Przed wylotem specjalnego samolotu na Węgry odbył się briefing z udziałem wiceszefowej Ministerstwa Zdrowia Katarzyny Kacperczyk i wiceszefa polskiej dyplomacji Wojciecha Zajączkowskiego.
- Celem naszego wyjazdu jest dokonanie oceny sytuacji, przede wszystkim oceny stanu zdrowia pacjentów, szczególnie pod kątem możliwości przetransportowania poszkodowanych w tym wypadku do kraju - relacjonowała Kacperczyk.
Poinformowała, że na Węgry leci też sześciu medyków. - Anestezjolog, chirurg, ortopeda oraz trzech ratowników medycznych - wyjaśniła.
Zajączkowski dodał, że poza medykami na pokładzie samolotu będą też trzej konsulowie. - Mają oni wesprzeć na miejscu ambasadę w zorganizowaniu transportu poszkodowanych z czterech miast, w których obecnie się znajdują - wyjaśnił.
Wypadek autokaru na Węgrzech. Gdzie zostaną przetransportowani ranni?
Kacperczyk dodała, że przygotowane zostały miejsca w Polsce, które będą przyjmować poszkodowanych w wypadku. - Będziemy się starać w pierwszej kolejności lokować pacjentów jak najbliżej miejsca zamieszkania, czyli w województwie podkarpackim, w Rzeszowie, ale po ocenie przez naszych medyków stanu zdrowia i możliwości transportu również mamy do dyspozycji ośrodki wysokospecjalistyczne, jeśli zajdzie taka potrzeba, to jest szpitali MSWiA w Warszawie i Szpital Wojskowy-Instytut Medyczny na Szaserów również w Warszawie. Mamy też do dyspozycji szpitale kliniczne uniwersyteckie - powiedziała wiceszefowa MZ.
Przekazała, że ze względu na niewielką odległość od Polski niektórych ośrodków, placówek medycznych w których leżą poszkodowani w wypadku, "postawiliśmy w stan gotowości karetki". - Jeżeli będzie konieczność transportu poszkodowanych ruchem kołowym, to też jesteśmy na taką możliwość przygotowani - zapewniła.
Dodała, że do dyspozycji jest również samolot transportowy CASA wraz z wojskowym zespołem ewakuacji pacjentów. Ministerstwo Zdrowia w porozumieniu z lotniczym pogotowiem ratunkowym ma też do dyspozycji dwa specjalistyczne samoloty przystosowane do transportu chorych, poszkodowanych i ofiar wypadku.
Kierowcy autokaru przesłuchani. Jeden został zatrzymany
Zajączkowski przekazał, że obaj kierowcy autokaru, który uległ wypadkowi na Węgrzech, zostali przesłuchani przez węgierską policję. Jeden został zwolniony, drugi został zatrzymany.
Jak podkreślił wiceszef MSZ, na razie nie ma podstaw do tego, żeby wypowiadać się na ten temat. - To jest kwestia ustaleń, które musi poczynić najpierw policja węgierska, później trafi to do naszych władz i też automatycznie zostanie to przekazane opinii publicznej - wskazał. Dodał, że węgierska policja doszła do wniosku, że okoliczności wypadku uzasadniają zatrzymanie jednej osoby w areszcie, tej, która prowadziła autokar.
W nocy z soboty na niedzielę na autostradzie M3 w okolicy miejscowości Mezokeresztes we wschodniej części Węgier doszło do wypadku autokaru z polskimi turystami. Zginęło 12 osób, dziesięć jest w stanie bardzo ciężkim i przebywa w szpitalach na Węgrzech. Pozostałe 37 osób odniosło lekkie obrażenia. Pasażerowie byli głównie z Podkarpacia. Wracali do kraju z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny.