Do tragedii doszło 80 kilometrów na zachód od miasta Assamaka w Nigrze, gdy zepsuła się ciężarówka wioząca 51 osób. Wracali oni domu z Mali, gdzie uczestniczyli w obchodach muzułmańskiego Święta Ofiarowania, najważniejszego święta w Islamie.
- Podróżni pozbawieni wody i niezdolni do naprawy pojazdu, pomimo wysiłków kierowcy i jego pomocników, znaleźli się w pułapce w nieprzyjaznym środowisku, gdzie ekstremalne temperatury i brak źródeł wody niezwykle utrudniały przetrwanie - poinformowały władze nigeryjskiej prowincji Agadez w cytowanym przez agencję AFP komunikacie.
Ocalały dwie osoby
Ocalały jedynie dwie osoby, które przeszły ponad 50 kilometrów, zanim dotarły do źródła wody. Następnie szły dalej do miasta Assamaka i zaalarmowały służby ratownicze.
Udająca się z pomocą ekipa odkryła również druga ciężarówkę, która utknęła ponad 60 km od Assamaki. Podróżowało nią 60 osób, które zmuszone były spędzić na pustyni trzy dni z powodu awarii akumulatora.
Przez miasto Assamaka przebiega główna droga łącząca Algierię z Nigrem. Służy ono również jako przejście graniczne dla podróżnych z Mali.