Tragedia w sylwestrową noc. Sześć godzin przesłuchiwali właściciela baru

Jacques Moretti i jego żona przed przesłuchaniem w szwajcarskiej prokuraturze w mieście Sion
Prokuratura zawnioskowała o areszt dla właściciela szwajcarskiego baru, w którym w sylwestrową noc wybuchł pożar
Źródło: Reuters
Szwajcarska prokuratura zawnioskowała o areszt dla jednego z właścicieli baru, w którym w sylwestrową noc wybuchł pożar - przekazała agencja Reutera. Według mediów mężczyzna został już zatrzymany.

Włoska agencja Ansa oraz lokalne media podały, że w piątek przez sześć godzin w prokuraturze w Sion, stolicy kantonu Valais, przesłuchiwano małżeństwo z Francji - właścicieli baru w Crans-Montanie. Zeznaniom przysłuchiwali się też adwokaci reprezentujący rodziny niektórych ofiar.

Właściciel lokalu Jacques Moretti według mediów został aresztowany po przesłuchaniu, na wniosek prokuratury. Jak podała BBC, jest to związane z ryzykiem ucieczki. Jego żona pozostaje na wolności. Wyszła z przesłuchania z adwokatami.

Jacques Moretti i jego żona przed przesłuchaniem w szwajcarskiej prokuraturze w mieście Sion
Jacques Moretti i jego żona przed przesłuchaniem w szwajcarskiej prokuraturze w mieście Sion
Źródło: Reuters

- Moje myśli są z ofiarami tej niewyobrażalnej tragedii. Chciałabym przeprosić wszystkich, którzy ucierpieli - mówiła przez łzy Francuzka.

Wcześniej szwajcarska prokuratura postawiła obojgu zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci, nieumyślnego spowodowania obrażeń ciała i nieumyślnego wywołania pożaru.

Para zapewniała, że nie uchyla się od odpowiedzialności. Burmistrz Crans-Montany informował, że w barze od 2020 roku nie przeprowadzono kontroli bezpieczeństwa. 

Upamiętnienie ofiar pożaru w Szwajcarii

Tego samego dnia w mieście Martigny, na południu Szwajcarii, upamiętniono ofiary pożaru. Zginęło tam 40 osób, a 116 zostało rannych. Na uroczystości byli obecni prezydenci: Szwajcarii - Guy Parmelin, Włoch - Sergio Mattarella i Francji - Emmanuel Macron. Piątek był dniem żałoby narodowej w Szwajcarii.

W sali, w której zorganizowano ceremonię, ułożono wielkie serce z białych róż. Głos zabrali młodzi ludzie, którzy ocaleli z pożaru w barze Le Constellation. Wśród 40 ofiar śmiertelnych jest 21 obywateli Szwajcarii, dziewięciu z Francji, sześciu z Włoch, a także po jednym z Belgii, Portugalii, Rumunii i Turcji. Obrażenia, w wielu wypadkach bardzo ciężkie, odnieśli obywatele: Szwajcarii, Francji, Włoch, Serbii, Belgii, Portugalii, Czech, Australii, Bośni i Hercegowiny, Konga, Luksemburga. Ranne są też dwie Polki.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: