TVN24 | Świat

"Żelazna lalka telewizji Putina". Kim jest Olga Skabiejewa, która ogłosiła, że "Rosja walczy w III wojnie światowej"?

TVN24 | Świat

Autor:
eŁKa/az
Źródło:
TVN24.pl, Insider, The Insider
Byrt o Putinie: to jest zbrodniarz przeciwko ludzkości
Byrt o Putinie: to jest zbrodniarz przeciwko ludzkościTVN24
wideo 2/6
TVN24Byrt o Putinie: to jest zbrodniarz przeciwko ludzkości

Olga Skabiejewa, prowadząca program "60 Minut" na kanale Rossija-1, to jedna z czołowych postaci rosyjskiej machiny propagandowej. Wielokrotnie posuwała się na antenie do uwag szowinistycznych, antyamerykańskich i antyeuropejskich, a na niemieckiego dziennikarza, który nagłośnił aferę dopingową w rosyjskim sporcie, rzuciła się z pięściami. Ostatnio ogłosiła, że "Rosja walczy w III wojnie światowej z państwami NATO", a "masakra w Buczy to dzieło samych Ukraińców".

Olga Skabiejewa ma 37 lat. Swoją karierę zbudowała przez ostatnie 15 lat, czyli za czasów Władimira Putina. Jest żoną Jewgienija Popowa, dziennikarza i polityka. To też deputowany do rosyjskiej Dumy.

Małżeństwo prowadzi na antenie Rossija-1 program "60 Minut", w którym zaproszeni goście komentują bieżące wydarzenia. 18 marca Skabiejewa była także gospodarzem gali z udziałem prezydenta Putina na Łużnikach z okazji ósmej rocznicy aneksji Krymu. Dzięki jej prokremlowskim tyradom oraz wizerunkowi twardej rosyjskiej kobiety zyskała sobie wśród zagranicznych komentatorów przydomek "żelaznej lalki telewizji Putina".

"Wywołała" III wojnę światową

Wielokrotnie używała w przestrzeni publicznej stwierdzeń antyzachodnich, nacjonalistycznych, a także uderzających w mniejszości seksualne. W swojej walce o Wielką Rosję posunęła się nawet do fizycznego ataku na niemieckiego dziennikarza Hajo Seppelta, który nagłośnił aferę dopingową w rosyjskiej kadrze narodowej - w 2016 roku rzuciła się na niego podczas wywiadu, żądając odkrycia jego źródeł informacji, a potem sama oskarżyła go o atak na siebie.

Retoryka, jakiej używa Skabiejewa, zaostrzyła się od czasu inwazji Rosji na Ukrainę. Ostatnio zasłynęła komentarzem, w którym podczas programu stwierdziła, że "wybuchła III wojna światowa, w której Rosja walczy z krajami NATO".

CZYTAJ TAKŻE: "Za Putinem choćby w ogień". Mają naście lat i wierzą, że o Rosję trzeba się bić

Podczas innego programu twierdziła także, że za masakrę w Buczy odpowiada ukraińska armia. Wielokrotnie rzucała także sfabrykowane zarzuty wobec zachodnich liderów i popierała rosyjską inwazję "przeciw ukraińskim nazistom".

Olga Skabiejewa prowadzi program "60 Minut" na kanale Rossija-1.Instagram/Olga Skabiejewa

Słowa nieprzypadkowe

To jednak właśnie słowa na temat III wojny światowej przyciągnęły najwięcej uwagi zachodnich ekspertów badających rosyjski aparat propagandy. Ich zdaniem mogą one oznaczać zmianę retoryki Kremla.

- Propaganda nie jest dobrym źródłem odkrycia prawdy, ale jest niezwykle pomocna, by przewidzieć kolejne kroki władz Rosji - uważa Sarah Oates z Uniwersytetu Marylandu w Baltimore. W rozmowie z amerykańskim portalem Insider zauważa, że przyrówywanie do II wojny światowej ma pobudzić rosyjski nacjonalizm i pokazać obywatelom wyższość moralną Rosji w tym konflikcie.

CZYTAJ TAKŻE: Szef CIA Bill Burns: nikt z nas nie może lekceważyć zagrożenia użycia broni jądrowej

Jak twierdzi Oates, porównanie do ostatniej wojny światowej utwardza także obecną od początku inwazji retorykę, że atak na Ukrainę to "specjalna operacja wojskowa" mająca na celu "denazyfikację" sąsiada. - Jej słowa nie były przypadkowe - uważa.

- Wypowiedź Skabiejewej w kontekście niedawnych gróźb Putina dotyczących użycia broni atomowej mogą budzić obawy - zauważa Oates.

"Nie wasza sprawa"

Wasilij Gatow, ekspert od rosyjskich mediów z Uniwersytetu Południowej Kalifornii, nazywa Skabiejewą "potworem", a jej wypowiedzi "skandalicznymi". Jak zauważa, propaganda w Rosji istnieje od dekad, ale obecna - w przeciwieństwie do tej z czasów komunizmu, która opierała się na pozytywnych obrazach społecznej sielanki i sukcesu władz - przyjęła kształt faszystowskiej i siejącej nienawiść retoryki.

- Jeden z głównych tonów rosyjskiej propagandy to pokazanie Zachodu jako strasznego, zhańbionego i dekadenckiego, a nas, wielki naród Rosji, jako ostatni bastion moralności - uważa Gatow.

CZYTAJ TAKŻE: Putin atakując Ukrainę, popełnił te same błędy, które doprowadziły Hitlera do porażki

Prowokacyjna postawa i zaciekłość w obronie decyzji Kremla przynoszą Skabiejewej nie tylko sławę, ale i bogactwo. Jak donosi The Insider (niezależny rosyjski portal dziennikarsko-śledczy, nie mylić z amerykańskim Insider - przyp.red.), wraz z mężem mają zarabiać rocznie po 12,8 milionów rubli.

Z kolei antykorupcyjna fundacja Aleksieja Nawalnego, jednego z rosyjskich dysydentów, napisała, że wraz z mężem Skabiejewa posiada wartą cztery miliony dolarów posiadłość w Moskwie. W odpowiedzi małżeństwo wydało oświadczenie, w którym zaprzecza, by tyle miało zarabiać i pisze: "a tak w ogóle to nie wasza sprawa".

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:eŁKa/az

Źródło: TVN24.pl, Insider, The Insider

Źródło zdjęcia głównego: Instagram/Olga Skabjejewa

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości