Funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji już od jakiegoś czasu sprawdzali informacje o mężczyźnie, który miał zajmować się wprowadzaniem do obrotu narkotyków.
- Wspólnie z kryminalnymi z komendy na Pradze Południe zorganizowali działania, podczas których zatrzymali mężczyznę w momencie, kiedy wkładał do samochodu siatkę z dwoma kilogramami marihuany - przekazała Edyta Adamus z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji.
Narkotyki ukryte w całym mieszkaniu
Kolejne narkotyki oraz sprzęt służący do porcjowania i pakowania środków odurzających policjanci znaleźli podczas przeszukania mieszkania 36-latka. Adamus wymieniła, że było to: ponad 30 kilogramów kilogramów marihuany, prawie 12 kilogramów mefedronu, blisko pięć kilogramów 4-CMC i prawie kilogram kokainy. Narkotyki były ukryte w różnych miejscach w całym mieszkaniu, m.in. w lodówce, szafkach kuchennych i nocnych w sypialni, w skrzyni łóżka.
- Policjanci zabezpieczyli też zgrzewarki do folii do pakowania próżniowego, paczki z rolkami folii z zapięciem strunowym do pakowania próżniowego, wagi kuchenne, torebki z zapięciem strunowym, torby foliowe do przesyłek kurierskich oraz gotówkę w kwocie 3,2 tysiąca złotych - wymieniła dalej Adamus. I zaznaczyła: - Łącznie mężczyzna miał ponad 48 kilogramów środków odurzających, które dzięki skuteczności policjantów nie trafią na rynek.
Policjanci ze stołecznego mienia we współpracy ze śledczymi z komendy na Pradze Południe zgromadzili obszerny materiał dowodowy i na jego podstawie zatrzymany usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz wprowadzenia i przygotowania do wprowadzenia ich do obrotu.
Na wniosek Prokuratury Warszawa - Wola sąd zastosował wobec 36-latka tymczasowy areszt. Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola.
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Komenda Stołeczna Policji