Jak podaje serwis FlightAware, Airbus A319 o kodzie OM-BYA należący do słowackiego rządu wyruszył z Bratysławy po godzinie 13. Na radarze serwisu widać, jak samolot przekroczył najpierw granicę z Czechami, a następnie leciał nad terytorium Niemiec przy granicy z Polską i nadleciał nad Bałtyk.
Lotu nad swoim terytorium odmówiły wcześniej kraje bałtyckie. W drugiej połowie kwietnia minister spraw zagranicznych Estonii Margus Tsahkna oświadczył, że Fico nie otrzyma zgody na przelot do Moskwy na paradę 9 maja, która gloryfikuje agresora. Podobne stanowisko zajęły Litwa i Łotwa.
Później szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski, pytany o zgodę na przelot, powiedział, że "wedle jego bieżącej wiedzy ten problem przestał istnieć". Nie udzielił jednak szerszych informacji.
Fico spotka się z Putinem
Słowacki premier w sobotę 9 maja weźmie udział w obchodach Dnia Zwycięstwa. Tego dnia upamiętniane jest zwycięstwo stalinowskiego ZSRR nad hitlerowskimi Niemcami w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, jak w Moskwie określa się tę część II wojny światowej, w której ZSRR walczył po stronie koalicji antyhitlerowskiej, czyli lata 1941-1945.
W trakcie wizyty w Rosji Fico ma spotkać się z Putinem. Szef słowackiego rządu zapowiedział to podczas szczytu Europejskiej Wspólnoty Politycznej w Erywaniu. - Złożę kwiaty na grobie nieznanego żołnierza Armii Czerwonej, aby w imieniu Słowaczek i Słowaków podziękować za wyzwolenie. Mam mieć krótkie spotkanie z prezydentem Putinem. To wszystko. Nie idę na żadną paradę wojskową - mówił.
Fico był w Moskwie w 2025 roku na uroczystościach upamiętniających 80. rocznicę zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami. Był jedynym politykiem UE w stolicy Rosji, gdzie spotkał się z Putinem. Kilka miesięcy wcześniej, w grudniu 2024 r., złożył niezapowiedzianą wizytę na Kremlu i rozmawiał z Putinem o współpracy energetycznej.
Źródło: tvn24.pl, PAP
Źródło zdjęcia głównego: ALEXANDER KAZAKOV/EPA/PAP