Rosyjskie media: aktywiści protestujący przeciwko wojnie i mobilizacji byli torturowani przez policję

Autor:
ft\mtom
Źródło:
PAP

Trzej rosyjscy aktywiści, którzy protestowali w Moskwie przeciwko wojnie w Ukrainie oraz częściowej mobilizacji w Rosji, zostali zatrzymani przez służby w swych mieszkaniach, a następnie byli torturowani przez policję. Jeden z mężczyzn padł ofiarą gwałtu - przekazało Radio Swoboda. Media informują również o skazaniu na blisko cztery lata kolonii karnej aktywisty z Petersburga, który w marcu spalił kukłę rosyjskiego żołnierza.

Młodzi poeci Artiom Kamardin, Aleksandr Popow i Aleksandr Mieniukow spotkali się w niedzielę przed pomnikiem poety Władimira Majakowskiego w Moskwie i czytali swoje wiersze, krytyczne wobec rosyjskich władz. Po przewiezieniu na komisariat funkcjonariusze zmusili mężczyzn do przeprosin za te działania. W rosyjskich niezależnych mediach ukazało się nagranie, przedstawiające Kamardina, a także dwóch innych aktywistów, Jegora Sztowbę i Nikołaja Dejnekę, którzy klęczą i proszą policjantów o wybaczenie.

Niezależna "Nowaja Gazieta. Jewropa" przekazała, że zatrzymani mężczyźni byli torturowani i bici, a także doświadczyli przemocy seksualnej. Popowowi wyrywano włosy i grożono zbiorowym gwałtem. Jednego z poetów, który miał paść ofiarą gwałtu, przewieziono z komisariatu do szpitala - powiadomiło Radio Swoboda.

Opozycyjne rosyjskie media przypomniały, że dwie organizacje pozarządowe wspierające ofiary tortur, Komitet przeciwko Torturom i Gorąca Linia, zostały w tym roku zlikwidowane na mocy decyzji sądu.

Kolonia karna za spalenie kukły rosyjskiego żołnierza

Radio Swoboda poinformowało również, że aktywista z Petersburga Igor Malcew został skazany na trzy lata i osiem miesięcy kolonii karnej za spalenie w marcu kukły rosyjskiego żołnierza. Sąd zakwalifikował ten czyn jako "chuligaństwo motywowane polityczną nienawiścią".

Malcew tłumaczył podczas rozprawy sądowej, że chciał w ten sposób zaprotestować przeciwko rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Mężczyzna domagał się wycofania z tego kraju sił Kremla oraz przewiezienia do ojczyzny ciał poległych żołnierzy. Jak przyznał, jego pacyfistyczne poglądy zostały ukształtowane pod wpływem rozmów z weteranami wojny w Afganistanie, toczonej w latach 1979-89 przez ZSRR. Prokuratura początkowo wnioskowała o pięć lat pozbawienia wolności dla Malcewa.

Aktywistka Sofia Siemionowa, która również uczestniczyła w marcowym proteście, przebywa obecnie za granicą. W czerwcu wszczęto wobec niej śledztwo - oznajmiło Radio Swoboda.

Od 24 lutego, czyli początku inwazji Rosji na Ukrainę, Kreml znacząco podwyższył wysokość kar za rzekomą "dyskredytację armii" i udział w antywojennych protestach. Na mocy aktualnie obowiązującego prawa za tego rodzaju "przestępstwa" grozi nawet 15 lat pozbawienia wolności.

Protesty przeciwko częściowej mobilizacji w Rosji

21 września prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił częściową mobilizację na wojnę z Ukrainą oraz zagroził "użyciem wszelkich środków", by bronić Rosji przed rzekomym zagrożeniem z Zachodu. Według oficjalnych przekazów Kremla pod broń ma zostać powołanych około 300 tys. rezerwistów, lecz w ocenie niezależnego portalu Meduza mobilizacja może objąć nawet 1,2 mln mężczyzn, głównie spoza dużych miast.

Od ubiegłego tygodnia w Rosji trwają protesty przeciwko decyzji głowy państwa. Odnotowywane są też ataki na komisariaty wojskowe (wojskowe komendy uzupełnień). Do najbardziej gwałtownych wystąpień dochodzi w Dagestanie na rosyjskim Północnym Kaukazie, gdzie od dwóch dni trwają starcia manifestantów z policją.

Niezależna organizacja pozarządowa OWD-Info szacuje, że funkcjonariusze zatrzymali już w całym kraju blisko 2,4 tys. uczestników protestów przeciw wojnie i mobilizacji.

Dekret Putina nie wpłynie na przebieg wojny na Ukrainie w tym roku i nie zwiększy znacząco zdolności Rosji do podtrzymania inwazji w roku następnym. Wartość bojowa rezerwistów jest i pozostanie niska, a ich motywacja do walki jeszcze gorsza - ocenił amerykański think tank Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:ft\mtom

Źródło: PAP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości