Indyjski stan Uttar Pradesh stał się źródłem kontrowersji po tym, jak migranci zarobkowi, powracający do domu po wprowadzeniu ogólnokrajowej blokady spowodowanej epidemią COVID-19, zostali spryskani środkiem chemicznym używanym do dezynfekcji autobusów. W sprawie wszczęto śledztwo.
OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO>>>
KORONAWIRUS - NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE. RAPORT TVN24.PL >>>
Na nagraniu udostępnionym przez dziennikarza "Times of India" widać trzy osoby ubrane w strój ochronny rozpylające ciecz bezpośrednio na grupę indyjskich robotników kucających na ziemi w mieście Bareli. Przez megafon wydawano instrukcje, aby spryskiwani zamknęli usta i oczy swoje oraz dzieci.
"To się więcej nie powtórzy"
Ashok Gautam, starszy oficer odpowiedzialny za operacje związane z COVID-19 w Uttar Pradesh, powiedział CNN, że 5000 osób zostało "publicznie spryskanych" po powrocie do Uttar Pradesh, zanim pozwolono im się rozproszyć. Wyjaśnił, że nie chciano, aby "stali się nosicielami wirusa, który może znajdować się na ubraniach". - Teraz wszystkie granice zostały zamknięte uszczelnione, więc to się więcej nie powtórzy - dodał.
Zapewnił też, że użyty środek dezynfekujący nie był szkodliwy dla ludzkiego ciała.
Chemiczne środki dezynfekujące, które sprawdzają się na powierzchniach, mogą być niebezpieczne dla ludzi. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) nałożenie środka dezynfekującego na skórę nie zabije wirusa, jeśli jest on już w organizmie.
Lav Agarwal, urzędnik Ministerstwa Zdrowia i Opieki Rodzinnej, powiedział w poniedziałek, że lokalni urzędnicy zaangażowani w "publiczne odkażanie" zostali "upomniani", dodając, że spryskiwanie migrantów nie jest "wymaganą" polityką w tym kraju.
- To nadgorliwość, czynność wykonywana przez niektórych pracowników z powodu ignorancji lub strachu - powiedział.
Jak poinformowały władze miasta, wydano polecenie, aby dezynfekować autobusy, ale wykazano "nadgorliwość" w spryskiwaniu ludzi. Dodano, że pracownicy, których to spotkało, są obecnie pod nadzorem medycznym zgodnie z instrukcjami naczelnego lekarza.
Dziesiątki tysięcy z 45 milionów migrantów zarobkowych w Indiach muszą odbyć długie i żmudne podróże, by wrócić do swoich domów. Wielu z nich straciło pracę, gdy z powodu wprowadzonej w zeszłym tygodniu narodowej blokady, pozamykano firmy. Nagranie spryskiwanych migrantów nie jest pierwszym, które pokazuje ich złe traktowanie w ostatnim czasie.
Autorka/Autor: mart/kg
Źródło: BBC, CNN