"FAKTY PO FAKTACH"

Paulina Hennig-Kloska: Szymon Hołownia byłby doskonałym wicepremierem

Paulina Hennig-Kloska
Paulina Hennig-Kloska: Hołownia byłby doskonałym wicepremierem
Źródło: TVN24
Ja zrozumiałam wypowiedzi Szymona Hołowni tak, że on absolutnie chce pozostać dalej w grze - stwierdziła w TVN24 ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Gościni "Faktów po Faktach", która dzień wcześniej przegrała wybory na przewodniczącą Polski 2050 oceniła też, że Hołownia mógłby być "doskonałym" wicepremierem.

Pytana o przegrane stosunkiem 350:309 wybory w Polsce 2050 z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz, Paulina Hennig-Kloska powiedziała w TVN24, że "ubolewa, że zabrakło tych 21 głosów, które przerzucone na tę stronę dałyby jej wygraną", ale jednocześnie - jak zwróciła uwagę - "dostała bardzo duży mandat" od członków ugrupowania, a to oznacza ogromne zaufanie społeczne. Dodała jednak, że "sportowy charakter wymaga tego, by umieć czasami przegrać".

Hennig-Kloska potwierdziła, że miała okazję rozmawiać z Pełczyńską-Nałęcz po sobotnim rozstrzygnięciu. Zaprzeczyła jednak, że dostała propozycję objęcia stanowiska zastępczyni nowej przewodniczącej.

- Wnosząc mandat 309 głosów z drugiej tury, zamierzam więc ubiegać się oczywiście o funkcję wiceprzewodniczącej w tym zarządzie z ramienia Rady Krajowej - podkreśliła.

Hołownia wicepremierem?

Gościni "Faktów po Faktach" mówiła też o pozycji Szymona Hołowni i odpowiadała na pytania o to, co twórca Polski 2050 teraz zrobi i jakie miejsce w partii może mu ewentualnie przypaść.

- Ja zrozumiałam wypowiedzi Szymona Hołowni (przed wyborami - red.) tak, że on absolutnie chce pozostać dalej w grze. Myślę, że Hołownia byłby doskonałym wicepremierem z Polski 2050 w naszym rządzie - stwierdziła. Dodała też, że "chętnie wpółpracowałaby z panem marszałkiem", ale "będzie to zależało na pewno nowej pani przewodniczącej i samego Hołowni".

- Będziemy chcieli z Katarzyną zwołać w najbliższym czasie zjazd krajowy, który wprowadzi funkcję honorowego przewodniczącego dla marszałka Hołowni - powiedziała, zaznaczając, że będzie to "tematem dyskusji" w czasie takiego zebrania.

Hennig-Kloska skomentowała też kampanijne oskarżenia o jej rzekome plany dołączenia Polski 2050 do Koalicji Obywatelskiej. - Nie po to budowałam swoją podmiotowość w polityce i startowałam na przewodniczącą ugrupowania, aby absolutnie rezygnować z tej autonomii - oświadczyła.

- Polska 2050 jest i musi pozostać filarem koalicji 15 października, bo na to umawialiśmy się z naszymi wyborcami w kampanii w 2023 roku - przekonywała Hennig-Kloska. Przyznała, że obecnym celem partii jest "odbudowanie zaufania społecznego".

OGLĄDAJ: Polska 2050 szykuje niespodziankę? Hennig-Kloska o rozmowach z Pełczyńską-Nałęcz
pc

Polska 2050 szykuje niespodziankę? Hennig-Kloska o rozmowach z Pełczyńską-Nałęcz

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: