Do zdarzenia z udziałem trzech nastolatków doszło w sobotę w okolicy ul. Kolejowej w Goleniowie. Dwóch podejrzanych o napaść zatrzymano, poszkodowany został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego na SOR szpitala "Zdroje" w Szczecinie. Przebywa na oddziale chirurgii. Rzeczniczka placówki poinformowała, że chłopiec "jest w stanie dobrym".
- Obaj podejrzani zostali wczoraj doprowadzeni do policyjnej izby dziecka - poinformowała w niedzielę oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Goleniowie sierż. Martyna Kowalska. Tego samego dnia Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego w Goleniowie postanowił umieścić ich w schronisku dla nieletnich na okres trzech miesięcy.
Został użyty "niebezpieczny przedmiot"
Policjantka wyjaśniła, że w sobotnich komunikatach "doszło do pomyłki dotyczącej wieku osób biorących udział w zdarzeniu, co wynikało z dynamicznego rozwoju sytuacji i błędu w komunikacji". Dwaj podejrzani mają 16 lat, a nie - jak podawano wcześniej - 17 lat. Natomiast pokrzywdzony ma 17 lat, natomiast w sobotę informowano, że jest o rok młodszy.
Policja nie ujawnia, jakie mogły być motywy działania napastników. Podano tylko informację, że doszło do napaści z użyciem niebezpiecznego przedmiotu.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że jeden z podejrzanych również wymagał pomocy medycznej. Karetka przywiozła go na SOR z ranami dłoni.
Relacje świadków
Z relacji świadków, z którymi rozmawiał reporter TVN24, wynika, że dwóch chłopców zaatakowało trzeciego nożem. Po chwili z domu naprzeciwko wybiegł mężczyzna, który zaczął pomagać rannemu chłopcu w tamowaniu krwi. W tym czasie napastnicy uciekli. Mieli porzucić nóż w pobliskich krzakach.