Kobiety będą sprzedawać bieliznę. "Czas najwyższy"

Świat

Aktualizacja:
WikipediaKobiety w Arabii Saudyjskiej nie mogą wielu rzeczy

Kobiety w Arabii Saudyjskiej dokonały kolejnego wyłomu w patriarchalnym prawie. Od dzisiaj tylko przedstawicielki płci pięknej mogą sprzedawać kobiecą bieliznę. Spór o to toczył się od wielu lat. Przedstawiciele islamskiego duchowieństwa zażarcie bronią prawa, według którego tylko mężczyźni mogą pracować jako sprzedawcy. Kobiety twierdzą, że czują się niekomfortowo, gdy bieliznę kupują od przedstawicieli drugiej płci.

Nowe prawo weszło w życie w czwartek. Odpowiedni dekret królewski został ogłoszony w ubiegłym roku, po długiej kampanii saudyjskich kobiet, które bojkotowały sklepy i organizowały akcje protestacyjne w mediach i internecie. - Najwyższy czas. To była bardzo długa walka, ale władze w końcu oprzytomniały - stwierdziła Samar Fatany, dziennikarka radia Jeddah.

Presja na rząd, aby ustanowił nowe prawo, była wywierana już od wielu lat. Wiele Saudyjek twierdziło, iż wolą wyjechać do innego kraju na zakupy, niż narażać się na zażenowanie, gdy muszą publicznie rozmawiać z męskim sprzedawcą o rozmiarze swojej bielizny.

Idzie nowe

Walka o nowe prawo ma też drugie dno. Saudyjki mają bardzo małe szanse na zdobycie pracy w niezwykle konserwatywnym i patriarchalnym społeczeństwie. Tego rodzaju przywilej przypada praktycznie jedynie bardzo dobrze wykształconej elicie. Młodsze pokolenie kobiet z mniej zamożnych rodzin nie chce się z tym pogodzić i intensywnie szuka zatrudnienia. Nowe prawo oznacza, że około 40 tysięcy męskich sprzedawców straci pracę, a ich miejsce zajmą kobiety.

Królewski dekret jest postrzegany jako jeden z etapów w coraz szybciej postępującej emancypacji Saudyjek. W oczywisty sposób wywołuje to ostry sprzeciw konserwatywnych kręgów społeczeństwa, a przede wszystkim islamskich duchownych. Według nich kobieta nie powinna pracować poza domem. Wielki Mufti, duchowny przywódca muzułmanów w Arabii Saudyjskiej, ostrzegł właścicieli sklepów z bielizną, że zatrudnienie kobiet jest "zabronione przez islamskie prawo szariatu i jest przestępstwem".

Z obawy przed napaściami na nowe pracownice sklepów, Ministerstwo Pracy będzie umieszczać specjalną ochronę, która ma nadzorować wprowadzenie nowego prawa i zapobiegać ewentualnym prześladowaniom sprzedawczyń.

W najbliższych miesiącach analogicznie wymienieni zostaną także męscy sprzedawcy w sklepach z kosmetykami.

Źródło: BBC News

Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia