Z lotniska Haneda w Tokio odleciały dwa samoloty z 328 Amerykanami, którzy zostali ewakuowani z japońskiego statku wycieczkowego Diamond Princess. Ewakuację swoich obywateli z wycieczkowca rozważa także brytyjski rząd. W poniedziałek poinformowano o 99 nowych przypadkach zakażenia. Na pokładzie przebywa także trzech Polaków. - Monitorujemy sytuację, ale w tej chwili nie ma potrzeby ich ewakuacji - zapewnił przedstawiciel naszego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Andrzej Fąfara z Biura Rzecznika Prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych potwierdził w poniedziałek portalowi tvn24.pl, że trzej Polacy nadal przebywają na pokładzie wycieczkowca Diamond Princess, cumującego w Jokohamie. Zapewnił także, że polskim obywatelom nic nie dolega, a MSZ pozostaje w kontakcie z nimi oraz ze służbami konsularnymi krajów, które planują działania ewakuacyjne. Podkreślił, że resort monitoruje sytuację i ocenia, że w obecnej sytuacji nie ma potrzeby ewakuacji Polaków.
Ewakuacja obywateli USA
Ewakuowani Amerykanie opuścili port w Jokohamie około godziny 1.40 w nocy czasu lokalnego dziesięcioma autokarami Japońskich Sił Samoobrony. Kierowcy mieli na sobie specjalne kombinezony ochronne - podała japońska agencja Kyodo.
Z lotniska Haneda w Tokio odleciały w nocy dwa czarterowane przez rząd USA samoloty z 328 ewakuowanymi na pokładach.
Premier Japonii Shinzo Abe przekazał, że władze kontaktowały się ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie możliwości ewakuacji obywateli USA od wczesnych etapów kwarantanny na statku, która rozpoczęła się 3 lutego.
CZYTAJ. JAK CHRONIĆ SIĘ PRZED ZAKAŻENIEM KORONAWIRUSEM? >>>
44 zakażonych Amerykanów zostało w Japonii
Po powrocie do USA ewakuowanych obejmie 14-dniowa kwarantanna w bazie sił powietrznych Travis w Kalifornii i bazie sił powietrznych San Antonio-Lackland w Teksasie.
Według informacji amerykańskiego dziennika "Washington Post" wśród obywateli USA, znajdujących się na Diamond Princess, były 44 osoby, u których stwierdzono obecność koronawirusa SARS-CoV-2. W niedzielę immunolog doktor Anthony Fauci z ośrodka rządowego Narodowe Instytuty Zdrowia (NIH) powiedział amerykańskiej telewizji CBS, że zakażeni nie zostaną w najbliższym czasie ewakuowani, lecz pozostaną w szpitalach w Japonii.
Londyn "pilnie rozważa wszystkie opcje"
Ewakuację swoich obywateli z wycieczkowca rozważa także brytyjski rząd.
- Współczujemy wszystkim, którzy znaleźli się w tej niezwykle trudnej sytuacji. Ministerstwo spraw zagranicznych jest w kontakcie ze wszystkimi Brytyjczykami na Diamond Princess, także po to, aby ustalić jakie jest zainteresowanie ewentualnym lotem repatriacyjnym - powiedział w poniedziałek rzecznik rządu. Dodał, że rząd "pilnie rozważa wszystkie opcje gwarantujące zdrowie i bezpieczeństwo osób przebywających na pokładzie". Wcześniej niektórzy spośród 74 Brytyjczyków przebywających na pokładzie wycieczkowca skarżyli się na to, że czują się zapomniani przez władze w Londynie, podczas gdy inne kraje - np. USA - ewakuują z niego swoich obywateli.
Pasażerowie z 50 krajów
W poniedziałek japońskie władze poinformowały o stwierdzeniu 99 nowych przypadków zakażenia koronawirusem na Diamond Princess. Tym samym liczba osób zakażonych na statku wzrosła do 454. Do ewakuacji swoich obywateli przygotowują się kolejne kraje - między innymi Izrael, Australia, Kanada, Hongkong i Włochy.
Na wycieczkowcu, który wypłynął z Jokohamy 20 stycznia i wrócił tam 3 lutego, utknęło początkowo ponad 3,6 tysiąca osób, w tym ponad 2,6 tysiąca pasażerów z 50 krajów. Jest wśród nich trzech Polaków. Polskie MSZ informowało w ubiegłym tygodniu, że nie wykryto u nich koronawirusa.
Statek ma być objęty kwarantanną do środy, ale już w piątek pokład zaczęły opuszczać pierwsze osoby w zaawansowanym wieku, u których testy na obecność koronawirusa dały wynik negatywny. W pierwszej kolejności zabierane były osoby cierpiące na chroniczne schorzenia oraz te, które nie miały okien w kajutach.
Nowy koronawirus może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc. W Chinach potwierdzono dotychczas ponad 68,5 tysiąca zakażeń, a 1765 osób zmarło.
Autorka/Autor: kz, pp, momo//now,rzw
Źródło: PAP, Times of Israel, tvn24.pl