Incydent w Rumunii. "Dron wydaje się rosyjski"

Rumuński odrzutowiec F-16 Fighting Falcon
Rumuńskie służby zniszczyły dwa drony typu Gerbera
Źródło wideo: ROMANIAN MINISTRY OF DEFENCE / RADU MIRUTA VIA FACEBOOK
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/ROBERT GHEMENT
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dron, który został zestrzelony w niedzielę w przestrzeni powietrznej Rumunii, prawdopodobnie był maszyną rosyjską - przekazał rzecznik Kwatery Głównej Wojsk NATO, pułkownik armii USA Martin O'Donnell. Według informacji Ministerstwa Obrony Mołdawii była to irańska konstrukcja typu Shahed.

W niedzielę rano ministerstwo obrony Rumunii poinformowało, że pilot hiszpańskiego myśliwca F-18, uczestniczący w misji lotniczej NATO w Rumunii, zestrzelił drona, który naruszył rumuńską przestrzeń powietrzną. Bezzałogowiec wleciał na terytorium kraju z sąsiedniej Mołdawii.

- Dodatkowe szczegóły dotyczące niedzielnego incydentu są nadal badane, ale dron wydaje się rosyjski - powiedział O'Donnell. Zapewnił, że Sojusz nieustannie czuwa i jest gotowy do obrony przed każdym zagrożeniem.

Dron Shahed na terytorium NATO

Resort w Bukareszcie poinformował, że odłamki spadły na niezamieszkany teren między dwiema wioskami. Ministerstwo nie określiło w komunikacie pochodzenia drona.

W niedzielę po południu ministerstwo obrony Mołdawii w opublikowanym na platformie Facebook oświadczeniu przekazało, że był to dron typu Shahed. "Dron wyleciał z ukraińskiej miejscowości Kotłowyna i przeleciał przez przestrzeń powietrzną Republiki Mołdawii, nad wsią Etulia w jednostce administracyjnej Gagauzja" - dodano. Resort podkreślił, że "według wstępnych informacji obiekt pokonał przestrzeń powietrzną kraju bez zezwolenia w następstwie ataków powietrznych Federacji Rosyjskiej na Ukrainę".

Wcześniej, między 24 a 26 lipca, rumuńskie siły powietrzne, wspierane przez włoskie Eurofightery w ramach misji NATO Air Policing, zestrzeliły trzy drony wojskowe typu Shahed.

Rumunia dzieli z Ukrainą granicę lądową o długości 614 km. W ciągu ostatnich czterech lat rosyjskie bezzałogowce wielokrotnie naruszały przestrzeń powietrzną tego państwa. Potwierdzano także obecność min w wodach Morza Czarnego wzdłuż kluczowych szlaków handlowych i energetycznych.

Incydenty z udziałem rosyjskich dronów w Rumunii

Władze Rumunii przyjęły w 2025 r. prawo umożliwiające zestrzeliwanie i przejmowanie bezzałogowców wlatujących w przestrzeń powietrzną tego państwa.

Do jednego z najpoważniejszych incydentów w Rumunii doszło w nocy z 28 na 29 maja, kiedy dron przenoszący ładunek wybuchowy spadł na dom mieszkalny w miejscowości Gałacz przy granicy z Ukrainą. Dwie osoby zostały wówczas ranne. Od 2022 r. do końca ubiegłego miesiąca władze Rumunii potwierdziły 33 przypadki wtargnięcia dronów oraz około 50 upadków na rumuńskim terytorium szczątków bezzałogowców strąconych przez stronę ukraińską. Według ministerstwa obrony aż 18 spośród tych naruszeń odnotowano w 2026 r.

Źródło: PAP
Czytaj także: