W środę kierowca Volkswagena wjechał w miejscowości Gęsia Wólka w słup energetyczny. Spowodował przerwy w dostawie prądu oraz uszkodził ogrodzenie.
Gdy na miejsce przyjechała policja, okazało się, że 31-letni mieszkaniec powiatu ryckiego był pijany. Miał w organizmie trzy promile alkoholu.
Ma dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych
"Ponadto po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że kierujący posiadał sądowy dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych" – pisze w komunikacie aspirant Łukasz Filipek z Komendy Powiatowej Policji w Rykach.
Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości w warunkach recydywy.
Trafił do aresztu
Grożą mu od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia, wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz obowiązek zapłaty na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt.
Autorka/Autor: tm/b
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP Ryki