniczy też Unia Europejska. Francja zaprosiła na spotkanie także szefów dyplomacji m.in.: Ukrainy, Arabii Saudyjskiej, Brazylii i Indii.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: OLIVIER MATTH, YSWILL OLIVER/PAP/EPA