W piątek prezydent USA ogłosił, że spotka się z Putinem 15 sierpnia na Alasce. Będzie to pierwsze, bezpośrednie spotkanie obu przywódców od czasu rozpoczęcia przez Trumpa drugiej kadencji. Jak przekazał wcześniej wysoki rangą urzędnik Białego Domu w rozmowie z CBS News, plany dotyczące piątkowego szczytu na Alasce są "płynne" i wciąż jest szansa na to, aby Wołodymyr Zełenski mógł w jakiś sposób być w to wydarzenie zaangażowany.
W rozmowie z agencją Reutera urzędnik Białego Domu, który poprosił o zachowanie anonimowości, powiedział, że obecnie Biały Dom przygotowuje dwustronne spotkanie Trumpa i Putin na prośbę rosyjskiego przywódcy, jednak prezydent USA ma być gotowy na dołączenie do rozmów Zełenskiego.
Zełenski ostrzega przed "martwym rozwiązaniem"
Jednym z tematów rozmów, który ma być poruszony podczas spotkania 15 sierpnia, będzie zawarcie potencjalnego porozumienia pokojowego w Ukrainie, z którym ma wiązać się konieczność "wymiany terytoriów", jak określił to Trump.
Prezydent Zełenski skrytykował plany spotkania Trumpa z Putinem, ostrzegając, że jakiekolwiek porozumienie pokojowe z pomięciem Ukrainy będzie "martwym rozwiązaniem". Dodał, że "Ukraińcy nie oddadzą swojej ziemi okupantowi".
Szczyt na Alasce może być pierwszą rozmową Putina twarzą w twarz z amerykańskim przywódcą od czasu spotkania z byłym prezydentem Joe Bidenem w czerwcu 2021 roku w Szwajcarii, osiem miesięcy przed rozpoczęciem pełnoskalowej inwazji na Ukrainę.
Oświadczenie sześciu europejskich liderów
W sobotę wieczorem liderzy sześciu państw Europy - w tym premier Polski Donald Tusk, a także szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen - wydali wspólne oświadczenie na temat Ukrainy. Podkreślili w nim, że "pozostają wierni zasadzie, że międzynarodowe granice nie mogą być zmieniane siłą".
Oprócz polskiego premiera, pod dokumentem podpisali się premierzy: Włoch - Giorgia Meloni, Niemiec - Friedrich Merz i Wielkiej Brytanii - Keir Starmer, prezydenci Finlandii - Alexander Stubb i Francji - Emmanuel Macron, a także przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
Sygnatariusze oświadczenia stwierdzili też, że "droga do pokoju na Ukrainie nie można zostać wytyczona bez udziału Ukrainy"
Autorka/Autor: momo, kgr/adso
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PRESIDENTIAL PRESS SERVICE/PAP/EPA